Копюшон — Комфорки tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Комфорки", wykonawca: Копюшон.

Tekst piosenki

В тебе есть тысяча ролей, мой страх гуляет с шлюхой.
Употребляет героин, но, сука, он не дохнет.
Когда я упаду среди картин немых осколков.
Сядь рядом, покури, а после протяни мне руки.
Я так привык к холодным людям, гаснет свет и ночью.
Есть тысяча моих причин мне превращаться в ручку.
За стенами больных палат, кто-то тебя так хочет.
Я застегну белый халат, носом поставив точки.
Не надо мыть мои полы из местной грязи в душах.
Бумага терпит страшный мир, а вы закройте уши.
Птицы летят за простыню, рваные раны, пофиг.
И если нечего сказать, спрячьте глаза под пуфик.
Я стал, как северо-запад, лишь двигаюсь на запах в снах.
Изредка путаюсь я в твоих размытых знаках.
Во мне есть тысяча ролей, мир, как помойка мнений.
Я снова на полу, где тьма гладит мои колени.
На стенах надпись: «Жизнь словно бомжовский голод.
Жизнь словно сестра палаты: ставит мне уколы в жопу».
Эгоистичный псих, больной я ластик слов воздушных.
Я стал своим оружием в кабинах ваших душ.
Я выживу среди людей, верней, лишь только лиц.
Которые за тысячу рублей ебет свой принцип.
Я выключу ваши мозги, из вены выну шприц.
И напишу кровавый гимн, не плюйте в мою душу.
Зло вам не будет корчить лиц, судьба то ходит кругом.
Любовь живет возле ресниц, но люди ищут губы.
Сверни в мои дворы, я в ванне доедаю опыт.
Выдави мне воду из груди и не бойся промокнуть.
Я ненавижу своё «я», сожги мой мусор, небо.
Я омерзительная тварь с аурой псевдо-рэпа
Я заглянул в себе, в себя: блювота, вонь и пепел,
Внутри резвятся слабаки и, блять, боятся выйти.
Я одеваю капюшон, и снова верят люди.
В моей душе еб*тся зло, считая каждый рубль.
Я сам себя не знаю, врать, как хобби, смысл суток.
Сердце имеет меньше, чем карманы моих курток.
Я тыкаю в своё лицо калибр влажных пальцев.
И представлю, как летят мозги воздушным танцем.
Ты ломишься сквозь дверь.
О, да, с криками валишь на пол.
Я вижу тень, как пистолет мой опускают руки.
Но никого среди людей, тени огромны, но.
И окровавленная кисть нарисует вопросы.
И стоит ли тебя искать, мой пресловутый гость.
Когда моя башка захочет поломать мне кости?
Ветер ударом по окну разносит мои пазлы.
Всем передай, я не умру, пока ты ходишь в гости.
Красные слезы прекращай, возьми мужские фразы.
Не открывай в конфорках газ, мы лучше будем мёрзнуть.(2х)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Masz w sobie tysiąc ról, mój strach kręci się z dziwką.
Bierze heroinę, ale nie umrze.
Kiedy upadnę wśród obrazów głupich odłamków.
Usiądź obok, zapal, a potem wyciągnij mi ręce.
Jestem tak przyzwyczajony do zimnych ludzi, światło gaśnie również w nocy.
Jest tysiąc powodów, dla których mogę zmienić się w długopis.
Za murami chorych sal, ktoś tak bardzo cię pragnie.
Zapnę białą szatę z kropkami w nosie.
Nie myj moich podłóg z miejscowego brudu w prysznicach.
Papier toleruje straszny świat, a Ty zakryj uszy.
Ptaki lecą za prześcieradło, rany szarpane, nieważne.
A jeśli nie masz nic do powiedzenia, Ukryj oczy pod otomaną.
Stałem się jak północny zachód, poruszając się tylko po zapachu w snach.
Od czasu do czasu jestem zdezorientowany w Twoich rozmytych znakach.
Mam w sobie tysiąc ról, świat jest jak śmietnik opinii.
Jestem z powrotem na podłodze, gdzie ciemność głaszcze moje kolana.
Na ścianach napis: "życie jest jak głód bezdomnych.
Życie jest jak siostra Izby: wkłada mi zastrzyki w dupę".
Egoistyczny wariat, chory jestem gumką słów powietrza.
Stałem się moją bronią w kabinach waszych dusz.
Przetrwam wśród ludzi, a raczej tylko ludzi.
Którzy za tysiąc rubli pieprzą swoją zasadę.
Wyłączę ci mózg, wyjmę strzykawkę z żyły.
I napiszę krwawy hymn, nie pluj w moją duszę.
Zło nie będzie kręcić twarze, los krąży wokół.
Miłość żyje w pobliżu rzęs, ale ludzie szukają ust.
Skręć w moje podwórko, ja w wannie kończę doświadczenie.
Wyciśnij mi wodę z piersi i nie bój się zmoknąć.
Nienawidzę mojego "ja", Spal moje śmieci, niebo.
Jestem obrzydliwą bestią z pseudo-rapową aurą
Spojrzałem w siebie, w siebie: bluevota, smród i popiół,
W środku bawią się słabeusze i boją się wyjść.
Zakładam kaptur i ludzie znów wierzą.
W mojej duszy, kurwa, jest zło, licząc każdy rubel.
Sam siebie nie znam, kłamię, jako hobby, sens dnia.
Serce ma mniej niż kieszenie moich kurtek.
Wbijam w twarz kaliber mokrych palców.
I wyobrażam sobie, jak mózg leci tańcem powietrznym.
Przebijasz się przez drzwi.
O tak, krzyczysz na podłogę.
Widzę cień, jak moja broń opuszcza ręce.
Ale nikt wśród ludzi, cienie są ogromne, ale.
A zakrwawiony pędzel narysuje pytania.
I czy powinienem cię szukać, mój przysłowiowy gościu.
Kiedy moja głowa będzie chciała połamać mi kości?
Wiatr wieje przez okno rozprzestrzenia Moje Puzzle.
Powiedz wszystkim, że nie umrę, kiedy będziesz w domu.
Czerwone łzy przestań, weź męskie zwroty.
Nie otwieraj gazu w palnikach, lepiej zamarzniemy.(2x)