Лесоповал — Чалдоночка tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Чалдоночка", wykonawca: Лесоповал.
Tekst piosenki
За вышки и цингу до горизонта,
Про то, как мы шалфеем чифирим
Заместо чаю или хлородонта.
Любовь у нас была и не была,
И как-нито по щучьему веленью
В тайгу одна чалдоночка пришла,
Сама пришла в лесное оцепленье.
Ах, чалдоночка моя,
Вспоминаешь ли меня?
Вспоминаешь ли меня —
Мы же все-таки родня.
Ну, лето было, лапника не жгли,
Я не просил — она сама разделась,
А мы такие были фитили,
А ей любви и дружбы захотелось!
И пахло мятой летнее число,
Кричала «Бойся!» наша лесосека,
И как-то все у нас произошло —
У молодой чалдоночки и зэка.
А после запропастилась она,
А у меня — душевная истома,
И мне сказала вольная одна —
Твою, мол, с пузом выгнали из дома.
И снова я остался бобылем,
И до сих пор по-черному мечтаю
Когда-нито увидеться с сынком,
Которого по имени не знаю.
И снится мне, когда я заторчу,
Как мы с моей пропащею чалдонкой
Ведем сынка побитого к врачу
И лечим аспирином и зеленкой.
Опять моя любовь не удалась,
И я сынка не видел своего-то!
А если, может, девка родилась,
Про это мне и думать неохота.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Za Wieże i szkorbut do horyzontu,
O tym, jak jesteśmy szałwią chifirim
Substytut herbaty lub chlorodontu.
Miłość była i nie była,
I jak-nito na szczupak velenyu
W tajdze jeden chaldonochka przyszedł,
Sama przyszła do lasu.
Och, moja chałdoneczko,
Czy mnie pamiętasz?
Czy mnie pamiętasz —
Jesteśmy rodziną.
Cóż, lato było, lapnika nie palił,
Nie prosiłem, sama się rozebrała.,
A my byliśmy knotami.,
I chciała miłości i przyjaźni!
I pachniało miętą letnią liczbą,
Krzyczała: "Bój Się!"nasza leśniczówka,
I jakoś to się stało. —
Młody chaldonochka i skazaniec.
A potem zapropastila,
A ja mam uduchowioną psychikę.,
I powiedziała mi wolna. —
Twój, jak mówią, z brzuchem wyrzucony z domu.
I znowu zostałem bobylem,
I wciąż marzę o czerni.
Kiedy nito zobaczy syna,
Którego nie znam.
I śnię o tym, kiedy jestem zatkany,
Jak ja i moja zniknę z chaldonką
Zabieramy syna pobitego do lekarza
I leczymy aspiryną i zielonką.
Znowu moja miłość nie powiodła się,
I nie widziałem mojego syna!
A jeśli, może, dziewczyna się urodziła,
Nie chcę o tym myśleć.