Красная плесень — Крюгер tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Крюгер", wykonawca: Красная плесень.
Tekst piosenki
Шла девочка с дедушкой вдоль речки. Смотрят, говно плывет. Ну, а девочка и спрашивает: "Дедушка, откуда оно?" А дедушка и
говорит: "Было это давно. Жил принц и принцесса. Принц уехал воевать, а принцесса, подумав, что его убьют, утопилась в этой самой
речушке". Спрашивает вновь девочка: "А говно-то откуда?". "А я ебу? Насрал кто-то"
"Кошмарики на Вязова" смотрел я перед сном,
Очень испугался, и на трусах - пятно.
На чёрно-тёмном небе… яркая луна,
За дверью кто-то дышит, короче, не до сна!
С дрожащими коленями я подошел к глазку,
И из клоаки вырвалось немного запашку.
Я в этом был уверен, за дверью Крюгер был,
Поэтому я дверь свою комодом завалил.
Не испугать вам, ведьмы, меня.
Пусть обосраны трусы,
Это всё - хуйня.
Не боюсь я Крюгеров, вурдалаков, упырей,
До занавески своей.
До занавески своей.
В тёмном коридоре затрезвонил телефон,
Я обосрал свою постель, пропал мгновенно сон,
Из трубки раздался пробитый, грубый бас:
"Я подымаюсь к тебе, жди меня сейчас!"
Я понял, это - Крюгер! Теперь мене пиздец,
И яйца больно сжались, и зажмыхался конец,
Обратно запихав котях, я в ванну побежал,
И мощный дедов молоток под руки мне попал.
Я у глазка застыл, за дверью мракота,
На первом этаже, закрылась дверь лифта.
В косяк мой перекошенный кто-то постучал,
Я дверь открыл и по башке с размаху уебал!
Спичку в темноте зажёг, узнал тебя,
На коврике корёжилась девушка моя.
Не хер было, милая, басить мне в телефон,
Ведь ты прекрасно знаешь, шо Крюгеры кругом!
Кругом!
Не испугать вам, ведьмы, меня.
Пусть обосраны трусы,
Это все - хуйня.
Не боюсь я Крюгеров, вурдалаков, упырей
До занавески своей!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dziewczyna z dziadkiem szła wzdłuż rzeki. Patrzą, gówno płynie. Cóż, dziewczyna pyta: "Dziadku, skąd to się wzięło?"A dziadek i
mówi: "To było dawno temu. Żył książę i księżniczka. Książę poszedł do walki, a księżniczka, myśląc, że zostanie zabity, utonął w tym samym
rzeczułka". Dziewczyna pyta ponownie: "A skąd to gówno?". "A ja pierdolę? Ktoś nasrał."
"Koszmary na Wiązowie" patrzyłem przed snem,
Bardzo przestraszony, a na majtkach - plama.
Na czarnym i ciemnym niebie ... jasny księżyc,
Za drzwiami ktoś oddycha, krótko mówiąc, nie do snu!
Z drżącymi kolanami podszedłem do oka,
A z kloaki wydobyło się trochę zapachu.
Byłem pewien, że za drzwiami Krüger był,
Dlatego zamknąłem drzwi komodą.
Nie przestraszyć was, wiedźmy, mnie.
Niech srają Majtki,
To wszystko gówno prawda.
Nie boję się Krugerów, ghoulów, ghuli.,
Do swojej zasłony.
Do swojej zasłony.
W ciemnym korytarzu zatrzeźwiał telefon,
Spierdoliłem moje łóżko, zniknąłem w mgnieniu oka.,
Z rury rozległ się przebity, szorstki bas:
"Podchodzę do ciebie, czekaj na mnie teraz!"
Rozumiem, to Kruger! Teraz mam przejebane,
A jaja bolały, a koniec zacisnął się,
Z powrotem wepchnąłem kotki, pobiegłem do wanny,
I potężny młotek dziadka wpadł mi w ręce.
Zamarłem przy oku, za drzwiami mroku,
Na pierwszym piętrze, zamknięte drzwi windy.
W ościeżnicy mój przekrzywiony ktoś zapukał,
Otworzyłem drzwi i spierdoliłem!
Zapałkę w ciemności zapalił, rozpoznał Cię,
Na dywanie była moja dziewczyna.
Nie kurwa było, kochanie, bas w telefonie,
Przecież wiesz, że Shaw Krugers jest wszędzie!
Dookoła!
Nie przestraszyć was, wiedźmy, mnie.
Niech srają Majtki,
To wszystko gówno prawda.
Nie boję się Krugerów, ghoulów, ghuli.
Do zasłony!