Java — Et dieu créa la flemme tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Et dieu créa la flemme", wykonawca: Java.

Tekst piosenki

C'était un jour pas comme les autres
'Commence par une chose extraordinaire
J’me suis réveillé la tête dans l’cul:
Ça m'était pas arrivé d’puis hier
Rien à faire: qu’est ce que je fais là?
Un jour de plus d’ennui mon foie me pardonne plus
Je crois que c'était un
Samedi
Chuis rentré dans un église j’ai appelé Dieu comme Don Camillo
J’avais vu le film, mais rien à faire, il sortait rien d’là haut
Je me suis dit, un tel mégalo
Y a qu’une solution
Pour le sortir de la perfection
Alors j’l’ai traité d’tous les noms:
«Gros con ! enculé ! descends, si t’es un homme !
J’la prends dans le bain, Marie
J’lui parle toutes les langues de Babel
Et j’te maudis»
La terre a tremblé, bruit d’tonnerre
Deux mille ans qu’il avait pas mis les pieds sur Terre
Il a tapé une crise
De nerfs
J’ai tapé l’flip
Devant l’barracuda
Il avait moins l’physique de Jésus Christ
Que celui d’Bouddha
J’ai joué les martyrs et il m’a pardonné
Il a fait une croix sur l’embrouille et on a bu un demi
Accompagné
De quelques olives
J’lui dis «c'est quoi l’art de vivre?
Le monde moderne
M’emmerde
J’ai pas l’esprit d’initiative
Qu’est ce que je fais là?
Affalé, fou fêlé, un feignant, j’ai l’flow
Décontracté du gland, j’ai des relents d’buffet froid
Y en a qui rêvent de soirées Ferrero, de Ferrari
Moi j’voudrais finir comme dans La Grande Bouffe de Marco Ferreri (x2)
Il voulait voir l’désastre
J’l’ai emmené à Pigalle
Surpris et naïf
Il a été choqué mais dans ses yeux
S’est allumée
Une lueur de vice
Il m’a dit:
«J'veux voir des gens en transe
Qui prient pour ma face
— Une église?
— Non, quelqu’chose de plus classe»
J’ai fait:
«Taxi !
Au palace !»
Dans la te-boi on était en vrac
Que d’la tetek qui pète les rondes un max de branchés
«tu m’mates j’te mate»
Pas trop mon truc j’fais:
«On s’arrache
— Bh'arrête, j’me lâche
T’as rien à mettre?
— Tu veux du … teu-shi?
— Amène des cônes»
Et il a pris
Un ex-hostie
Il a fait la danse de Saint Guy
On s’est fini en after à l’Enfer
Il a croqué l’fruit
Défendu
Il est parti s’envoyer en l’air à l’hôtel
Avec une bombe sexy
Qu’avait l’diable au corps
Pêcher
Les plaisirs de la vie
Et puis
A onze heures du matin, j’l’ai r’pêché
Gisant
Tout en suaire
Avec une bonne crise de foi
Il a bé-ger
Baptisant l’par-terre
Son souffle divin
Avait des relents d’outre-tombe
Il m’a dit:
«Ou est la lumière
Je sombre
Mouaaaaââââââa»
Mais qu’est ce que je fais là?
Affalé, croquant l’fruit défendu
Tout c’qui est foireux m’fascine, il faut qu’j’me casse avant d'être foutu …
on est quel jour?
— Dimanche
— Le septième, 'faut qu’j’change le système"
Et Dieu créa la flemme
Mais qu’est ce que je fais là?
Affalé, croquant l’fruit défendu
Tout c’qui est foireux m’fascine, il faut qu’j’me casse avant d'être foutu …
on est quel jour?
— Dimanche
— Le septième, 'faut qu’j’change le système"
Et Dieu créa la flemme
C’tait d’venu un frère
Un compagnon de galère
Pour moi il a fait un pact' avec Saint Pierre
J’ai l’droit d’emmener un pack avant ma mise en bière
Et puis
Il a voulu rentrer chez lui
On a pris l’premier RER de 5 heures et d’mie
L’omnibus — route Paradis
On a fait un arrêt à l'épicerie
'n'est arrivés à la gare, c’t’ait la grève
Il voulait rentrer d’dans l’au-delà
Mais on était d’dans jusqu’au cou
Cherchant du rêve
On est restés sur l’banc
A r’garder les hommes brasser du vent
Si vous cherchez une fin à la chanson…
Ben y en a pas vraiment…
On a juste fini par se demander
Qu’est ce que je fais là?
Affalé, fou fêlé, un feignant, j’ai l’flow
Décontracté du gland, j’ai des relents d’buffet froid
Y en a qui rêvent de soirées Ferrero, de Ferrari
Moi j’voudrais finir comme dans La Grande Bouffe de Marco Ferreri (x5)

Tłumaczenie tekstu piosenki

To był dzień inny niż inni.
'Zaczyna się od niezwykłej rzeczy
Obudziłem się głową w dupę:
Wczoraj mi się to nie przytrafiło.
Co ja tu robię?
Kolejny dzień nudy moja wątroba wybacza mi więcej
Myślę, że to był
Sobota
Chuis wrócił do kościoła wezwałem Boga jako Don Camillo
Widziałem film, ale nie ma nic do roboty, nie wychodził stamtąd
Myślałem, że TO MEGALO.
Jest tylko jedno rozwiązanie
Z doskonałości
Więc nazwałem go po wszystkich imionach:
"Gruby palant ! ty draniu ! złaź, jeśli jesteś mężczyzną !
Zabieram ją do wanny, Marie.
Mówię do niego we wszystkich językach Babilonu.
Przeklinam Cię.»
Ziemia drżała, huk
Dwa tysiące lat nie postawił stopy na Ziemi
Dostał ataku.
Nerw
Wpisałem flip
Przed Barakudą
Miał mniej ciała Jezusa Chrystusa
Niż Budda
Grałem męczenników, a on mi wybaczył.
Przeżuwał zamieszanie i wypiliśmy po pięćdziesiątce.
Przypisy
Z kilku oliwek
Mówię mu "" czym jest sztuka życia?
Współczesny świat
Tęsknię
Nie mam inicjatywy.
Co ja tu robię?
Przygarbiony, oszalał, udaję, że mam płynność
Zrelaksowany od pędzla, mam zimne smakołyki w formie bufetu
Są ludzie, którzy marzą o imprezach Ferrero, Ferrari
Chciałbym skończyć jak w wielkim posiłku Marco Ferreri (x2)
Chciał zobaczyć katastrofę.
Zabrałem go do Pigalle.
Zaskoczony i naiwny
Był zszokowany, ale w jego oczach
Zapalić się
Przebłysk skazy
Powiedział mi.:
"Chcę zobaczyć ludzi w transie
Którzy modlą się za moją twarz
- Kościół?
- Nie, coś fajniejszego.»
Zrobiłem:
"Taxi !
Do pałacu !»
W tych bitwach było nas dużo
Co z ciotkami, które pierdzą okrągłe Max modne
"patrzysz na mnie.»
Nie za bardzo moja sprawa, robię:
"Wchodzimy w szał
- BH ' stój - pomachałem.
Nie masz nic do noszenia?
- Chcieć ... TEU-Shea?
- Przynieś szyszki.»
I wziął
Były gospodarz
Wykonywał Taniec św. Gajusza
W końcu skończyliśmy w piekle.
Chrupnął owocem.
Zakazane
Pojechał do hotelu.
Z seksowną bombą
Co diabeł miał w ciele
Ryby
Radości życia
Pot
Złapałem go o jedenastej rano.
Ciążący
Wszystko w Całunie
Z dobrym kryzysem wiary
On
Chrzcząc w-ziemi
Jego boski oddech
Były lutnie zagraniczne
Powiedział mi.:
"Lub światło
Jestem mroczną.
/ Align = "left" / »
Ale co ja tu robię?
Przygarbiony, chrupiący zakazany owoc
Całe to szaleństwo mnie fascynuje, muszę się zepsuć, zanim spieprzę. …
jaki dziś dzień?
— Niedziela
- Siedem, muszę zmienić system."
I Bóg stworzył bladość
Ale co ja tu robię?
Przygarbiony, chrupiący zakazany owoc
Całe to szaleństwo mnie fascynuje, muszę się zepsuć, zanim spieprzę. …
jaki dziś dzień?
— Niedziela
- Siedem, muszę zmienić system."
I Bóg stworzył bladość
To był brat.
Satelita galery
Dla mnie zawarł pakt ze świętym Piotrem
Mam prawo zabrać ze sobą paczkę, zanim zacznę pić piwo.
Pot
Chciał wrócić do domu.
Wzięliśmy pierwszy 5-godzinny RER i mie
OmniBus-Rajska droga
Zatrzymaliśmy się przy sklepie spożywczym.
nie dotarłem na dworzec, to Ty strajkowałeś.
Chciał wrócić z zaświatów.
Ale byliśmy na karku.
Szukający marzeń
Zostaliśmy na ławce.
- Nadążał za wiatrem.
Jeśli szukasz końca utworu…
Cóż, to nie do końca prawda.…
Byliśmy zaskoczeni.
Co ja tu robię?
Przygarbiony, oszalał, udaję, że mam płynność
Zrelaksowany od pędzla, mam zimne smakołyki w formie bufetu
Są ludzie, którzy marzą o imprezach Ferrero, Ferrari
Chciałbym skończyć jak w wielkim posiłku Marco Ferreri (x5)