Ярослава — Небо в ладонях tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Небо в ладонях", wykonawca: Ярослава.

Tekst piosenki

Небо в ладонях, слезы вперемешку с водою.
Небо в ладонях, тону в глазах, как море бездонных.
Телефонные линии, как лабиринт.
Я прошу: набери меня, поговорим.
Все на Свете не вечно, в том числе молчание.
Перепутали Ангелы любовь и ложь.
Превращается магия в огонь и дождь.
И печаль на два сердца — стереозвучание…
Стереозвучание… Ты не выключай меня!
Небо в ладонях, слезы вперемешку с водою. Я еще верю.
Небо в ладонях, тону в глазах, как море, бездонных. Напрасно наверно.
Небо в ладонях, слезы вперемешку с водою. Я знаю, ты помнишь.
Небо в ладонях… О Господи! Ну, что же так долго горит эта полночь?
Неуверенно, робко, будто по стеклу,
Я иду по дороге до слияния лун.
Только ветер-бродяга спутник мой, единственный.
Не хочу притворяться, чтобы объяснять.
Я устала бояться что-то поменять.
И пером по бумаге сердце пишет истину…
Непростую истину. Все же ты единственный!
Небо в ладонях, слезы вперемешку с водою. Я еще верю.
Небо в ладонях, тону в глазах, как море, бездонных. Напрасно наверно.
Небо в ладонях, слезы вперемешку с водою. Я знаю, ты помнишь.
Небо в ладонях… О Господи! Ну, что же так долго горит эта полночь?
Небо в ладонях, слезы вперемешку с водою.
Небо в ладонях, тону в глазах, как море, бездонных.
Небо в ладонях, слезы вперемешку с водою. Я еще верю.
Небо в ладонях, тону в глазах, как море, бездонных. Напрасно наверно.
Небо в ладонях, слезы вперемешку с водою. Я знаю, ты помнишь.
Небо в ладонях… О Господи! Ну, что же так долго горит эта полночь?

Tłumaczenie tekstu piosenki

Niebo w dłoniach, łzy zmieszane z wodą.
Niebo w dłoniach, tonie w oczach, jak morze bez dna.
Linie telefoniczne są jak labirynt.
Proszę, zadzwoń do mnie, pogadamy.
Wszystko na świecie nie trwa wiecznie, w tym milczenie.
Anioły pomyliły miłość i kłamstwa.
Magia zamienia się w ogień i deszcz.
I smutek na dwa serca-dźwięk stereo…
Nie wyłączaj mnie!
Niebo w dłoniach, łzy zmieszane z wodą. Nadal wierzę.
Niebo w dłoniach, tonie w oczach, jak morze, bez dna. To chyba na próżno.
Niebo w dłoniach, łzy zmieszane z wodą. Wiem, że pamiętasz.
Niebo w dłoniach... Co tak długo płonie ta północ?
Niepewnie, nieśmiało, jak w szkle,
Idę drogą do fuzji księżyców.
Tylko wiatr-włóczęga mój towarzysz, jedyny.
Nie chcę udawać, żeby to wyjaśnić.
Mam dość strachu przed zmianą.
I piórem na papierze serce pisze prawdę…
Trudna prawda. Jesteś jedyny!
Niebo w dłoniach, łzy zmieszane z wodą. Nadal wierzę.
Niebo w dłoniach, tonie w oczach, jak morze, bez dna. To chyba na próżno.
Niebo w dłoniach, łzy zmieszane z wodą. Wiem, że pamiętasz.
Niebo w dłoniach... Co tak długo płonie ta północ?
Niebo w dłoniach, łzy zmieszane z wodą.
Niebo w dłoniach, tonie w oczach, jak morze, bez dna.
Niebo w dłoniach, łzy zmieszane z wodą. Nadal wierzę.
Niebo w dłoniach, tonie w oczach, jak morze, bez dna. To chyba na próżno.
Niebo w dłoniach, łzy zmieszane z wodą. Wiem, że pamiętasz.
Niebo w dłoniach... Co tak długo płonie ta północ?