Коридор — Ты ждёшь меня... tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ты ждёшь меня...", wykonawca: Коридор.

Tekst piosenki

А дорога бежит по городам, большим и малым,
По лесам, по полям, по крутым перевалам,
По долинам, по взгорьям, по старым причалам,
И я чувствую — скоро начнется сначала…
Вот и сказочный лес, вот и небо чужой стороны,
Снова что-то умрет, снова что-то воскреснет,
Если
Ты ждешь меня, ждешь, улыбаясь портрету в потрепанной рамке
И в солнце, и в дождь, улыбаясь портрету в потрепанной рамке
Быль или небыль,
Где бы я не был
Улыбаясь портрету в потрепанной рамке, ты ждешь меня всегда…
А я вне времени суток, я вне времени года,
То теряю рассудок от дикой природы,
То опять задыхаюсь в бездушии улиц,
И, похоже, мы где-то с тобой разминулись…
Полночь долбят часы, а карету еще не подали
Я, роняя цветы, прорываюсь к дверям, понимая — едва ли Ты ждешь меня, ждешь, улыбаясь портрету в потрепанной рамке
И в солнце, и в дождь, улыбаясь портрету в потрепанной рамке
Быль или небыль,
Кем бы я не был
Улыбаясь портрету в потрепанной рамке, ты ждешь меня всегда…
Вот и новый рассвет тридцатьтысячным веком стоит у порога
И давно уже нет ни меня и ни тех, с кем делил я дорогу…
А ты ждешь меня, ждешь, улыбаясь портрету в потрепанной рамке
И в солнце, и в дождь, улыбаясь портрету в потрепанной рамке
Быль или небыль,
Когда бы я не был
Улыбаясь портрету в потрепанной рамке, ты ждешь меня всегда…
Ты ждешь меня, ждешь…
И в солнце, и в дождь…
Ты ждешь меня, ждешь…

Tłumaczenie tekstu piosenki

A droga biegnie przez miasta, duże i małe,
Przez lasy, przez pola, przez strome przełęcze,
Dolinami, wzgórzami, starymi pomostami,
I czuję, że wkrótce zacznie się od nowa.…
Oto bajkowy las, oto niebo obcej strony,
Znowu coś umrze, znowu coś zmartwychwstanie,
Jeśli
Czekasz na mnie, czekasz, uśmiechasz się do portretu w obskurnej ramce
Zarówno w słońcu, jak i w deszczu, uśmiechając się do portretu w obskurnej ramie
Życiorys,
Gdziekolwiek jestem
Uśmiechając się do portretu w obskurnej ramie, zawsze na mnie czekasz…
A ja jestem poza porą dnia, jestem poza porą roku,
To tracę rozum z powodu dzikiej przyrody,
Potem znowu duszę się w bezdechu ulic,
I wygląda na to, że gdzieś się minęliśmy.…
O północy zegar jest pusty, a powóz jeszcze nie został złożony
Ja, upuszczając kwiaty, włamuję się do drzwi, zdając sobie sprawę-ledwo czekasz na mnie, czekasz, uśmiechając się do portretu w obskurnej ramie
Zarówno w słońcu, jak i w deszczu, uśmiechając się do portretu w obskurnej ramie
Życiorys,
Kimkolwiek jestem.
Uśmiechając się do portretu w obskurnej ramie, zawsze na mnie czekasz…
Oto nowy świt trzydziestotysięczny wiek stoi na progu
I od dawna nie ma mnie ani tych, z którymi dzieliłem drogę.…
A ty czekasz na mnie, czekasz, uśmiechając się do portretu w obskurnej ramce
Zarówno w słońcu, jak i w deszczu, uśmiechając się do portretu w obskurnej ramie
Życiorys,
/ Align = "left" /
Uśmiechając się do portretu w obskurnej ramie, zawsze na mnie czekasz…
Czekasz na mnie, czekasz…
W słońcu i w deszczu…
Czekasz na mnie, czekasz…