La Cabra Mecanica — En La Soleada Tarde De Domingo En Un Parque De Moratalaz tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "En La Soleada Tarde De Domingo En Un Parque De Moratalaz", wykonawca: La Cabra Mecanica.
Tekst piosenki
Padres travestidos, madres sadomasoquistas
Sacan de paseo a sus muñecos gesmar
Deformados por un accidente radioactivo
Dos ancianos jubilados hacen el amor enloquecidos
Tras los mazizos
Mientras suena en la radio
A toda ostia el carrusel deportivo
En la soleada tarde de domingo en un parque de Moratalaz
Un despiadado angelito disecciona un pajarito
Mientras su hermanita es obscultada
En busca de un precoz pelito por otros despiadados angelitos
Un esforzado deportista narcoolímpico
De lata en mano y chandal raido
Pide unos duritos pa un chute isotónico
Que mate el gusanillo
Pido a una hippy coqueta un cigarro
Me suelta no fumo tabaco
Que coño me importa de que pie cojee que fume o que no
Hace ya tiempo que llevo buscando respuestas sencillas, concisas
Pregunto a mis locuaces tripas
Cansadas responden ¡yo qué sé, huevón!
Córtate el pelo y búscate un trabajo
Llegan los repartidores al puesto de los helados
Con sus derbis con el tubo de escape recortado
Móvil en la mano, pantalones ciberajustados
Y ajustados también a sus pantalones
Exhuberantes adolescentes amantes de los chicos malos
Los chulos de barrio, pizzerías y felatios
Anunciando el ocaso de la tarde en un parque de Moratalaz
Se despide el sol naif de sonrisa pintada
De regreso a casa a ver como ha ido la jornada
Que se acaba ya la liga y todavía no ha tocado ná
Pienso en ese sol, en su suerte maldita
No le libra del trabajo ni una primitiva
Algo consolado por desgracia ajena
Marcho a meditar a la bodega
Gracias dios por otra tarde
De domingo en un parque de Moratalaz
Tłumaczenie tekstu piosenki
Transwestyta ojcowie, sadomasochistyczne mamusie
- Zapytał gesmar.
Zdeformowane przez wypadek radioaktywny
Dwóch starszych emerytów uprawiających seks oszalało
Po mazizach
Kiedy dzwoni w radiu,
Na całej Ostii Karuzela sportowa
W słoneczne niedzielne popołudnie w parku Moratalaz
Bezwzględny aniołek rozcina ptaka
A jej młodsza siostra jest nieprzyzwoita.
W poszukiwaniu wczesnego pelito przez innych bezwzględnych aniołów
Jeden z lekkoatletów narkotykowych
Puszka w ręku i shandal Raido
- Zapytał duritos Pa izotoniczną rynnę.
Niech zabije robaka.
Proszę o zalotne hippie cygaro
Nie palę tytoniu.
Nie obchodzi mnie, czy noga kuleje, czy pali, czy nie.
Od dawna szukam prostych, zwięzłych odpowiedzi
Pytam moje gadatliwe wnętrzności
- Odpowiedziałem zmęczony.
Obetnij sobie włosy i znajdź sobie pracę.
Dostawcy przybywają do kiosku z lodami
Z jego Derby z przyciętą rurą wydechową
Telefon komórkowy w ręku, Cyber-spodnie
I przylegają do jego spodni.
Bujne Nastolatki miłośnicy złych facetów
Sąsiedzi alfonsi, pizzerie i felatios
Ogłaszając Wieczorny zachód Słońca w parku Moratalaz
Słońce Naif żegna się z malowanym uśmiechem
Wróćmy do domu, aby zobaczyć, jak minął dzień
Że Liga już się skończyła i jeszcze nie dotknęła
Myślę o tym słońcu, jego cholernym szczęściu.
To nie zwalnia go z pracy nawet prymitywne
Coś pocieszało czyjeś nieszczęście.
Idę medytować w piwnicy z winami.
Dzięki Bogu za kolejny dzień
Niedziela w parku Moratalaz