Jorge Celedon — No Merezco Tanto Silencio tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "No Merezco Tanto Silencio", wykonawca: Jorge Celedon.

Tekst piosenki

Espero que Dios permita que a tu ruta
Nunca se le acerque esta melancolía
Espero que llueva si un día siembre trigo
Y que seas feliz aunque no sea conmigo
Espero madrugue el sol si sientes frío
Y nazcan mil flores a tus primaveras
Espero que Dios te escuche cuando hables
Si un día te sientes culpable de mis penas
Tienes miedo de que yo me entere
De que hacía algún tiempo no me amas
Dime porque entonces no quieres hablarme
Como es que no me sostienes la mirada
Ha pasado tanto tiempo desde aquella vez
Que te sentí tan mía
Y hoy tomas mis manos con tus manos frías
Y me dices con tus ojos terminemos
Yo no merezco tanto silencio
Yo no merezco tu despedida
Ese es el precio de haberte amado
Ese es el precio de tu sonrisa
Dejas mi vida triste y vacía
Con tu partida llevan tus manos
Mi fe, mi suerte y mi alegría
Yo no merezco tanto silencio
Yo no merezco tu despedida
Ese es el precio de haberte amado
Ese es el precio de tu sonrisa
No ocupes tus manos para despedirme
Tu lástima no me va a arreglar la suerte
No voy a morirme por estar tan triste
Aunque daría la vida por comprenderte
Esta vez no voy a malgastar mi aire
Diciéndote cosas para detenerte
Prenderé unas velas por tu buena suerte
Y para que nunca te traicione nadie
Si te alejas de mi vida
Sin pensarlo no te extrañes
Si me duele
Como cuando sientes
Que el alma se rompe
Como cuando sientes
Que el amor no vuelve
Tú escogiste que la vida me contara
Lo que no podías decirme
Y es precisamente lo que me hace triste
Es lo que me viste la vida de negro
Yo no merezco tanto silencio
Yo no merezco tu despedida
Ese es el precio de haberte amado
Ese es el precio de tu sonrisa
Dejas mi vida triste y vacía
Con tu partida llevan tus manos
Mi fe, mi suerte y mi alegría
Yo no merezco tanto silencio
Yo no merezco tu despedida
Ese es el precio de haberte amado
Ese es el precio de tu sonrisa

Tłumaczenie tekstu piosenki

Mam nadzieję, że Bóg pozwoli Twojej trasie
Nigdy nie zbliżaj się do tej melancholii
Mam nadzieję, że będzie padać, jeśli pewnego dnia zasię pszenicę
I chcę, żebyś był szczęśliwy, nawet jeśli to nie jest ze mną.
Mam nadzieję, że wczesne słońce, jeśli czujesz zimno
I tysiąc kwiatów narodzi się na wiosnę.
Mam nadzieję, że Bóg cię usłyszy, kiedy mówisz
Jeśli pewnego dnia poczujesz się winny z powodu moich smutków.,
Boisz się, że się dowiem.
Że przez jakiś czas mnie nie kochasz.
Powiedz mi, dlaczego nie chcesz ze mną rozmawiać.
Dlaczego na mnie nie patrzysz?
Od tego czasu minęło tyle czasu.
Że czułem Cię takim jak ja.
A dzisiaj bierzesz moje ręce swoimi zimnymi rękami.
I mówisz mi na własne oczy.
Nie zasługuję na takie milczenie.
Nie zasługuję na twoje pożegnanie.
To cena, że cię kochałem.
To cena twojego uśmiechu.
Zostawiasz moje życie smutnym i pustym.
Po twoim odejściu niosą twoje ręce.
Moja wiara, moje szczęście i moja radość
Nie zasługuję na takie milczenie.
Nie zasługuję na twoje pożegnanie.
To cena, że cię kochałem.
To cena twojego uśmiechu.
Nie przejmuj się, żeby się ze mną pożegnać.
Twoje współczucie nie naprawi mi szczęścia.
Nie umrę, bo jestem taka smutna.
Ale oddałbym życie, żeby cię zrozumieć.
Tym razem nie zamierzam marnować powietrza
Mówienie sobie rzeczy, aby cię powstrzymać.
Zapalę świece na twoje szczęście.
I żeby nikt cię nigdy nie zdradził.
Jeśli odejdziesz z mojego życia.,
Bez zastanowienia, nie nudzić.
Jeśli boli,
Jak wtedy, gdy czujesz,
Że dusza pęka
Jak wtedy, gdy czujesz,
Że miłość nie wraca.
Wybrałeś życie, żeby mi powiedzieć.
Że nie mogłeś mi powiedzieć.
I to właśnie sprawia, że jestem smutny
To jest to, co widziałeś we mnie życie w czerni.
Nie zasługuję na takie milczenie.
Nie zasługuję na twoje pożegnanie.
To cena, że cię kochałem.
To cena twojego uśmiechu.
Zostawiasz moje życie smutnym i pustym.
Po twoim odejściu niosą twoje ręce.
Moja wiara, moje szczęście i moja radość
Nie zasługuję na takie milczenie.
Nie zasługuję na twoje pożegnanie.
To cena, że cię kochałem.
To cena twojego uśmiechu.