Les Mauvaises Langues — L'homme providentiel tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "L'homme providentiel", wykonawca: Les Mauvaises Langues.

Tekst piosenki

Moi mon métier c’est d'être d’accord
Quelques promesses en bandoulière
J'écoute toutes vos prières
De l’ambition rivée au corps
Pour plaire aux jeunes et aux grand-mères
Je dirai tout et son contraire
Je n’vous promets aucun effort
Je serai pour vous comme un père
Comme un ami ou comme un frère
Je n’ai jamais aucun remords
Gants de velours et main de fer
Tant pis si certains restent à terre
Je suis l’homme providentiel
J’ai affûté mon baratin
La solution tombée du ciel
Je promets tout, je n’promets rien
Je suis l’homme providentiel
Mi démago, mi magicien
Envoyez moi au 7ème ciel
Et dormez bien
Je crois en la valeur travail
Venez a moi tous les chômeurs
Je vous promets de la sueur
J’agite les épouvantails
J’attise toutes les rancoeurs
Je vous rassure, je vous fais peur
Le monde est une grande pagaille
Ça fait frissonner l'électeur
Ça fait les titres du 20 heures
Dés que j’aurai le gouvernail
Pour assurer votre bonheur
Faudra vous lever de bonne heure
Pourquoi parler à la raison
Moi qui connaîs si bien vos tripes
Tous les démons qui vous habitent
Plus je fais simple plus je fais con
Plus les médias me plébiscitent
Plus les sondages me créditent
Faut bien incarner la nation
Faut plaire aux pauvres et aux élites
C’est la leçon que je médite
Venez servir mon ambition
Venez servir ma réussite
Car c’est pour elle que je milite

Tłumaczenie tekstu piosenki

Moim zadaniem jest się zgodzić.
Kilka obietnic w pasie na ramię
Słucham wszystkich Twoich modlitw
Od ambicji przykutych do ciała
Aby zadowolić młodych i babć
Powiem wszystko i jego przeciwieństwo
Nie obiecuję ci żadnego wysiłku
Będę dla Ciebie jak ojciec.
Jako przyjaciel lub jako brat
Nigdy nie mam wyrzutów sumienia.
Aksamitne rękawiczki i żelazna ręka
Jeśli ktoś pozostanie na ziemi
Jestem człowiekiem opatrznościowym
Wyostrzyłem Oczy.
Roztwór spadł z nieba
Obiecuję wszystko, nic nie obiecuję
Jestem człowiekiem opatrznościowym
Mi demago, mi MAG
Wyślij mnie na 7 Niebo
I śpij dobrze
Wierzę w wartość pracy
Przyjdź do mnie wszyscy bezrobotni
Obiecuję ci pot
Macham wypchanymi zwierzętami.
Rozpalam wszystkie urazy.
Uspokajam Cię, przerażam.
Świat jest wielkim bałaganem
- Wyborca wzdrygnął się.
To 20-godzinne nagłówki.
Jak tylko przejmę ster.
Aby zapewnić swoje szczęście
Musimy wstać wcześnie.
Po co rozmawiać z umysłem
Ja, który tak dobrze zna twoje wnętrzności
Wszystkie demony zamieszkujące Ciebie
Im łatwiej robię, tym bardziej głupio robię
Im więcej mediów Lubię
Im więcej ankiet mi przypisano
Trzeba dobrze uosabiać naród
Trzeba zadowolić biednych i elit
To jest lekcja, którą rozważam
Przyjdź służyć moje ambicje
Przyjdź służyć mojemu sukcesowi
Bo walczę o nią.