Каспийский груз — Буду честен tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Буду честен", wykonawca: Каспийский груз.
Tekst piosenki
Я как всегда — даже не звоню, а ты — как всегда у плиты.
Я как всегда — даже не ценю домашней твоей суеты.
И у меня не хватит ума — догадаться самому подарить цветы.
В основном по мне плачет тюрьма, когда в тюрьме по мне плачешь ты.
Челюсть кривая, бородой скрываю.
Желая чая — зевая, жену подзываю.
На коленях малой, на полу малая,
Начало дня — жена устала, понимаю.
А я ж по дому помогал тебе многим,
Например ты пылесосишь — я подниму ноги.
Но ты особая, не суди меня строго, —
Уже судили, уже был на строгом.
И я хожу под Богом, так давай — буду честен.
Я честно, не помню сколько мы уже вместе.
И если б не было Вконтакте оповещения, —
Я бы забыл про твой День Рождения.
Халат с цветами из тонкого материала,
Сломанный ноготь на наращивание не пошла.
Но несмотря на то, что ты со мной потеряла,
Ты всё же, что-то во мне нашла.
Я как всегда — даже не звоню, а ты — как всегда у плиты.
Я как всегда — даже не ценю домашней твоей суеты.
И у меня не хватит ума — догадаться самому подарить цветы.
В основном по мне плачет тюрьма, когда в тюрьме по мне плачешь ты.
Опрокинул кофе на диван — не вытерю
Умеешь выйти из себя — я вовремя вытер.
Я такой неряха, мать, лет так в тридцать:
На конях не гонял, не принц и не рыцарь.
А во дворе машины стоят впритык,
Когда же я в последний раз дарил цветы…
Не посещала мысль, хотя бы раз, —
Я бы подарил тебе букет — хотя бы роз.
Честен буду, постараюсь.
За всё не каюсь, когда вспоминаешь — икаю.
И мне удобно через тебя перешагнуть,
Так как тебе удобней спать на полу.
И с таким, как я — явно только она,
Протерла сервант, переключил канал.
Крутила барабан стиралка — круговорот,
Сектор «Банкрот».
Я как всегда — даже не звоню, а ты — как всегда у плиты.
Я как всегда — даже не ценю домашней твоей суеты.
И у меня не хватит ума — догадаться самому подарить цветы.
В основном по мне плачет тюрьма, когда в тюрьме по мне плачешь ты.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ja jak zawsze-nawet nie dzwonię, a ty-jak zawsze przy piecu.
Jak zwykle-nawet nie doceniam Twojego domowego zamieszania.
I nie mam pojęcia, jak samemu dać kwiaty.
Przeważnie za mną płacze więzienie, kiedy ty za mną płaczesz.
Szczęka krzywa, broda ukrywam.
Chcąc herbaty-ziewanie, wzywam żonę.
Na kolanach mała, na podłodze mała,
Początek dnia-żona jest zmęczona, Rozumiem.
Pomagałem Ci w domu.,
Jak odkurzasz, to podniosę nogi.
Ale jesteś wyjątkowa, nie osądzaj mnie surowo., —
Już sądzony, już był na surowym.
I chodzę pod Bogiem, więc bądźmy szczerzy.
Szczerze mówiąc, nie pamiętam jak długo jesteśmy razem.
A jeśli nie było Vkontakte Alert, —
Zapomniałbym o twoich urodzinach.
Szata z kwiatami z cienkiego materiału,
Złamany paznokieć na nagromadzenie nie poszedł.
Ale mimo tego, co ze mną straciłaś.,
Wciąż coś we mnie widziałaś.
Ja jak zawsze-nawet nie dzwonię, a ty-jak zawsze przy piecu.
Jak zwykle-nawet nie doceniam Twojego domowego zamieszania.
I nie mam pojęcia, jak samemu dać kwiaty.
Przeważnie za mną płacze więzienie, kiedy ty za mną płaczesz.
Przewrócił kawę na kanapie — nie wytrzeć
Wiesz, jak się wkurzyć, to wytarłem na czas.
Jestem taką dziwką, Matko, w wieku trzydziestu lat:
Nie jeździł na koniach, nie książę ani rycerz.
A na podwórzu maszyny stoją na tyłach,
Kiedy ostatni raz dałem kwiaty…
Nie przyszło mi to do głowy, przynajmniej raz., —
Dałbym ci bukiet róż.
Będę szczery, postaram się.
Za wszystko nie żałuję, kiedy wspominasz — czkawka.
I wygodnie mi się przez Ciebie przeskoczyć.,
Ponieważ wygodniej jest spać na podłodze.
I z kimś takim jak ja, najwyraźniej tylko ona.,
Wyczyściłem kredens, zmieniłem kanał.
Kręciłem bęben pralki-koło,
Sektor "Bankructwo".
Ja jak zawsze-nawet nie dzwonię, a ty-jak zawsze przy piecu.
Jak zwykle-nawet nie doceniam Twojego domowego zamieszania.
I nie mam pojęcia, jak samemu dać kwiaty.
Przeważnie za mną płacze więzienie, kiedy ty za mną płaczesz.