Javier Krahe — Dama De Mis Pensamientos tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Dama De Mis Pensamientos", wykonawca: Javier Krahe.
Tekst piosenki
Lo llevo mal llevado saber que no está sola
La dama de mis pensamientos
Es una pesadilla que se muerde la cola
Y enturbia mis razonamientos
Lo pienso, lo repienso, me pongo de su parte
Admito que fui un poco un cerdo
Pero cuando hubo besos fueron obras de arte
Todos, toditos los recuerdo
Ay, dama de mis pensamientos
Vas de luna de miel
Sin que yo sea él
Y a mi me dan remordimientos
«Que si eres imposible, que si tantos disgustos
Que quiero ser algo dichosa
Y que tengo derecho a pegarte estos sustos
Que soy mujer, que no soy cosa»
Y ya es cosa de otro, una especie de esposa
Llena de bellos sentimientos
Debo reconocerlo, conmigo era otra cosa
Ay, dama de mis pensamientos
Ay, dama de mis pensamientos
Vas de luna de miel
Sin que yo sea él
Y tengo mil presentimientos
Que cabezona, tú con tu coraza
Y yo, con mi cabeza: sí
Y el corazón: que no
Idolatré su cuerpo, idolatré su cara
Llegue, en sus ojos al abismo
Pero no fue suficiente que así la idolatrara
Quería más, más de mí mismo
Me hubiera dado entero, pero ¿podía acaso?
Si por amor ando disperso
Y adquiero compromisos que sí vienen al caso
Y es cada uno un universo
Ay, dama de mis pensamientos
En tu luna de miel
Sin que yo sea él
Haces extraños movimientos
¿Por qué, entonces me busca, por qué así me tortura
Me exhibe su belleza terca?
Si estando aquí tan lejos mi mal no tiene cura
Imaginad lo que es de cerca
De cerca es que vómito, será que estoy celoso
Será que veo una mentira
Al fondo de sus ojos, se ve el grito angustioso
Que da el amor que se retira
Ay, dama de mis pensamientos
En tus martes de hiel
Sin que yo sea él
Me evita muy malos momentos
Que cabezona tú, con tu coraza
Y yo, con mi cabeza: sí
Y el corazón: que no
Tłumaczenie tekstu piosenki
Źle się zachowuję, wiedząc, że nie jest sama.
Pani moich myśli
To koszmar, który gryzie ogon.
I to przeszkadza w moim rozumowaniu.
Myślę o tym, powtarzam to, stoję po jego stronie.
Przyznaję, że byłem trochę świnią.
Ale kiedy były pocałunki, były to dzieła sztuki.
Wszystko pamiętam.
Och, pani moich myśli,
Wybierasz się na miesiąc miodowy
Beze mnie.
I mam wyrzuty sumienia.
"Co jeśli jesteś niemożliwy, co jeśli jest tak wiele smutków
Że chcę być czymś błogim.
I że mam prawo bić Cię tymi lękami.
Że jestem kobietą, że nie jestem rzeczą.»
I to już inna sprawa, jakaś żona.
Pełen pięknych uczuć
Muszę przyznać, że było ze mną coś innego.
Och, pani moich myśli,
Och, pani moich myśli,
Wybierasz się na miesiąc miodowy
Beze mnie.
I mam tysiąc przeczuć.
Jesteś taka uparta ze swoim napierśnikiem.
A ja z głową: tak
A serce: co nie
Czczę jego ciało, czczę jego twarz.
W jego oczach przepaść
Ale to nie wystarczyło, żeby ją ubóstwiał.
Chciałem więcej, więcej od siebie.
Oddałby mnie w całości, ale czy mógłby?
Jeśli z miłości jestem rozkojarzony
I biorę na siebie zobowiązania, które dochodzą do skutku.
A każdy z nich jest wszechświatem.
Och, pani moich myśli,
W Twoim miesiącu miodowym.
Beze mnie.
Robisz dziwne ruchy
Dlaczego, to mnie szuka, dlaczego tak mnie dręczy
Czy pokazujesz mi swoje uparte piękno?
Jeśli będąc tu tak daleko, moje zło nie zostanie uleczone.
Wyobraź sobie, że jest blisko
Blisko tego, co wymiotuję, będzie to, że jestem zazdrosny.
To będzie to, co widzę kłamstwo.
W głębi jego oczu widoczny był smutny krzyk.
Co daje miłość, która się cofa
Och, pani moich myśli,
W swój lodowaty wtorek
Beze mnie.
Oszczędza mi to bardzo złych czasów.
Jesteś taka uparta ze swoim napierśnikiem.
A ja z głową: tak
A serce: co nie