Jean de la Fontaine — Le Renard Et La Cigogne tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Le Renard Et La Cigogne", wykonawca: Jean de la Fontaine.
Tekst piosenki
Compère le Renard se mit un jour en frais,
et retint à dîner commère la Cigogne.
Le régal fût petit et sans beaucoup d’apprêts:
Le galant pour toute besogne,
Avait un brouet clair; il vivait chichement.
Ce brouet fut par lui servi sur une assiette:
La Cigogne au long bec n’en put attraper miette;
Et le drôle eut lapé le tout en un moment.
Pour se venger de cette tromperie,
A quelque temps de là, la Cigogne le prie.
«Volontiers, lui dit-il; car avec mes amis
Je ne fais point cérémonie. «A l’heure dite, il courut au logis
De la Cigogne son hôtesse;
Loua très fort la politesse;
Trouva le dîner cuit à point:
Bon appétit surtout; Renards n’en manquent point.
Il se réjouissait à l’odeur de la viande
Mise en menus morceaux, et qu’il croyait friande.
On servit, pour l’embarrasser,
En un vase à long col et d'étroite embouchure.
Le bec de la Cigogne y pouvait bien passer;
Mais le museau du sire était d’autre mesure.
Il lui fallut à jeun retourner au logis,
Honteux comme un Renard qu’une Poule aurait pris,
Serrant la queue, et portant bas l’oreille.
Trompeurs, c’est pour vous que j'écris:
Attendez-vous à la pareille.
Tłumaczenie tekstu piosenki
- Zapytał Lis, patrząc na nią.,
i znowu zaczął plotkować bocian na kolację.
Poczęstunek był mały i bez specjalnych podkładów:
Szarmancki na wszelkie bzdury,
Miał jasny Kopiec; żył cicho.
Ten gulasz został mu podany na talerzu:
Bocian z długim dziobem nie mógł złapać okruchu;
I zabawny w jednej chwili rzucił to wszystko na niego.
Aby pomścić to oszustwo,
Gdzieś tam Bocian modli się do niego.
"Chętnie", powiedział, " bo z moimi przyjaciółmi
Nie będę się ceremoniał. "W wyznaczonym czasie pobiegł do domku
Od bociana jego gospodyni;
Głośno chwalił uprzejmość;
Znalazłem kolację gotowaną w oczku:
Bon Appetit szczególnie; lisy nie nudzą się.
Cieszył się zapachem mięsa
Myślał, że ją kocha.
Służył go zawstydzić,
W wazonie z długą szyjką i wąskim ustnikiem.
Dziób bociana mógł się tam dostać;
Ale pysk Cyrusa był inny.
Musiał wrócić na pusty żołądek do domku,
Wstyd jak Lis, który kurczak wziąłby,
Podciągnął ogon i podniósł się do ucha.
Oszuści, to dla ciebie, co piszę:
Spodziewaj się reakcji.