Кирпичи — 3 августа 2007 г. tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "3 августа 2007 г.", wykonawca: Кирпичи.
Tekst piosenki
3-е августа 2007 года,
Погода прекрасна, не изменилась погода.
Жизнь снова вроде, я опять на взлете,
Послезавтра на поезде, потом на самолете.
Сытник в Тамнь, Ира в Одессу,
Мы с Данилой опять занялись процессом,
Ну и славо богу, ты понимаешь сама,
Я совсем не буду против если наступит зима.
Жизнь течет вяло, чахнет природа,
Это 3-е августа 2007 года.
Столько посадок не рекомендует минздрав,
Нос уже обалдел и нос в че то прав.
Столько взлетов за такой промежуток
Убеждают вполне насколько этот мир жуток.
Совсем очевидный организационный бардак,
Что ты хотел? романтика, факт.
Нам опять составил компанию Скляр,
Мне нужно много больше чем трэш и угар.
Жизнь течет вяло, чахнет природа,
Это 3-е августа 2007 года.
Все это, конечно, хорошо и красиво,
Осень снова обещает перспиктиву.
Ты опять заснула у меня на плече.
Ты то самое, ну ты вообще.
Было бы хуже, если бы врозь.
Как будто что-то кончилось и другое началось.
Давай не виртуально, давай уже устно.
Вроде все мочит, но все равно как-то грустно.
Жизнь течет вяло, чахнет природа,
Это 3-е августа 2007 года.
Tłumaczenie tekstu piosenki
/ Align = "right" / 3 sierpnia 2007,
Pogoda jest piękna, pogoda się nie zmieniła.
Życie znowu jest jak, znowu jestem na starcie,
Pojutrze pociągiem, potem samolotem.
Sytnik w Tamnie, Ira w Odessie,
Danila i ja znów zaczęliśmy proces.,
Cóż, dzięki Bogu, sama rozumiesz,
Nie będę miał nic przeciwko, jeśli nadejdzie zima.
Życie jest powolne, natura zanika,
/ Align = "right" / 3 sierpnia 2007
Tak wiele lądowań nie zaleca Ministerstwa Zdrowia,
Nos już oszalał i nos ma rację.
Tyle wzlotów w tym przedziale
Przekonują, jak bardzo ten świat jest Żukiem.
Dość oczywisty bałagan organizacyjny,
Czego chcesz? romans, fakt.
Ponownie dołączył do nas Sklar,
Potrzebuję dużo więcej niż Thrash i Ugar.
Życie jest powolne, natura zanika,
/ Align = "right" / 3 sierpnia 2007
Wszystko to jest oczywiście dobre i piękne,
Jesień ponownie obiecuje perspictivu.
Znowu zasnęłaś na moim ramieniu.
Jesteś tą samą osobą.
Byłoby gorzej, gdybyśmy się rozdzielili.
Jakby coś się skończyło i zaczęło się drugie.
Nie wirtualnie, tylko ustnie.
Wygląda na to, że wszystko moczy, ale nadal jest trochę smutne.
Życie jest powolne, natura zanika,
/ Align = "right" / 3 sierpnia 2007