Кирилл Комаров — Немного сладкого сна tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Немного сладкого сна", wykonawca: Кирилл Комаров.
Tekst piosenki
Немного сладкого сна в знойный полдень,
Немного влаги в глазах, и в небосводе
Аэроплан теряет пропеллер,
И тот гонит воздушный поток --
Как это кстати, мой друг!
Спасибо за ветерок.
Немного сладкого сна, немного блюза,
Глоток сухого вина… Жизнь (как и смерть) -- дело вкуса!
Лайнер врезается в айсберг --
Кусочек льда попадает в бокал.
Как это кстати, мой друг!
Как это кстати, если б ты знал!
Падая с небес на горячий песок,
Падая с небес набок, навзничь, наискосок,
Я телом ловлю свою тень --
Какие сладкие сны в знойный полдень! --
День, мне нужен твой жар,
Моя душа -- как воздушный шар!
Я знаю, у неба нет дна,
И я чувствую вкус сладкого сна…
Немного сладкого сна,
Душа в виде шара.
Она парит в небесах,
Пока ей жарко.
Поезд падает в реку --
На веки падает несколько брызг!
На этот раз я промок, мой друг!
Ну что же, жизнь -- это риск.
Немного сладкого сна,
Кино в обрывках,
Вино допито до дна,
Во рту горький привкус.
Лайнер не врежется в айсберг,
И поезд не рухнет с моста --
Все они врежутся в нас, мой друг,
Чтоб мы очнулись от сна!
Я чувствую вкус… чувствую вкус…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Trochę słodkiego snu w upalne południe,
Trochę wilgoci w oczach i w firmamencie
Samolot traci śmigło,
I to napędza przepływ powietrza --
Jak to przy okazji, przyjacielu!
Dzięki za wiatr.
Trochę słodkiego snu, trochę bluesa,
Łyk wytrawnego wina ... życie (jak śmierć) - kwestia gustu!
Liniowiec uderza w górę lodową --
Kawałek lodu dostaje się do szklanki.
Jak to przy okazji, przyjacielu!
Gdybyś wiedział.
Spadając z nieba na gorący piasek,
Spadając z nieba na boki, na wprost, ukośnie,
/ Align = "left" / --
Jakie Słodkie sny w upalne południe! --
Dzień, potrzebuję twojej gorączki,
Moja dusza jest jak balon!
Wiem, że niebo nie ma dna.,
I czuję smak słodkiego snu…
Trochę słodkiego snu,
Dusza w kształcie kuli.
Unosi się w niebie,
Na razie jest gorąco.
Pociąg wpada do rzeki --
Na powieki spada kilka rozprysków!
Tym razem jestem mokry, przyjacielu!
Życie to ryzyko.
Trochę słodkiego snu,
Kino w strzępach,
Wino jest doprawione do dna,
W ustach gorzki smak.
Liniowiec nie uderzy w górę lodową,
I pociąg nie zawali się z mostu --
Wszyscy w nas uderzą, przyjacielu.,
Żebyśmy się obudzili ze snu!
Czuję smak.…