КняZz — Кривляка tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Кривляка", wykonawca: КняZz.
Tekst piosenki
Ах, кривляка, сколько можно глазки строить мне?
Что за прелести в твоей творятся голове?
Я наблюдаю за тобой, не отрывая глаз,
И я способен, черт возьми, на многое сейчас.
Ну вот и кончилась бутылка красного вина,
Была вторая, поищи, где спряталась она.
Могу немного о себе я в двух словах сказать,
Запомни, детка, я крутой, мне сложно отказать. О, да!
А за окном залаял пес, он рад со мной дружить,
И в этот миг решила ты мне ужин предложить,
И с любопытством на меня уставилась луна,
И твой слуга, для нас с тобой зажарил кабана.
Предстала ты передо мной в своем вечернем платье,
А я нашел еще одну бутылку под кроватью,
Кабан мясистый, но, увы, немного жестковат
И в этом пьяный твой слуга конечно виноват. Я ему покажу!
Закончен ужин, плотно сыт я, но чертовски зол,
Слуга-бездельник притащил прожженный мой камзол,
Но твои карие глаза утешили меня,
Слуга откланявшись слинял, не получив ремня.
А ну-ка, детка, крикнул я, веди меня в кровать,
И мы пошли, но тут слуга попался мне опять,
Во двор я вытащил его, за то что он рыгал,
«Не бойся, я его не бил» — подруге я солгал. Он того заслужил!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jak długo mogę mieć oczy?
Co słychać w twojej głowie?
Obserwuję cię, nie odrywając wzroku.,
I jestem w tym cholernym stanie.
Cóż, skończyła się butelka czerwonego wina,
Była druga, sprawdź, gdzie się ukryła.
Mogę powiedzieć trochę o sobie w pigułce,
Pamiętaj, Kochanie, jestem twardzielem. ciężko mi odmówić. O tak!
A za oknem szczekał pies, cieszy się, że jest ze mną przyjacielem,
I wtedy postanowiłaś mi zaproponować kolację.,
I księżyc wpatrywał się we mnie z ciekawością,
A twój sługa usmażył dzika.
Pojawiłaś się przede mną w swojej wieczorowej sukience.,
Znalazłem kolejną butelkę pod łóżkiem.,
Dzik jest mięsisty, ale niestety trochę sztywny
To wina Twojego pijanego sługi. Pokażę mu!
Skończyłem kolację, jestem mocno nasycony, ale cholernie zły,
Sługa-próżniak przywiózł wypalony mój Stanik,
Ale twoje brązowe oczy mnie pocieszyły.,
Sługa oddalił się, nie otrzymawszy pasa.
Kochanie, krzyknąłem, Zabierz mnie do łóżka.,
I poszliśmy, ale wtedy sługa znów mnie przyłapał,
Wyciągnąłem go na podwórko, bo płakał.,
"Nie bój się, nie uderzyłem go" - okłamałem przyjaciółkę. Zasłużył na to!