Kabát — SEM KLIDNEJ tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "SEM KLIDNEJ", wykonawca: Kabát.
Tekst piosenki
Já povahu klidnou, vyrovnanou mám
A miluju ticho, snad proto sem sám
Mluvím jen když musím a nezvýším hlas
Já nikomu nikdy bych nezkřivil vlas
Vážení, jsem totálně klidnej zdá se mi úplně vyrovnanej
Mně nevadí zima, mně nevadí hic
Možná je to divný, mně nevadí nic
Jenom můj soused, to potlačím zlost
Když pije, tak zpívá a pije až dost
Vážení, jsem totálně klidnej zdá se mi úplně vyrovnanej
Někdy mně mrzí, když blbě sem spal
Že zazvoní pošťák a chce, abych vstal
Hejbe mi žlučí, ať dostane svrab
Ten, co tolik musel, já do toho šláp
Vážení, jsem totálně klidnej zdá se mi úplně vyrovnanej
Vaděj mi ptáci, co po ránu řvou
Už aby byl podzim, na jih vypadnou
Vytáčej mě kytky, že voněj až moc
Já nabrousím kosu, už mám toho dost
Vážení, jsem totálně klidnej zdá se mi úplně vyrovnanej
Vaděj mi zákazy a neustálý dotazy, novináři politici, zubaři a faráři
Vadí mi tu všechno, všechno, co je kolem nebudu to vopakovat, pořád horem dolem
Moje kecy, tvoje kecy, jeho kecy, jistý věci pojďte sem a pomožte mi,
cejtím se jak ježek v kleci
Dostaňte ho ven…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Mam spokojny, zrównoważony charakter
I uwielbiam ciszę, może dlatego jestem samotny.
Mówię tylko wtedy, gdy jest to konieczne i nie podnoszę głosu.
Nigdy nikomu nie zwijałabym włosów.
Chłopaki, ja jestem spokojny, a on wydaje się być spokojny.
Nie mam nic przeciwko zimnowi, nie mam nic przeciwko upałowi
Może to dziwne, ale nie mam nic przeciwko.
Po prostu mój współlokator, stłumię mój gniew.
Kiedy pije, śpiewa i pije wystarczająco dużo
Chłopaki, ja jestem spokojny, a on wydaje się być spokojny.
Czasami czuję się źle, kiedy śpię
Że listonosz zadzwoni i poprosi mnie, żebym wstał.
Moja żółć porusza się tak, że dostaje świerzb
Ktoś, kto miał tak wiele do zrobienia, zamierzam na niego nadepnąć.
Chłopaki, ja jestem spokojny, a on wydaje się być spokojny.
Mam dość krzyków ptaków rano.
/ Align = "left" / *
Wkurza mnie, że kwiaty za mocno pachną.
Mam tego dość.
Chłopaki, ja jestem spokojny, a on wydaje się być spokojny.
Nienawidzę zakazów i ciągłych próśb, dziennikarzy, polityków, dentystów i księży
Nienawidzę wszystkiego i nie zamierzam tego powtarzać.
Moje gówno, Twoje gówno, jego gówno, niektóre rzeczy przychodzą tu i mi pomagają,
Czuję się jak jeż w klatce
Wyciągnąć go.…