Karel Plíhal — Jaro tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Jaro", wykonawca: Karel Plíhal.

Tekst piosenki

1. Jaro začlo nešťastně, jak ostatně vždycky
Neslaně a nemastně, zkrátka makrobioticky
Slunce svítí na dámy čtoucí český Burdy
Stejně jak na Saddámy střílející Kurdy
2. Přišel jsem dřív z oběda, v pokoji hrál Verdi
Načapal jsem souseda, měl gatě na půl žerdi
Jdu do polí za prací a za druhou mízou
Unavený lustrací a parlamentnou krízou
3. Svítí křídla bělásků, v řece se třou líni
Na tradiční pomlázku s řetězy jdou skini
Čichám děsný aroma, potácím se, blednu
Narazil jsem na Roma, co píchli ho tu v lednu
4. Jaro začlo nešťastně, jak ostatně vždycky
Neslaně a nemastně, makrobioticky

Tłumaczenie tekstu piosenki

1. Wiosna zaczęła się, jak zawsze, smutno
Bezbożny i nudny, w skrócie, makrobiotyk
Słońce świeci na pań czytających czeską burdę
Jak Saddam strzela do Kurdów
2. Przyszedłem wcześnie z obiadu, Verdi grał w pokoju
Przyłapałem sąsiada w spodniach.
Chodzę na pola w pracy i na drugi sok
Zmęczony żyrandole i kryzysy parlamentarne
3. Białe skrzydła błyszczą, leniwe pocieranie w rzece
Na tradycyjnym szlamie z łańcuchami chodzą Skórki
Czuję okropny zapach, potykam się, więdnę.
Wpadłem na Romę, która została zadźgana tutaj w styczniu.
4. Wiosna zaczęła się, jak zawsze, smutno
Bezbożny i nietłusty, makrobiotyczny