Кровосток — Куртец tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Куртец", wykonawca: Кровосток.

Tekst piosenki

На днях решил разгрестись в чулане, на хате
Выкинуть в пизду весь хлам — и тут вот те нате
В кармане черной кожаной куртки
Нахожу коробок полный убийственной «чуйки»
Я этот куртец в последний раз одевал в девяносто четвертом, на стрелку
Какой — то хуй тогда проткнул мне острым грудь,
А я ему гниде снес нахуй коленку
После этих приветствий начался мрачный замес,
Но не будем о мясе, главное все заебись и я здесь
Куртец пробит как в кино — чуть повыше сердца
И до сих пор подкладка пятнами в черной крови,
Но заебись что в кармане на дне как в прошлое дверца
Затихарился полный корабль той самой травы
Той самой от которой даже самые бошкавитые оставались без головы
Той самой от которой даже самые болтливые становились тише воды
Той самой от которой даже самые прожженные уссывались от ерунды
Помню я этот корабль цепанул на вэдэхе, у немонов
Чтобы после стрелы попустить малёха своих злых демонов
Все пошло не совсем гладко — лето прошло в больничке
Корабль с «чуйкой» забылся, как и другие нычки
От корабля осталась уже половина и я скажу лишь одно
Шли бы нахуй все эти хэйзы, шмейзы и амнезия заодно
Это не то говно что щас гровят дети, под искусственным светом
Этим занимались седые мужчины, в Чуйской долине, знойным летом
Такой стаф на Каннабис Кап за всю историю Каннабис Кап не курили
Ну и правильно, а то ни дай бог и у них бы паф-паф запретили
Да мы одним коробком с друганом людей штабелями валили
С кем только мы ее не курили и все одно говорили
Вернее не говорили, какое-то время ничего не говорили
Сухими губами воздух тихо ловили
Красными белками глаз в непонятке водили,
А когда чуть в себя приходили — хуели,
Немели, мычали, головой качали
Снова немели,
А сколько необъяснимого с нами под ней случалось
Даже Скалли и Малдер не в жизнь бы не разобрались
Помню, пришли мы как-то к цыганам на серьезную терку
Я взорвал штакет, цыгане насыпали горку
Добазарились тогда охуительно без всяких слов
Молчаливая договоренность созрела сама внутри голов
Эти куртец и дровеха разбудили ностальгические чувства
То, что мы, бля, творили это было, внатуре, искусство,
А сейчас одна стадоба вокруг, одни слюнки и сопли
Не то, что тогда звуки жизни: крики, проклятия, вопли
Курнул еще и чего-то резко захотелось обратно
О Боже, ебать, как же жить тогда было приятно
Пожалуй, выкину все, а куртец на память оставлю
Приколочу последнее, откинусь в кресло и счастливую старость представлю

Tłumaczenie tekstu piosenki

Pewnego dnia postanowiłem rozgrzać się w szafie, w chacie
Wyrzucić w cipkę wszystkie śmieci — i tu są te Nate
W kieszeni czarnej skórzanej kurtki
Znajduję pudła pełne zabójczego " chuyki»
Ostatni raz ubierałem tę kurtkę w dziewięćdziesiątym czwartym, na strzelca.
Jakiś kutas wtedy przebił mi ostrym piersi,
A ja rozwaliłem mu kolano.
Po tych powitaniach zaczęło się ponure ugniatanie,
Ale nie mówmy o mięsie.
Kurtez przebił się jak w filmie-trochę wyżej niż serce
I nadal jest pokryta plamami w czarnej krwi,
Ale kurwa, co jest w kieszeni na dole, jak w przeszłości drzwi
Zatkał się cały statek tej samej trawy
Ten sam, z którego nawet najbardziej boschkavitsya pozostał bez głowy
Ten sam, z którego nawet najbardziej rozmowny stał się cichszy niż woda
Ta sama, z której nawet najbardziej wypaleni uciekali od nonsensów
Pamiętam, że ten statek został zepchnięty na wedeha, u niemonów
Aby po strzale pozwolić maleha ich złe demony
Wszystko poszło nie całkiem gładko — lato minęło w szpitalu
Statek z "czuką" został zapomniany, podobnie jak inne nuczki
Połowa statku została I powiem tylko jedno.
Pierdol się z tymi wszystkimi hazami, szmaciarzami i amnezją.
To nie to gówno, co dzieciaki robią pod sztucznym światłem.
Zajmowali się tym Siwi mężczyźni, w Dolinie Czujskiej, w upalne lato
Taki staf na Cannabis Cap w historii Cannabis cap nie palił
No i słusznie, albo nie daj Boże, a oni by Puf-Puf zabronili
Tak, byliśmy jednym pudełkiem z przyjacielem ludzi ułożonych w stosy
Z kim tylko nie paliliśmy i wszyscy rozmawiali
A raczej nie mówili, przez jakiś czas nic nie mówili
Suche usta powietrze cicho łowione
/ Align = "left" / ,
A kiedy trochę się obudzili — kurwa,
Niemili, muczali, potrząsali głową
Znowu zdrętwiały,
A ile niewytłumaczalnych rzeczy przytrafiło się nam pod nią
Nawet Scully i Mulder by się nie zorientowali.
Pamiętam, że przyszliśmy kiedyś do Cyganów na poważną tarkę
Wysadziłem sztaket, Cyganie wsypali zjeżdżalnię.
/ Align = "left" /
Milczący układ dojrzał sam w głowach
Te kurtez i drwal obudziły nostalgiczne uczucia
To, co, kurwa, robiliśmy, było, w rzeczywistości, sztuką,
A teraz jedna stado wokół, jedna ślinka i smark
Nie to, co wtedy Dźwięki życia: krzyki, przekleństwa, krzyki
Palił więcej i coś nagle chciał z powrotem
O Boże, kurwa, jak żyć wtedy było miło
Może wyrzucę wszystko, ale zostawię kurtkę na pamiątkę
Przybiję to ostatnie, usiądę na krześle i przedstawię szczęśliwą starość

Teledysk do piosenki Куртец (Кровосток)