Janus — Ein sicherer Ort tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ein sicherer Ort", wykonawca: Janus.

Tekst piosenki

Dolores schwebte. Sie fühlte sich warm und geborgen. Bens struppiges Bärenfell kitzelte leicht wenn sie ihn sanft an sich drückte. Alles war still und friedlich. Der Sammler und die Höhle waren verschwunden, als hätte es sie nie gegeben. Hier gab es keinen Schmerz, keine Furcht. Hier konnte nichts sie erreichen. Ihre Augen waren geschlossen, sie ließ sich treiben ohne Bewusstsein, ohne äußere Hülle. Bens Stimme an ihrem Ohr brachte sie schließlich zurück. „Das erste Mal, dass du dich nicht darüber wunderst, wo wir sind“, - stellte er fest, - „Das muss dein sicherer Ort sein“. „Hierhin komme ich manchmal, wenn alles zuviel wird“. „Manchmal?“ - entgegnete die Stimme, die plötzlich einen spöttischen Tonfall angenommen hatte und gar nicht mehr nach Ben klang, - „Jedes Mal, wenn deine lieben Eltern sich streiten, weil der Herr Vater seine kleine Prinzessin verhätschelt, und Mama wütend aus dem Haus rennt, jedes Mal, wenn danach die Kinderzimmertür geht, flüchtest du dich hierher, wo du nichts hören, nichts sehen, nichts fühlen musst“. „Warum sagst du solche Sachen? Ich dachte, du bist mein Freund!“ „Sicher, Kleines, das bin ich auch“, - raunte die Stimme aus Bens Bauch, - „Aber ich bin noch einer von ihnen. Alle hier dienen demselben Meister, wie könnte da ausgerechnet ich eine Ausnahme sein? Komm, Dolly, ich will dir etwas zeigen“. Und obwohl sie nicht wollte, weil es bedeutete den sicheren Ort zu verlassen, öffnete Dolores die Augen.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Dolores parila. Czuła się ciepła i chroniona. Kudłaty miś Bena lekko łaskotał, gdy delikatnie przycisnęła go do siebie. Wszystko było ciche i spokojne. Kolektor i Jaskinia zniknęły, jakby nigdy nie istniały. Nie było tu bólu ani strachu. Nic nie mogło do nich dotrzeć. Jej oczy były zamknięte, pozwoliła sobie dryfować nieprzytomna, bez zewnętrznej powłoki. Głos Bena przy uchu w końcu przywrócił ją do rzeczywistości. "Po raz pierwszy nie jesteś zaskoczony tym, gdzie jesteśmy" - zauważył - "to powinno być twoje bezpieczne miejsce". "Czasami tu przychodzę, gdy sprawy stają się zbyt duże." "Czasami?"- odparł głos, który nagle przybrał szyderczy ton i całkowicie przestał brzmieć za Benem - "za każdym razem, gdy Twoi drodzy rodzice kłócą się o to, że Pan ojciec KPI ze swojej małej księżniczki, a mama ucieka z domu w gniewie, za każdym razem, gdy za nią wychodzą drzwi pokoju dziecinnego, biegniesz tutaj, gdzie nic nie musisz słyszeć, nic nie widzieć, nic nie czuć". "Dlaczego mówisz takie rzeczy? Myślałem, że jesteś moim przyjacielem!""Oczywiście, kochanie, to też ja", rozległ się głos z brzucha Bena, " ale wciąż jestem jednym z nich. Wszyscy tutaj służą temu samemu mistrzowi, jak to możliwe, że to ja jestem wyjątkiem? Chodź, Dolly, chcę ci coś pokazać." I chociaż nie chciała, ponieważ oznaczało to opuszczenie bezpiecznego miejsca, Dolores otworzyła oczy.