Kotiteollisuus — Rosebud tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Rosebud", wykonawca: Kotiteollisuus.

Tekst piosenki

Elämän valttikortti
Oli taskussa ja ensirakkaus
Ekat kännit ja kortsupakkaus
Povarissa poltti
Nuoruus rämäpäinen
Jonnekin kauas kai pakoon loikki
Koulujen, työpaikkojen poikki
Ja eka kerta hätäinen
On vain muisto etäinen
Ei elo maailman julmassa sylissä
Ole hyvä, ei lämmin, ei hellä
Täällä ikuisen talven kylissä
Elämme kohtalon kämmenellä
Ja kun kunnian kukko kiekaisee
Sen laulun, joka on iäisin
Katson peiliin ja katson menneeseen
Kiroan: miksi tänne jäisin
Nyt on kuviot uudet
Nyt on rahaa vaikka muille jakaa
Ja jaetaankin, kun firma takaa
On kasvumahdollisuudet
Vauhdilla eteenpäin menen
Toisilta kaikki tunteet turtuu
Joiltain itsetunto murtuu
Ja minä tiedä en kenen
Elämässä irvistelen
Ei elo maailman julmassa sylissä
Ole hyvä, ei lämmin, ei hellä
Täällä ikuisen talven kylissä
Elämme kohtalon kämmenellä
Ja taas kunnian kukko kiekaisee
Epävireisen ja ruman äänen
Rukousta tuhannet kuiskailee
Kysellen, miksi yksin jäänen?

Tłumaczenie tekstu piosenki

Atutem życia.
Był w kieszeni, a jego pierwsza miłość
Była pierwsza pijana i paczka prezerwatyw.
Kucharissa paliła
Burzliwa młodość.
Gdzieś daleko musiał uciec od skoku
Przez szkoły, pracy
I po raz pierwszy pośpiech-
To tylko wspomnienie, odległe,
Nie żyjący w okrutnych rękach świata.
Proszę nie ciepłe, nie delikatne
Tutaj, w wioskach wiecznej zimy.
Żyjemy na dłoni losu.
A kiedy członek chwały śpiewa
Piosenkę, która jest najstarsza.
Patrzę w lustro i patrzę w przeszłość,
Przeklinam siebie: dlaczego miałbym tu zostać?
Teraz są nowe wzory.
Teraz są pieniądze nawet dla innych do dzielenia się
I podzielić, gdy firma gwarancji.
Są możliwości rozwoju.
Idę szybko.
Od innych, wszystkie zmysły są stępione,
Niektórzy ludzie łamią poczucie własnej wartości,
I nie wiem, czyje
W życiu jestem grymasem,
Nie żyję w okrutnych rękach świata.
Proszę nie ciepłe, nie delikatne
Tutaj, w wioskach wiecznej zimy.
Żyjemy w dłoni losu,
I znowu kogut chwały Kruk,
Nieformalny i brzydki dźwięk
Modlitwy szepcze tysiące,
Pytając: "dlaczego zostałem sam?"