Leon Gieco — El Imbecil tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "El Imbecil", wykonawca: Leon Gieco.

Tekst piosenki

Sos de los que quieren que los chicos
Estén pidiendo guita y comida en las calles
Cerrás las puertas de tu auto falo
Cuando los chicos te piden un mango
Cuidado Patri, guarda Ezequiel
Cuidado el bolso con cosas de valor
Cuidado Nancy, poné el brazo adentro
De un manotazo te sacan el reloj
Soy su padre y les voy a explicar
Que piden para no trabajar
No tuvieron la suerte de ustedes
De tener un padre como el que tienen
Sos de los que miran el retrovisor y cierran todo
Todo justo a tiempo
Y esa manito que golpea el vidrio
Te hace revolcar en tus pobres triunfos
Cuidado tía, vos que en todos confiás
Ese pañuelo que es de seda francesa
Cuidado chicos, miren sin mirar
Porque estos entran enseguida en confianza
Soy su padre y les voy a explicar
Que piden para no trabajar
No tuvieron la suerte de ustedes
De tener un padre como el que tienen
Sos un imbécil que a los chicos
Culpás de la pobreza y la mugre que hay
Que nunca te echen, rogale a tu Dios
Porque en el culo te pondrás ese auto
No quiero que me limpien el parabrisas
Porque está limpio y lo van a ensuciar
No quiero que me pasen esa estampita
De alguna iglesia la habran ido a robar
Soy su padre y les voy a explicar
Que piden para no trabajar
No tuvieron la suerte de ustedes
De tener un padre como el que tienen

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jesteś jednym z tych, którzy chcą facetów
Proszą o sznurki i jedzenie na ulicach
Zamkniesz drzwi swojego samochodu fallusa
Kiedy faceci proszą cię o długopis,
Uważaj, Patry, dbaj o Ezechiela.
Zadbaj o torbę z cennymi rzeczami
Ostrożnie, Nancy, włożyłem rękę do środka.
Zegarek jest wyjmowany z rąk
Jestem twoim ojcem i wyjaśnię Ci
Którzy proszą, aby nie pracować
Masz pecha.
Mieć takiego ojca jak oni.
Sos tych, którzy patrzą w lusterko wsteczne i zamykają wszystko
Wszystko w samą porę.
I ta mała ręka, która uderza w szybę,
To sprawia, że tarzasz się w swoich biednych zwycięstwach,
Uważaj, ciociu, ufasz wszystkim.
Ten francuski jedwabny szal
Uważajcie, nie patrzcie.
Ponieważ od razu zyskują zaufanie
Jestem twoim ojcem i wyjaśnię Ci
Którzy proszą, aby nie pracować
Masz pecha.
Mieć takiego ojca jak oni.
Jesteś dupkiem, że chłopaki
Obwiniasz ubóstwo i brud.
Niech cię nigdy nie wyrzucą, módl się do Boga.
Bo w dupę włożysz ten samochód.
Nie chcę, żeby moja przednia szyba była czysta.
Bo jest czysty, a oni go pobrudzą.
Nie chcę, żeby przekazali mi tę małą pieczęć.
Skradziono ją z jakiegoś kościoła.
Jestem twoim ojcem i wyjaśnię Ci
Którzy proszą, aby nie pracować
Masz pecha.
Mieć takiego ojca jak oni.