La Secte Phonétik — La Réunion des Text Addicts tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La Réunion des Text Addicts", wykonawca: La Secte Phonétik.

Tekst piosenki

Nivu Nikonu, Djahyef
Hippocampe, hey, La Secte
S’il vous plaît, je voudrais le couplet qui fout les boules
À tous les coups, qui te rend fou quand tu l'écoutes
Bon, bin, ok, j’vais essayer
Je suis dingue des dames en guêpière, j’ai des blagues de l'âge de pierre
J’aime les flingues, le catch et la bière, et jamais je n’appelle ma mère
Je n’ai pas d’autres qualités que la plume et le flow que j’aiguise
Et il faut ravaler sa vanité quand c’est le haut niveau que l’on vise
Une fois décidé à s’y mettre, faut pas simuler
Ne pas se prendre pour un maître, même si t’as des facilités
Ta volonté sera soumise à rude épreuve
La preuve, c’est tous ces MC qu’aujourd’hui le monde a oublié
Il faut tout plier, ne pas roupiller, dégoupiller les bouches
Sans sourciller, sans soupirer, sans bouclier, faut tout bousiller
Car le rap français est fatigué, torpillé, entortillé
En manque de prod' de qualité, il ne fait plus que mordiller
S’il vous plaît, je voudrais le couplet qui fout les boules
À tous les coups, qui te rend fou quand tu l'écoutes
S’il vous plaît, je voudrais le couplet qui fout les boules
À qui le tour?
T.I.S, L’Enigmatic et La Secte Phonétik, si tu confonds les types
C’est qu’de toutes façons le rap sort du fond des tripes, le son est deep
La forme et le fond sont crédibles, donc affrontons les critiques, on évite
D’habitude, avec l’attitude qu’on reconnaît vite
Celle de la victoire, viens vite voir comment se font les hits
Sur quoi se fondent l'élite et l’histoire d’un rap sans polémique
Donc ressortons les Bic des Eastpak, branchons les mics
Et retraçons les mythes des Biz Mark, j’me fais narrateur
À la Mary Higgins Clark, génération des Wallabees Clarks
Ewing, Starks, et fuck les diss tracks
Mes distractions sont d’rester funk à la Ladies' night
Ou soul à la Gladys Knight, faire les bonnes choses comme dit Spike
Le chien dans un un jeu d’quilles, celui qui réussit l’strike
C’est T.I.S, et j’ai fini mon texte, donc j’vous dis «Peace», out
S’il vous plaît, je voudrais le couplet qui fout les boules
À tous les coups, qui te rend fou quand tu l'écoutes
J’ai pas oublié ce que nos aînés
Ont produit comme efforts
C’qu’ils ont affronté, c’qu’ils ont surmonté
Pour déjouer le sort
Cette culture censurée, victime des clichés
Et condamnée à tort
A fait naître des consciences par milliers
N’a de cesse depuis de revendiquer
Ses vérités, son mal-être, ses peines et ses joies, sa foi, son identité
Ses qualités, ses ambitions, son deuil, son histoire et ce qui l’a fait douter
Sa liberté, sa violence, ses défauts, ses galères et ce que ça peut coûter
D'être les boucs-émissaires responsables de tous les maux de notre société
Faire jouir les tympans, toujours dans les temps
J’te tiens au courant d’un tournant dans l’mouvement
Car les fans tannent les mans en panne de vanne, aux buzz qui canent
Aux flows qui fanent, et réclament au programme du haut de gamme
Yo, tu voulais le couplet qui font les boules
Excuse, j’me suis gouré, du coup, j’ai que celui qui secoue les foules
Mais j’ai mis les bouchées doubles, quand t'écoutes, c’est cool
Ça vaut des sous, d’ailleurs, j’accepte les chèques, les euros ou les roubles
Et ce mouv' me saoule, c’est flippant à la Hitchcock
Partout, ça joue les durs, pire que sur la couverture d’un mag hip-hop
J’débarque en baggie/short, j’rappe sur beatbox
Ça fait Be-Bop-A-Lula, j’suis plus Pete Rock que Booba
Et ne l’ouvre pas, si t’es wack, mythomane ou mégalomane
Ou mes punchlines te couchent à la Hulk Hogan
J’suis trop jazz comme Coltrane, fly à la Jordan
Lyrics haut d’gamme et, toi, tu bounces comme sur un dos d'âne
Boom Biddy Bye Bye, v’là le soundboy de Bestown
Aïe, aïe, aïe, donc dis-moi qui c’est qu’a la vibe
Un pour La Secte, deux pour T.I.S, trois pour c’texte
Et quatre pour qu’tu les bouges, tes petites fesses, bébé
S’il vous plaît, je voudrais le couplet qui fout les boules
À tous les coups, qui te rend fou quand tu l'écoutes
«- Ouais, mais le truc…
— Hippo, c’est à toi
— Ouais, bon…»
J’me suis fait tatouer sur le corps mon texte à l’encre invisible
Il faut du jus d’citron pour qu’il apparaisse, je sais, c’est risible
Le souci, c’est qu’j’me suis fait d’la citronnade
Du citron: y’en a plus; mon texte: j’m’en rappelle plus, c’est pas d’la
rigolade
Y’avait tout dans c’couplet, tout c’qui plaît
Ça m’rend fou d’avoir oublié c’qu’il disait
Y’avait un passage éclair dont j'étais fier
Où je rappais avec finesse à la vitesse de la lumière et c'était clair
Y’avait d’la violence, du silence, de la légèreté
De l'éloquence, de la démence, une immense liberté
Y’avait d’la poésie, du flow, d’l’humour
Pas comme dans c’truc moisi aussi pourri qu’un épisode des Feux d’l’Amour
Six années de réflexion, de coups d’points d’interrogations
Métaphysiques, sur un iceberg en Antarctique, de glaces à la transpiration
Pour un unique instant tragique, une déception
Qui intoxique la réunion des text addicts
Bon, bin, tant pis, hein
S’il vous plaît, je voudrais le couplet qui fout les boules
À tous les coups, qui te rend fou quand tu l'écoutes
S’il vous plaît, je voudrais le couplet qui fout les boules
À tous les coups, qui te rend fou quand tu l'écoutes

Tłumaczenie tekstu piosenki

Niwa Nikona, Jahiefa
Hipokamp, Hej, sekta
Proszę, chciałbym, aby dwuwiersz, który jest do bani
Wszyscy, którzy doprowadzają cię do szału, kiedy go słuchasz
Dobra, spróbuję.
Szaleję za paniami w Os, mam żarty z epoki kamienia
Uwielbiam Broń, zapasy i piwo i nigdy nie dzwonię do mamy.
Nie mam żadnych innych cech poza piórem i przepływem, który wyostrzam
I musisz zniszczyć jego próżność, gdy jest to wysoki poziom, na który celujesz
Gdy zdecydujesz się zacząć, nie powinieneś naśladować
Nie myśl, że jesteś mistrzem, nawet jeśli masz możliwości
Twoja wola zostanie poddana surowemu testamentowi
Dowodem są wszystkie te MK, o których świat dziś zapomniał
Trzeba wszystko złożyć, nie kręcić miny, rozwalić usta
Bez brwi, bez westchnienia, bez tarczy, musimy wszystko zepsuć
Ponieważ francuski rap jest zmęczony, storpedowany, zwichnięty
W przypadku braku jakości prod', to więcej niż gryzienie
Proszę, chciałbym, aby dwuwiersz, który jest do bani
Wszyscy, którzy doprowadzają cię do szału, kiedy go słuchasz
Proszę, chciałbym, aby dwuwiersz, który jest do bani
Czyja kolej?
CIS, enigmatyka i sekta fonetyka, jeśli mylisz typy
W tym, że w każdym razie RAP wychodzi z głębi jelit, dźwięk jest głęboki
Forma i tło są wiarygodne, więc spotkajmy się z krytyką, której unikamy
Zwykle z postawą, którą uczymy się szybko
To zwycięstwo, przyjdź i zobacz, jak idą hity
Na czym opiera się elita i historia rapu bez kontrowersji
Więc wyciągnijmy BIC z Eastpack, podłączmy Miki.
I prześledzimy mity Biz-Mark, staję się gawędziarzem
Mary Higgins Clark jako Wallaby Clark
Ewing, Starks, i kurwa diss tracks
Moje rozproszenia to pozostać Funky w damskiej nocy
Lub dusza do rycerza Gladys, zrobić dobry uczynek, jak mówi Spike
Pies w grze W Kręgle, ten, który pomyślnie kopać
To jest T. I. S. i skończyłem mój tekst, więc mówię ci "świat", out
Proszę, chciałbym, aby dwuwiersz, który jest do bani
Wszyscy, którzy doprowadzają cię do szału, kiedy go słuchasz
Nie zapomniałem, że nasi starsi
Wyprodukowany jako wysiłek
To, z czym się zmagali, to, co przezwyciężyli
Aby przechytrzyć przeznaczenie
Ta cenzurowana kultura, ofiara banałów
I skazana błędnie
Zrodził świadomość tysiącami
Od tego czasu nie przestaje kwalifikować się do
Jego prawdy, jego zło, jego smutki i radości, jego wiara, jego osobowość
Jego cechy, jego ambicje, jego smutek, jego historia i to, co sprawiło, że wątpił
Jego wolność, jego przemoc, jego wady, jego Galery i ile to może kosztować
Być kozłami ofiarnymi odpowiedzialnymi za wszystkie nieszczęścia naszego społeczeństwa
Zrobić błony bębenkowe Cum, zawsze na czas
Informuję Cię o punkcie zwrotnym w ruchu
Ponieważ fani opalają się many, połamane zasuwy, brzęczenie, które rzuca
Do strumieni, które zanikają i wzywają do programu high-end
Hej, chciałeś dwuwiersz, który sprawia, że piłki
- Przykro mi-oschnąłem - mam tylko kogoś, kto potrząsa tłumem.
Ale kładę podwójne ukąszenia, kiedy słuchasz, to jest fajne
Kosztuje grosze, poza tym akceptuję czeki, euro lub Ruble
I ten ruch mnie upijał, to strasznie Hitchcock
Wszędzie gra ciężko, gorzej niż na okładce Hip-Hop mag
Ląduję w workach / szortach, biegam na beatboxie
To Be-Bop-A-Lula, Jestem bardziej Pete Rock niż Buba
I nie otwieraj go, bez względu na to, czy jesteś WACKIEM, mitomanem czy megalomanem
Albo moi perkusiści sypiają z Tobą u Hulka Hogana.
Jestem zbyt jazzowy jak Coltrane, lecę do Jordana.
Teksty wysokiej klasy, a Ty odbijasz się jak na dupie
Boom Biddy Bye Bye, oto soundboy z Bestown
Powiedz mi, kto to jest?
Jeden dla sekty, dwa Dla T. I. S., trzy dla tego tekstu
I cztery, żebyś je poruszał swoimi małymi pośladkami, kochanie.
Proszę, chciałbym, aby dwuwiersz, który jest do bani
Wszyscy, którzy doprowadzają cię do szału, kiedy go słuchasz
"- Tak, ale sztuczka…
- Hipopotam, to twoje.
- Dobrze.…»
Wytatuowałem na ciele mój tekst niewidzialnym atramentem
Potrzebuję soku z cytryny, żeby się pojawił, wiem, że to niedorzeczne
Problem w tym, że zrobiłem sobie lemoniadę.
Lemon: jeść więcej; mój tekst: pamiętam więcej, to nie jest
zabawa
Wszystko było w tej zwrotce, wszystko było szczęśliwe
Doprowadza mnie do szału, że zapomniałem, co mówił.
To było błyskawiczne przejście, z którego byłem dumny
Gdzie ścigałem się płynnie z prędkością światła i było jasne
Była przemoc, cisza, łatwość
Elokwencja, demencja, ogromna wolność
Była poezja, przepływ, humor
Nie tak jak w tym stęchłym, zgniłym gównie, jak w odcinku z pożarami miłości
Sześć lat refleksji, pytań
Metafizyczne, na górze lodowej na Antarktydzie, lód w pocenie się
W jednej tragicznej chwili, rozczarowanie
Kto zatruwa Zgromadzenie narkomanów tekstowych
Bean, daj spokój.
Proszę, chciałbym, aby dwuwiersz, który jest do bani
Wszyscy, którzy doprowadzają cię do szału, kiedy go słuchasz
Proszę, chciałbym, aby dwuwiersz, który jest do bani
Wszyscy, którzy doprowadzają cię do szału, kiedy go słuchasz