Jean Lumiere — Derrière les volets tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Derrière les volets", wykonawca: Jean Lumiere.
Tekst piosenki
Dans la petite rue de ma petite ville,
De l’aurore à la nuit, les volets des maisons
Restent à demi clos et des vieilles tranquilles,
Derrière ces volets, depuis tant de saisons,
Ecoutent s'écouler des heures si pareilles
Que, tricotant leurs bas ou disant leur Avé,
Sans même se pencher, rien qu’en tendant l’oreille,
Elles savent les pas qui frappent le pavé.
Car depuis des années on entend la laitière,
Toujours à la même heure, arriver le matin
Et monsieur le curé, sortir du presbytère,
Tandis que dans la rue s’ouvrent les magasins.
Derrière les volets de ma petite ville,
Des vieilles en bonnet vivent tout doucement
Et, comme un chapelet entre leurs mains dociles,
Les mois et les saisons s'égrènent lentement.
Quand l’angélus du soir troublera l’air tranquille,
Elles se signeront et, sans faire de bruit,
Elles enfermeront le silence et la nuit
Derrière les volets de ma petite ville.
Hélas, il n’y a pas que des vieilles paisibles,
Derrière les volets, à l’air trop innocent !
Des bavardes aussi vous guettent, invisibles,
Prêtes à déchirer quand viendra le moment.
Il n’est pas de secret que gardent ces commères,
A l’abri des rideaux, l'œil et l’oreille au guet,
Et qui vont répéter bien vite à leur manière,
Un mot mal entendu à travers les volets
Et tandis qu'à côté, quelque aïeule tremblante,
Un rosaire à la main, prie pour les trépassés,
Quelques cerveaux étroits, quelques langues méchantes
Font du mal qui jamais ne pourra s’effacer.
Derrière les volets de ma petite ville,
Il n’y a pas toujours que des yeux indulgents.
La jalousie, la haine y trouvent un asile
Et nul n’est à l’abri de leurs propos méchants.
Aussi les amoureux qui, la nuit, se faufilent,
Quand la nuit paraît, se disent vite adieu.
Ils savent que, toujours, se cachent des curieux
Derrière les volets de ma petite ville.
Et plus tard quand, lassé de gaspiller ma vie,
Je laisserai mon cœur écouter ma raison,
J’irai me reposer sans regret, sans envie,
Derrière les volets de ma vieille maison.
J'éviterai surtout d'être un vieillard morose,
J’aurai beaucoup appris, ayant les cheveux blancs.
Je me dirai: La vie dépend de tant de choses
Qu’aux fautes du prochain, il faut être indulgent.
Avec moi, les enfants pourront tout se permettre
Je serai faible et bon avec les amoureux
Et je leur sourirai, le soir, de ma fenêtre,
Songeant au bon vieux temps où je faisais comme eux.
Derrière les volets de ma petite ville,
Un jour, je m’en irai vieillir tout doucement,
Et je me souviendrai d’histoires puériles
Que je raconterai aux tout petits enfants.
Quand l’angélus du soir troublera l’air tranquille,
Je m’enfermerai seul avec mes souvenirs
Puis un jour, doucement, me laisserai mourir
Derrière les volets de ma petite ville.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na małej uliczce mojego małego miasteczka,
Od świtu do nocy okiennice domów
Pozostawały w stanie półobrotu i ciche staruszki,
Za tymi okiennicami, przez tyle sezonów,
Słuchaj, jak mijają godziny, jeśli tak jest
Co, robić na drutach pończochy lub mówić swoje,
Nawet nie pochylając się, tylko napinając słuch,
Znają kroki uderzające w brukowiec.
Ponieważ od lat słyszymy mleczarnię,
Zawsze w tym samym czasie, przyjechać rano
I pan kapłan, wychodząc z prezbitera,
Na ulicy otwierają się sklepy.
Za okiennicami mojego małego miasteczka,
Stare kobiety w czapkach żyją cicho.
I jak różaniec w ich posłusznych rękach,
Powoli rozciągały się miesiące i pory roku.
Kiedy anioł wieczorny alarmuje ciche powietrze,
Podpiszą się i nie wydadzą żadnego dźwięku,
Zamkną ciszę i noc
Za okiennicami mojego małego miasteczka.
Niestety, są nie tylko stare spokojne,
Za żaluzjami-zbyt niewinny wygląd !
Gawędziarze też czekają na Ciebie, niewidzialni,
Gotowi wymiotować, kiedy nadejdzie czas.
Nie jest tajemnicą, że te plotki trzymają,
Obejmujące zasłony, oko i ucho Stróża,
I które będą powtarzać bardzo szybko na swój sposób,
Słowo słabo słyszalne przez okiennice
I gdy w pobliżu, coś się trzęsie,
Różaniec w ręku, modląc się za drżących,
Kilka wąskich mózgów, kilka paskudnych języków
Wyrządzają zło, które nigdy nie zniknie.
Za okiennicami mojego małego miasteczka,
Nie zawsze są tylko protekcjonalne Oczy.
Zazdrość, nienawiść znajdują tam schronienie
I nikt nie jest odporny na ich złe słowa.
Również kochankowie, którzy zakradają się w nocy,
Kiedy zapada noc, szybko się żegnają.
Wiedzą, że zawsze ukrywają się przed ciekawskimi
Za okiennicami mojego małego miasteczka.
A później, kiedy, zmęczony tracić życie,
Pozwolę mojemu sercu słuchać mojego umysłu,
Będę odpoczywać bez żalu, bez zazdrości,
Za okiennicami mojego starego domu.
Przede wszystkim unikam bycia ponurym staruszkiem,
Wiele się nauczę, mając białe włosy.
Powiem sobie: życie zależy od tak wielu rzeczy
Że błędy bliźniego muszą być pobłażliwe.
Ze mną dzieci mogą sobie pozwolić na wszystko
Będę słaby i dobry z kochankami.
I będę się do nich uśmiechać wieczorem z mojego okna,
Pamiętając stare dobre czasy, kiedy robiłem jak oni.
Za okiennicami mojego małego miasteczka,
Pewnego dnia będę się powoli starzeć.,
I będę wspominał dziecinne historie.
Że powiem małym dzieciom.
Kiedy anioł wieczorny alarmuje ciche powietrze,
Zamknę się sam ze wspomnieniami.
Potem pewnego dnia, delikatnie, pozwól mi umrzeć
Za okiennicami mojego małego miasteczka.