Les Ogres De Barback — L'ennui et le jour tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "L'ennui et le jour", wykonawca: Les Ogres De Barback.
Tekst piosenki
Parole de L’ennui Et Le Jour:
Ce matin, en sortant d’chez moi
Y avait un trou énorme
Une planète était tombée là
Avec des gens difformes
Des petits bonshommes tout verts
Qui venaient envahir la Terre !
Ah ! Mais non, c’n'était rien
Qu’ma vie de tous les jours
Ah ! Mais non, c’n'était rien
Qu’mon ennui en plein jour
Fumant sa pipe sur le trottoir
Assis au coin d’une rue
Entre ses deux mains, une guitare
Jouait un moustachu
«J'm'appelle Georges et, bon sang d’bois
Qui veut bien chanter avec moi? "
Et provoquant ma destinée
Dans une ruelle déserte
Allongée une jolie poupée
Paupières fermées, bouche ouverte
C'était la Belle au Bois Dormant
Qui voulait s’taper son amant
Au plein cœur de l’après-midi
J’ai croisé Spiderman
Il m’a dit: «Viens ! On a quelques soucis
Faudrait aider Batman
Le Joker n’est plus tout seul
Il va lui en mettre plein la gueule ! "
Impressionné par le décor
Je n’en crois pas mes yeux
Devant moi, ce sont les îles Comores
Sous un soleil radieux
C’est Paris qui se fait du bien
Les pieds dans l’Océan Indien
Traînant Boulevard des Capucines
Rêveur et tête en l’air
Intrigué, je cherche l’origine
De cette foule en colère
Je lève les yeux et j’aperçois
Les Ogres «complet «à l’Olympia
Et en attaquant la soirée
Fatigué, un peu las
Au loin, j’entends voler les pavés
Qui brisent enfin la glace
Des gens dans la rue en colère
Main dans la main et qui espèrent
En criant d’une voix sensible
Qu’un autre monde est possible
Dans une manifestation
Et c'était la révolution
Ah ! Mais non, ça n’fait rien
Nos vies de tous les jours
Ah ! Mais non, ça n’fait rien
Notre ennui en plein jour
Tłumaczenie tekstu piosenki
Słowo nudy i dnia:
Dziś rano, wychodząc z domu
Była tam ogromna dziura
Tam upadła planeta
Ze zniekształconymi ludźmi
Małe zielone chłopaki
Którzy przybyli do inwazji na ziemię !
Ah! Ale nie, to było nic
Jakie jest moje codzienne życie
Ah! Ale nie, to było nic
Że moja nuda jest w biały dzień
Palić fajkę na chodniku
Siedząc na rogu ulicy
W jego obu rękach jest gitara
Grał wąsaty
"Nazywam się Georges i cholera Bois
Kto chce ze mną zaśpiewać? "
I prowokując moje przeznaczenie.
W pustynnym zaułku
Leżała piękna lalka
Zamknięte powieki, otwarte usta
To była Śpiąca Królewna.
Kto chciał przelecieć swojego kochanka
W upale dnia
Wpadłem na pająka.
Powiedział do mnie: "Chodźmy ! Mamy pewne problemy.
Powinniśmy pomóc Batmanowi.
Joker nie jest już sam
Przecież on jej uszy zabrzęczy ! "
Pod wrażeniem scenerii
Nie wierzę własnym oczom.
Przede mną-Komory
Pod jasnym słońcem
To Paryż robi się dobrze
Nogi na Oceanie Indyjskim
Bulwar nasturcjusza
Marzyciel i głowa do góry
Zaintrygowany, Szukam pochodzenia
Od tego wściekłego tłumu
Podnoszę oczy i widzę
"Pełne" kanibali w Olimpii
I atakując wieczór
Zmęczony, trochę zmęczony
W oddali słyszę, jak latają brukowce
Które w końcu przełamują lód
Ludzie na ulicy w gniewie
Trzymając się za ręce i mając nadzieję
- Krzyknął wrażliwy głos.
Że inny świat jest możliwy
W manifestacji
I to była rewolucja
Ah! Ale nie, to nie ma znaczenia.
Nasze codzienne życie
Ah! Ale nie, to nie ma znaczenia.
Nasza nuda w biały dzień