Ю-Питер — Невесомость tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Невесомость", wykonawca: Ю-Питер.

Tekst piosenki

Жизнь обошлась с ним не так уж сурово.
Он жил один на краю Одинцово.
Вставал в шесть тридцать и делал зарядку,
Пил крепкий кофе и ел яйцо в смятку.
По будням плавал в бульоне планктона,
Читал в маршрутке топ-книги сезона,
Ходил на рынок за хлебом и солью,
Сражался дома со скукой и молью.
Копил на Rolex и тур во Флориду,
Любил Gameboy, КВН и корриду,
Боялся женщин, собак и болезней,
Шагал по жизни без флага и песни.
Но как-то раз он проснулся от страха,
Услышав шепот незримого взмаха,
Он ощутил лёгких крыл дуновенье,
И понял вдруг, что раньше был тенью.
Он выпил кофе и вышел из дома,
И понял вдруг, что земля невесома,
Что вместе с ней невесомы и люди,
И все живут на огромном батуте.
Он сделал шаг и взлетел, словно птица,
Увидел к окнам прилипшие лица.
Он улыбнулся, он махнул им рукой,
И понял вдруг, что не вернётся домой.
Он сделал шаг и взлетел, словно птица,
Увидел к окнам прилипшие лица.
Он улыбнулся, он махнул им рукой,
И понял вдруг, что не вернётся домой.
Он сделал шаг и взлетел, словно птица,
Увидел к окнам прилипшие лица.
Он улыбнулся, он махнул им рукой,
И понял вдруг, что не вернётся домой.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Życie nie było dla niego takie trudne.
Mieszkał sam na skraju Odincowa.
Wstał o szóstej trzydziestej i ćwiczył,
Piłem mocną kawę i zjadłem jajko w zgniecie.
W dni powszednie pływał w bulionie planktonu,
Czytałem w autobusie najlepsze książki sezonu,
Poszedłem na targ po chleb i sól.,
Walczył w domu z nudą i ćmą.
Oszczędzał na Rolex i wycieczkę na Florydę,
Kochał Gameboy, KVN i walki byków,
Bał się Kobiet, psów i chorób,
Chodził przez życie bez flagi i piosenki.
Ale pewnego dnia obudził się ze strachu.,
Słysząc szept niewidzialnego machania,
Poczuł lekkie skrzydła.,
I nagle zdałem sobie sprawę, że kiedyś byłem cieniem.
Wypił kawę i wyszedł z domu.,
I nagle uświadomiłem sobie, że ziemia jest nieważka,
Że wraz z nią nieważkości i ludzi,
I wszyscy żyją na ogromnej trampolinie.
Zrobił krok i wystartował jak ptak,
Widziałem twarze przyklejone do okien.
Uśmiechnął się, machnął im ręką,
Zdałem sobie sprawę, że nie wróci do domu.
Zrobił krok i wystartował jak ptak,
Widziałem twarze przyklejone do okien.
Uśmiechnął się, machnął im ręką,
Zdałem sobie sprawę, że nie wróci do domu.
Zrobił krok i wystartował jak ptak,
Widziałem twarze przyklejone do okien.
Uśmiechnął się, machnął im ręką,
Zdałem sobie sprawę, że nie wróci do domu.