Лёша Маэстро — Издалека мы tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Издалека мы", wykonawca: Лёша Маэстро.
Tekst piosenki
Такое стройное тело, такая гладкая кожа.
Ты так сама захотела, я захотел тебя тоже.
Мы безусловно похожи — ты на работу, я дома.
Я умирал, а тут ожил и словно вышел из комы.
Мы по березовой роще, мы на метро — два тощих.
Мы не искали, где проще, мы оба любим пожестче.
Мы это делали стоя, мы это делали мощно,
На высоте, под водою и исключительно очно.
Мы засыпали мечтая, видели сны про Италию.
Рассуждали далее, какими были и стали мы.
Обсуждали детали про то, как встать, когда падали.
Мы крутили педали вопреки всякой падали.
БМВ или LADA, у ЕКБ или МКАДа.
На play Любе или надо рэпак из ЕКБ града.
Мы по себе не из стада, нам надо больше, чем можно.
Мы с удовольствием пишем и без инъекций подкожных.
Из далека мы. Видели Обь, видели Каму.
Мы так близки, мама. Она самая-самая!
Из далека мы. Видели Обь, видели Каму.
Мы так близки, мама. Она самая-самая!
И это не то, чтобы вроде. Да и не то, чтобы точно.
Вот был бы город пустой, город бы был обесточен.
И в этом городе ночью было бы так одиноко,
А мы вдвоем, бок о бок, и до сих пор вьет током.
Нас покидали силы, да насиловали нервную систему.
Бесило да, но мы на шаг не отошли от темы.
Вот в этом-то и есть суть — вовремя сбрасывать клеммы,
Чтоб не кипеть, а просто-напросто решить проблему.
Где мы, кто мы, люди ли, мы в одного или любимы.
Главное жить, а не галимо думать — жизнь проходит мимо.
Делать все неторопливо, не смотря на климат.
Мы с ней неразделимы, либо мы уже не живы.
Кофе заварю покрепче, сахар помешаю ложкой.
Вновь убегаю, оделся полегче, махом затяжку и на дорожку.
Через ларек, через дорогу кину монету,
И допишу в куплет: «Без Аньки меня нету».
Из далека мы. Видели Обь, видели Каму.
Мы так близки, мама. Она самая-самая!
Из далека мы. Видели Обь, видели Каму.
Мы так близки, мама. Она самая-самая!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Takie smukłe ciało, taka gładka skóra.
Ty tego chciałaś, ja ciebie też.
Jesteśmy do siebie podobni. ty do pracy, ja do domu.
Umierałem, a potem ożyłem i wyszedłem ze śpiączki.
Jesteśmy w brzozowym gaju, jesteśmy w metrze-dwa chude.
Nie szukaliśmy prostszego miejsca, oboje lubimy mocniej.
Robiliśmy to na stojąco, robiliśmy to potężnie,
Na wysokości, pod wodą i wyjątkowo w pełnym wymiarze godzin.
Zasypialiśmy, śniliśmy o Włoszech.
Rozumowali dalej, jakimi byliśmy i staliśmy się my.
Rozmawialiśmy o tym, jak wstać, gdy upadliśmy.
Pedałowaliśmy wbrew wszelkim upadkom.
BMW lub LADA, EKB lub Mkada.
Na play lub potrzebujesz rapaka z EKB Grad.
Nie jesteśmy ze stada, potrzebujemy więcej, niż możemy.
Chętnie piszemy bez zastrzyków podskórnych.
Jesteśmy z daleka. Widzieliście ob, widzieliście Kamę.
Jesteśmy tak blisko, mamo. To jest to!
Jesteśmy z daleka. Widzieliście ob, widzieliście Kamę.
Jesteśmy tak blisko, mamo. To jest to!
I to nie jest coś w rodzaju. I nie to, że na pewno.
Gdyby miasto było puste, nie byłoby prądu.
I w tym mieście w nocy byłoby tak samotnie,
A my Razem, ramię w ramię, wciąż jesteśmy porażeni prądem.
Zostaliśmy porzuceni i zgwałceni przez system nerwowy.
Wkurzyło mnie to, ale nie przesadziliśmy.
O to właśnie chodzi-na czas, aby zresetować zaciski,
Aby nie gotować, ale po prostu rozwiązać problem.
Gdzie jesteśmy, kim jesteśmy, czy ludzie, jesteśmy w jednym lub kochany.
Najważniejsze jest życie, a nie myślenie galimo-życie mija.
Rób wszystko spokojnie, pomimo klimatu.
Jesteśmy nierozłączni albo nie żyjemy.
Zaparzę mocniejszą kawę, wymieszam cukier łyżką.
Znowu uciekam, ubrałem się lekko, macham zaciągnięciem i na drogę.
Po drugiej stronie stoiska, po drugiej stronie ulicy kinu moneta,
I dokończę w zwrotce: "bez ANKI mnie nie ma".
Jesteśmy z daleka. Widzieliście ob, widzieliście Kamę.
Jesteśmy tak blisko, mamo. To jest to!
Jesteśmy z daleka. Widzieliście ob, widzieliście Kamę.
Jesteśmy tak blisko, mamo. To jest to!