Красная плесень — Клава tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Клава", wykonawca: Красная плесень.

Tekst piosenki

Я залез в свой комбайн, и нажал на педали,
И поехал по полю, огурцов накосить.
Я рулил очень клёво, крутя рычагами,
На десятом заходе, я вышел отлить.
Ты скакала по полю, собирая цветочки,
Ты была в белой юбке, выше колен,
Я увидел твои волосатые ноги,
Побежал за тобой и чуть не ошизел.

Твоё прыщавое лицо,
Меня с ума чуть не свело,
А лошадиный голос твой,
Навек разрушил мой покой!

Ты вбежала в кусты и сняла там трусишки,
И, присев над травой, дрыстанула вовсю,
До сих пор не могу я понять, моя Клава,
Ты на что намекала, понять не могу.
Я сорвал с ветки лист, протянул тебе нежно,
Чтобы ты подотёрла, свой божий стыд,
Ты в ответ захихикала как лошадь, наверно,
И меня, взяв за уши, повалила в кусты.

Твоё прыщавое лицо,
Меня с ума чуть не свело,
А нежный твой, суровый взгляд.
Напоминал коровий зад.

Ты сорвала с меня сапоги и фуфайку,
Разорвала их в клочья и сказала: «Не ссы»,
Ты раздула свои лошадиные ноздри,
И зубами разорвала мои белы трусы.

Ничего прекрасней нет,
Чем этот бешеный минет,
Среди разорванных трусов,
И перемятых огурцов…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wspiąłem się do mojego kombajnu i nacisnąłem pedały.,
I poszedłem na pole, ogórki skosić.
Kierowałem bardzo fajnie, obracając dźwigniami,
W dziesiątym podejściu wyszedłem się odlać.
Skakałeś po polu, zbierając kwiaty,
Miałaś białą spódnicę nad kolanami.,
Widziałem Twoje owłosione nogi,
Pobiegłem za tobą i prawie oszołomiłem.

Twoja pryszczata twarz,
Prawie oszalałem.,
A koński głos jest Twój,
Zniszczyłeś mój spokój na zawsze!

Wbiegłaś do krzaków i zdjęłaś Majtki.,
I, kucając nad trawą, drzemała z mocą,
Nadal nie mogę zrozumieć, Moja Klawa,
Nie rozumiem, co sugerowałaś.
Zerwałem liść z gałęzi, podałem ci delikatnie,
/ Align = "left" / ,
Pewnie zachichotałaś jak koń.,
I wzięła mnie za uszy, rzuciła w krzaki.

Twoja pryszczata twarz,
Prawie oszalałem.,
A twoje delikatne, ostre spojrzenie.
Przypominał krowę dupę.

Zdarłaś mi Buty i bluzę.,
Rozerwała je na strzępy i powiedziała: "Nie ssij»,
Wydmuchałaś końskie nozdrza.,
I rozerwała moje Białe majtki zębami.

Nie ma nic piękniejszego.,
Niż ten szalony sex Oralny,
Wśród podartych majtek,
I ogórki…