Les Colocs — La maladresse tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La maladresse", wykonawca: Les Colocs.
Tekst piosenki
Veut-tu vraiment savoir quand tu me demandes ça va
C’est pas la vraie réponse, mais je ne te connais pas
C’est nickel tout est beau, le cerveau qui fonctionne
Te dirait le bonhomme qui parfois se sent comme
Une maladresse du hasard
La cavalerie toujours en retard, un mini-plaisir de passage
Vraiment pas d’quoi faire un fromage
Un innocent dans une prison, un point à la ligne d’horizon
Un journal qu’on a fini de lire, une photographie qu’on déchire
Un mendiant sur le mauvais trottoir, une vieille pute au fond d’un bar
Un loup dans une bergerie, un téléphone qu’on oublie
Une préface au Kāma-sūtra, un fauteuil vide au cinéma
Un paquet de clopes pas d’allumettes, comme un myope sans ses lunettes
Une valise sans poignée, un ours qui hiberne en été
Comme un ver de terre sur l’hameçon, un premier ministre en caleçon
Une aiguille dans une botte de foin, une affaire qu’on remet à demain
Un coup de canif dans le contrat, à un ami je dirais tout ça… mais…
Ce soir j’ai pas envie de parler, encore trop de choses à cacher
S’il-te-plaît ne me demande rien, je vais mentir et c’est pas bien
Mais si tu veux je t’offre une bière, je vais partir dans un moment
Ronger mon frein en solitaire, pour arrêter de faire semblant
Allez, salut, ben oui
J’m’en vais, ben, ouais c’est ça
J’rentre à la maison, et puis euh
Et puis on s’recroise une prochaine fois
Ben oui, ben
Non, ben j’sais pas
J’sais pas, non, quand j’vais revenir mais
À plus tard donc
Tłumaczenie tekstu piosenki
Naprawdę chcesz wiedzieć, kiedy pytasz mnie, czy wszystko jest w porządku
To nie jest prawdziwa odpowiedź, ale nie znam cię.
To nikiel wszystko piękne, mózg działa
Powiedziałbym Ci facet, który czasami czuje się jak
Niezręczność przypadkowości
Kawaleria zawsze się spóźnia, mini-przyjemność z przejścia
Naprawdę nie ma z czego zrobić ser
Niewinny człowiek w więzieniu, punkt na horyzoncie
Gazeta, którą skończyliśmy czytać, zdjęcie, które rozdarliśmy
Żebrak na złym chodniku, stara dziwka w głębi baru
Wilk w owczarni, telefon, o którym zapomnieliśmy
Przedmowa do Kama Sutry, pustego krzesła w kinie
Paczka papierosów bez zapałek, jak krótkowzroczny bez okularów
Walizka bez uchwytu, niedźwiedź zimą w lecie
Jak dżdżownica na haku, premier w majtkach
Igła w stogu siana, sprawa do jutra.
Jedno dźgnięcie w kontrakcie, przyjacielu powiedziałbym to wszystko... ale…
Dzisiaj nie chcę mówić, wciąż zbyt wiele do ukrycia
Proszę, nie pytaj mnie o nic, będę kłamał i to nie jest dobre
Ale jeśli chcesz, postawię ci piwo, to niedługo wyjdę.
Obgryzanie mojego hamulca w samotności, aby przestać udawać
No dalej, cześć.
Odchodzę, Ben.
Idę do domu, a potem "a"
A potem następnym razem zwijamy się.
Tak, Ben.
Nie, Nie wiem.
Nie wiem, Nie, kiedy wrócę, ale ...
Do zobaczenia później.