Keith Kouna — La joyeuse tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La joyeuse", wykonawca: Keith Kouna.
Tekst piosenki
Elle s’appelle fillette aux grands yeux
Elle s’appelle marchande aux melons
Elle s’appelle comptesse de St-Gueux
La vie est belle sous ses jupons
Elle chante un air de rhum anglais
Quand elle se cabre, chaude et douce
Comme un grand serpent des marais
Pelé d’or et de perles rousses
Elle est magique le temps d’un rêve
Elle est moche le temps d’une vie
J’aime à goûter l’eau de ses lèvres
Quand aucun mot n’en jaillit
Elle est belle et gonfle mon coeur
De plaines et de grands oiseaux bleus
Qui s’emmêlent et qui me font peur
Quand j’entends leurs rires amoureux
Si tu pouvais mourir
J’t’aimerais cent fois pire
Si tu pouvais
T'éteindre à jamais
J’aurais faim
J’aurais soif
J’aurais froid et chaud
Comme un p’tit vent blanc
Libre, triste et content
Et content
Ils s’appellent les lutins sans yeux
Ils s’appellent les marchands gloutons
Ils s’appellent les comtes de mes deux
Leur compagnie m’est un poison
Ils me sourient ou me piétinent
Ils m’embrassent ou me carabinent
Ils ont des idées et des mots
Qu’ils bavent après un ou deux pots
Ils copulent sans se demander
S’ils méritent eux-mêmes de rester
Et balancent à leur rejeton
La marche à suivre pour être un con
Ils sont honnêtes, bons et gentils
Cherchent le bonheur à tout prix
S’il se cache dans un frigo
Ils en achèteront un plus gros
Et puis y’a moi qui a mal aux yeux
Qui a mal au coeur et aux poumons
Et puis y’a moi le chien galeux
Qui s’bouffe au fond de sa prison
Moi qui sourit ou qui piétine
Moi qui embrasse ou qui carabine
Moi qui ai des idées et des mots
Que j’bave après un ou deux pots
Moi qui m’aime trop, qui me déteste
Moi le grand oiseau et le ver
Moi le vieillard rongé de peste
Et moi le gamin solitaire
Moi qui crache sur tout et sur rien
Fuyant, cherchant amour, copains
Moi qui ai si peur du grand soupir
Mais qu’y'é pus capable de se senti
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nazywa się dziewczyna z dużymi oczami
Nazywa się handlarz melonami.
Nazywa się Hrabina de Saint-Geux.
Życie jest piękne pod spódnicami
Śpiewa melodię angielskiego rumu
Kiedy się trzęsie, jest ciepła i słodka
Jak wielki wąż bagienny
Złoto I Rude perły
Ona jest magiczny czas snu
Ona jest brzydki czas życia
Uwielbiam smak wody z jej ust
Kiedy żadne słowo nie wylewa się z niego
Jest piękna i rozwala moje serce
Równiny i duże niebieskie ptaki
Które mnie mylą i przerażają.
Kiedy słyszę ich śmiech miłości
Gdybyś mógł umrzeć.
Chciałbym, żebyś była sto razy gorsza.
Gdybyś mógł.
Zgasić Cię na zawsze
Byłbym głodny.
Jestem spragniony.
Byłoby mi zimno i gorąco
Jak biały wiatr
Wolny, smutny i zadowolony
I zadowolony
Nazywają się elfami bez oczu
Nazywają ich chciwymi kupcami
Nazywają siebie hrabiami moich dwóch
Ich firma jest dla mnie trucizną.
Uśmiechają się do mnie lub deptają mnie
Całują mnie lub wspinają się
Mają pomysły i słowa
Że ślinią się po jednym lub dwóch garnkach
Kopulują bez zastanowienia
Jeśli oni sami zasługują na pobyt
I kołyszą się na swoim Bachorze
Droga do bycia idiotą
Są uczciwi, mili i mili
Dążenie do szczęścia za wszelką cenę
Jeśli ukrywa się w lodówce
Kupią więcej
A potem bolą mnie oczy.
Kto boli serce i płuca
A potem jestem okropnym psem.
Kto je na dnie więzienia
Ja, który się uśmiecha lub tupie
Mnie, całującego się lub karabinka
Mam pomysły i słowa
Co mam ślinotok po jednej lub dwóch puszkach
Mnie, który zbyt mnie kocha, nienawidzi
Jestem wielkim ptakiem i robakiem
Stary mnie gryzie.
A ja jestem samotnym dzieckiem.
Pluję na wszystko i na nic
Uciekając, szukając miłości, kumple
Ja, który tak się boi wielkiego oddechu
Ale co możesz czuć