Крестовый туз — Белый-белый снег tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Белый-белый снег", wykonawca: Крестовый туз.
Tekst piosenki
Уж скоро полночь, над зоной вьюга…
А мне не спится, кругом тайга…
И далеко ты, моя подруга…
Ты где-то, где тепло и где весна,
Ты где-то, где уже так долго не был…
Я так устал, но что-то нету сна,
И чудится весеннее мне небо…
А здесь на каждой вышке часовой,
А здесь колючий холод на губах…
И смотрят, как внизу проходит строй,
Орлы, как будто грифы на гербах…
И кажется, что у двуглавых птиц
Глаза — как будто кровью налиты…
И хищно автоматы смотрят вниз,
А за оградою — кресты…
А завтра на работу поведут
Валить деревья в пользу государства…
Такая вот судьба — ты там, я тут,
В таёжном, непонятном, диком царстве…
И вьюга снова спать мне не даёт,
Рисует мне тебя в ночи слепой…
Мне о глазах твоих метель поёт,
И голос снова чудится мне твой…
А здесь на каждой вышке часовой.
И вьюги танцы белые кружат…
Но знай — мы сновав встретимся с тобой,
Лишь только дверь откроют сторожа!..
Откроют они дверь мне и тогда
С тобою будем мы счастливей всех!..
Ну, а над зоной нашей, как всегда,
Кружиться будет белый-белый снег…
А здесь на каждой вышке часовой,
Здесь отдаём мы старые долги…
Здесь день — за пять, а год здесь — золотой,
Здесь эхо обжигающей пурги!..
Но скоро дверь откроют, и тогда
С тобою будем мы счастливей всех!..
Ну, а над зоной нашей, как всегда
Кружиться будет белый-белый снег…
Ну, а над зоной нашей, как всегда
Кружиться будет белый-белый снег…
Кружиться будет белый-белый снег…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Już prawie północ, nad strefą zamieci…
A ja nie mogę spać, wokół tajgi…
I daleko jesteś, moja przyjaciółko…
Jesteś gdzieś, gdzie jest ciepło i gdzie jest wiosna,
Jesteś gdzieś, gdzie nie byłeś tak długo.…
Jestem tak zmęczony, ale coś nie śpi,
I wiosenne niebo wydaje mi się…
A tutaj na każdej wieży zegarowej,
A tutaj jest kłujący chłód na ustach…
I patrzą, jak na dole przechodzi szyk,
Orły, jak sępy na herbach…
I wydaje się, że dwugłowy ptak
Oczy-jakby krwawiły…
I drapieżnie karabiny maszynowe patrzą w dół,
A za płotem — krzyże…
Jutro pójdą do pracy.
/ Align = "left" / …
Taki jest los-jesteś tam, ja tu jestem,
W tajgi, niezrozumiałe, Dzikie Królestwo…
I zamieć znowu nie daje mi spać,
Rysuje mi cię w nocy ślepy…
Mi o twoich oczach śnieżyca śpiewa,
I znów widzę Twój głos.…
A tu na każdej wieży zegarowej.
I zamieć tańce białe krążą…
Ale wiedz — że znów się spotkamy.,
Tylko strażnik otworzy drzwi!..
Wtedy otworzą mi drzwi.
Z Tobą będziemy szczęśliwsi!..
Cóż, nad naszą strefą, jak zawsze,
Wir będzie biały-biały śnieg…
A tutaj na każdej wieży zegarowej,
Tutaj oddajemy stare długi…
Tutaj jest dzień za pięć, a rok tutaj jest złoty,
Tu jest Echo płonącej zamieci!..
Ale wkrótce otworzą drzwi, a potem
Z Tobą będziemy szczęśliwsi!..
Cóż, nad naszą strefą, jak zawsze
Wir będzie biały-biały śnieg…
Cóż, nad naszą strefą, jak zawsze
Wir będzie biały-biały śnieg…
Wir będzie biały-biały śnieg…