Каста — Однажды мир прогнется под нас tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Однажды мир прогнется под нас", wykonawca: Каста.

Tekst piosenki

Вот море молодых, смелых и борзых
Сегодня их колышат только супербасы,
Они торчат под рейв, и им плевать на недосып
И постоянно чем-то пудрят носы.
И они совсем не такие, как мы
Мне будто триста лет, и я выполз из тьмы.
Увидел эту жизнь без прикрас и остыл
И я не желаю теперь лезть в чужой монастырь:
Не стоит прогибаться под изменчивый мир
Пусть лучше он прогнется под нас
Не стоит прогибаться под изменчивый мир
Однажды он прогнется под нас
Один мой друг, он стоил двух, и ждать не привык;
Каждый его день был, как последний миг
Он испытывал на прочность мир, как мог
Мир оказался прочней и подвел итог.
И жизнь течет часто наперекор нам
Позабытый кумир, спи спокойно.
Ты достоин восхищения и громких фраз
Ведь свои вершины ты брал не раз
Другой держался русла и не искал приключения
Подальше от крутых берегов, ловил теченья
Плыл как все, жил как все, и вот приплыл он:
Ни дома, ни друзей, ни врагов, все так уныло
И его жизнь на фруктовый кефир похожа
Он один из тех серых безликих прохожих
Словно на нем табличка: «Занят, не беспокоить»
Наверно, вы не раз и сами видали такое
Пусть старая джинса давно затерта до дыр
Пускай виляют по снегу моих ног следы
Пускай раздолбан бас, зато есть драйв
Я понимаю сейчас, что был тогда я прав.
Однажды он прогнется под нас
Однажды он прогнется под нас
Не стоит прогибаться под изменчивый мир
Однажды он прогнется под нас

Tłumaczenie tekstu piosenki

Oto morze młodych, odważnych i chartów
Dziś ich kołyszą tylko superbasy,
Trzymają się rave i nie dbają o brak snu.
I zawsze coś pudrują nosy.
I nie są tacy jak my.
Czuję się jak trzysta lat i wyczołgałem się z ciemności.
Zobaczyłem to życie bez upiększeń i ochłodziłem się
I nie chcę teraz wchodzić do czyjegoś klasztoru:
Nie odchylaj się pod zmieniającym się światem
Lepiej niech się pochyli.
Nie odchylaj się pod zmieniającym się światem
Pewnego dnia nas pochyli.
Jeden z moich przyjaciół, był wart dwa i nie przywykł do czekania;
Każdy jego dzień był jak ostatnia chwila.
Testował na siłę Świat, jak tylko mógł
Świat okazał się silniejszy i podsumował.
I życie jest często wbrew nam
Zapomniany Idol, śpij spokojnie.
Jesteś godny podziwu i głośnych zwrotów
W końcu wziąłeś swoje szczyty więcej niż raz
Drugi trzymał się koryta i nie szukał przygody
Z dala od stromych brzegów, łapał prądy
Płynął jak wszyscy, żył jak wszyscy, a potem popłynął:
Bez domu, bez przyjaciół, bez wrogów, wszystko jest tak przygnębiające
A jego życie jest podobne do owocowego kefiru
Jest jednym z tych szarych, anonimowych przechodniów.
Jak na nim napis: "zajęty, nie przeszkadzać»
Prawdopodobnie widziałeś to więcej niż raz
Niech stare dżinsy dawno zatarte do dziur
Pozwól mi machać śladami stóp po śniegu
/ Align = "left" /
Rozumiem teraz, że miałem wtedy rację.
Pewnego dnia nas pochyli.
Pewnego dnia nas pochyli.
Nie odchylaj się pod zmieniającym się światem
Pewnego dnia nas pochyli.