Les Goules — Dimanche tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Dimanche", wykonawca: Les Goules.
Tekst piosenki
Quand le pollen se fiche du vent
Que le ciel croule sur ses dents
Que le foutre s’en va
Qu’il s’en va
Près du silence
À devenir rance
Et docile Égal
Et docile Fume le temps
En les pavillons Les pavillons
De choléra de cennes
Et de brides
Et de gants Enveloppant le sang
D’odeurs et d’heures de minus
Paradant sur l'étang
Délectés par les hyènes
Les fêlés
Les sonnés
En noces damnées
Annonçant le beurre des glands
Caressant le divan
Le bidet
Du mon ma mes
À penser prêts et plans
À masser plaies et tempes
À décorer cendres
Douce sève
Devant les yeux
Comme si heureux
Qui ne vaut pas sou doré
De son mirage haut lassé
Mais embraser le pouls du soleil
Et qu’on se mouille
Écorchés de veines
De langues
De palais
Corps et fenêtres Sur une île ouverte
Sur tant de paix
Pour le sommeil
Lent
Un sommeil opaque
Gorgeant le silence
Comme des mort-nés
En décalés
Du bol en Paris Pâté
Et du collet tentant
Des fous Je sors le soir
Fanfaron de l’ombre des murs
Mouflet de l’armée tarée
Le nez soûlé sur un banc
Adorant la brise claire
Et les fontaines sous les ponts
En perdant son temps
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kiedy pyłek pluje na wietrze
Niech niebo skrzypi na zębach
Niech idzie.
Pozwól mu odejść.
W pobliżu cisza
Zostań zjełczały
I posłuszny równy
I posłusznie pali czas
W pawilonach pawilonów
Cholera Sennes
I uzdy
I rękawiczki okrywające krew
Zapachy i godziny minusy
Parada na stawie
Rozkoszowały się hieny
Fan
Bibliografia
W przeklętym ślubie
Reklamowanie oleju żołędziowego
Głaszcząc sofa
Bidet
Mon MON
Myśleć kredyty i plany
Masaż ran i skroni
Do dekoracji popiołu
Słodki sok
Przed oczami
Jakby szczęśliwy
Kto nie jest wart złotego grosza
Jego Miraż jest bardzo zmęczony
Ale zapalić puls słońca
I zmoknąć.
Obdarci żyły
Język
Pałacowy
Ciało i okna na otwartej wyspie
O tak wielu światach
Do spania
Powolny
Nieprzezroczysty sen
Łyk ciszy
Jako martwe dziecko
Rozłożone
Z kielicha w Paryżu pasztet
I kuszące szyi
Od szaleńców wychodzę wieczorami
Z cienia ścian
Brzydki wojskowy muflet
Pijany nos na ławce
Czcząc jasny wietrzyk
I fontanny pod mostami
Tracąc czas