Красная плесень — Дурдом tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Дурдом", wykonawca: Красная плесень.
Tekst piosenki
Мне 18 лет, ебить,
Ведь скоро в армии служить.
И я решил, что б не служить,
На дурку грамотно косить.
Совет мне дали кореша,
Прикинься Пушкиным тогда,
Или на Цезаря коси,
Но только грамотно смотри.
Решил на Цезаря косить,
К врачу зашёл, кричу — ебить,
Какого хуя, ты, дурак,
Перед царем сидишь, мудак!
Врач подорвался было встать,
Но быстро начал соображать.
И чтоб сомненья разогнать,
Я начал в жопе ковырять.
У нас на дурке все путем,
На шару жрём, живём и срём!
И санитар уже привык,
Когда кручу ему язык.
И вот на дурке я сижу,
На Цезаря весь день кошу.
Со мною рядом Наполеон,
Дурак изрядный и гондон.
Косил на дурке месяц я,
Минздрав лечил, как мог, меня.
Через неделю, боже мой,
Я дёргать начал головой.
Через дней десять стал моргать,
Руками дёргать и икать.
Стал заикаться, срать и ссать,
И в потолок гамно бросать.
В атаку по утрам ходить
И мины из гамна ложить.
Короче, из последних сил
Я очень грамотно косил.
У нас на дурке все путём,
На шару жрём, живем и срём.
И санитар уже привык,
Когда кручу ему язык.
Вникая в мой активный бред,
Мне белый выдали билет.
Теперь я дома, всё путем,
Курю косяк за косяком.
Меня в армаду не берут,
Как я, нужны такие тут!
У нас на дурке всё путём,
На шару жрём, живём и срём.
И санитар уже привык,
Когда кручу ему язык.
В траве сидел Шварценеггер,
А рядом Юлий Цезарь.
А рядом санитары и сам Наполеон.
В траве сидел Шварценеггер,
С огромным пулеметом,
Так значит на прогулку
Пошёл гулять дурдом!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Mam 18 lat, pieprzyć,
W końcu wkrótce służyć w wojsku.
Zdecydowałem, że nie będę służył.,
Dobrze kosić.
Rada dała mi pomocnika,
Udawaj Puszkina wtedy,
Lub Cezar Kosi,
Ale tylko mądrze patrz.
Zdecydował się na Cezara kosić,
Poszedłem do lekarza, krzyczę-pieprzyć,
Co ty, kurwa, robisz, głupku?,
Siedzisz przed królem, dupku!
Lekarz wysadził było wstać,
Ale szybko zaczął myśleć.
I aby rozproszyć wątpliwości,
Zacząłem grzebać w dupie.
Wszystko w porządku.,
Na kuli jemy, żyjemy i Śrem!
A sanitariusz już się przyzwyczaił,
Kiedy przekręcam mu język.
A teraz siedzę na durniu,
Na Cezara cały dzień koszę.
Napoleon jest ze mną.,
Głupiec i dupek.
Kosi na ćpunie przez miesiąc,
Ministerstwo Zdrowia leczyło mnie najlepiej jak potrafiło.
Za tydzień, o mój Boże.,
Zacząłem szarpać głową.
Dziesięć dni później zaczął mrugać,
Ręce szarpać i czkawka.
Zaczął się jąkać, srać i sikać,
I w suficie gamno rzucać.
W ataku rano chodzić
I miny z gamn leżeć.
W skrócie, z ostatnich sił
Bardzo dobrze skosiłem.
Wszystko w porządku.,
Na kuli jemy, żyjemy i Śrem.
A sanitariusz już się przyzwyczaił,
Kiedy przekręcam mu język.
Zagłębiając się w moje aktywne bzdury,
Dostałem biały bilet.
Teraz jestem w domu, wszystko w porządku,
Palę jointa za jointa.
Nie dostanę się do armady.,
Jak ja, potrzebujemy ich tutaj!
Wszystko w porządku.,
Na kuli jemy, żyjemy i Śrem.
A sanitariusz już się przyzwyczaił,
Kiedy przekręcam mu język.
W trawie siedział Schwarzenegger,
Obok Juliusza Cezara.
A obok sanitariusze i sam Napoleon.
W trawie siedział Schwarzenegger,
Z ogromnym karabinem maszynowym,
Więc na spacer.
Poszedłem do wariatkowa!