Lexton Superb — Hymne à la vie tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Hymne à la vie", wykonawca: Lexton Superb.

Tekst piosenki

Ô toi la Vie
Plus d’un oiseau siffle ton image
À toi la Vie
L’homme a donné corps en ton sillage
File ta laine travers ma peau
Chasse ma haine et mon ennui
Souffle la honte aux poils des roseaux
Pour qu’elle devienne rosée après la nuit
De toi la Vie
Plus d’un poisson me frétille le charme
Pour toi la Vie
Le chant de la source monte une gamme
Une mousse légère orne les naseaux
D’un cheval en sabots d’argent
Folle crinière déguise un manteau
Où vient se mirer le soleil levant
File ta laine travers ma peau
Chasse ma haine et mon ennui
Souffle la honte aux poils des roseaux
Pour qu’elle devienne rosée après la nuit
À toi la Vie
Plus d’un goéland vole ton âme
Pour toi la Vie
La mer a su aiguiser ses lames
Et de Calcutta-Nairobi
Les mercenaires usent leurs voiles
Comme l’oiseau construit son nid
Une araignée tisse une toile
Ô toi la Vie
Plus d’un oiseau siffle ton image
À toi la vie
L’homme a donné corps en ton sillage
De lumière en lumière
Je chante un paradis
Qui me brûle les yeux
Je vais brouter les cieux
Jusqu'à l’infini
De lumière en lumière
Je chante un paradis
Qui me brûle les yeux
Je vais brouter les cieux
Jusqu'à l’infini
Quelle vie, quelle vie, quelle vie
Fleur de paradis
(J'en ferai un bouquet)
Elle invite le coeur à éponger les pleurs
Jusqu'à l’infini
De lumière en lumière
Je chante un paradis
Qui me brûle les yeux
Je vais brouter les cieux
Jusqu'à l’infini
Quelle vie, quelle vie, quelle vie
Fleur de paradis
(Je deviens bilboquet)
Elle invite les coeurs à éponger les pleurs
Jusqu'à l’infini
Je suis fou
Fou d’une autre vie
Qui me brûle les yeux
Je vais brouter les cieux
Je bois l’infini
Je suis fou
Fou d’une autre vie
Qui me brûle les yeux
Je vais brouter les cieux
Je bois l’infini
Quelle vie, fleur de paradis
Quelle vie, fleur de paradis
Je suis fou
Fou d’une autre vie

Tłumaczenie tekstu piosenki

O ty życie
Nie jeden ptak gwiżdże Twój wizerunek
Twoje życie
Mężczyzna dał ci ciało za tobą.
Przepuść włosy przez moją skórę.
Precz z moją nienawiścią i nudą
Wieje wstyd na włosy trzciny
Aby po nocy stała się rosą
Od ciebie życie
Więcej niż jedna ryba drży mi urok
Dla ciebie życie
Śpiew źródła podnosi zasięg
Lekka pianka zdobi nosy
Od konia w srebrnych kopytach
Szalona grzywa maskuje płaszcz
Gdzie wschodziło wschodzące słońce
Przepuść włosy przez moją skórę.
Precz z moją nienawiścią i nudą
Wieje wstyd na włosy trzciny
Aby po nocy stała się rosą
Twoje życie
Nie jedna Mewa kradnie twoją duszę
Dla ciebie życie
Morze umiejętnie wyostrzyć ostrza
I z Kalkuty-Nairobi
Najemnicy noszą żagle
Jak ptak buduje swoje gniazdo
Pająk splata pajęczynę
O ty życie
Nie jeden ptak gwiżdże Twój wizerunek
Twoje życie
Mężczyzna dał ci ciało za tobą.
Od światła do światła
Śpiewam niebo
Który pali mi oczy.
Będę pasł się w niebie
Do nieskończoności
Od światła do światła
Śpiewam niebo
Który pali mi oczy.
Będę pasł się w niebie
Do nieskończoności
Jakie życie, jakie życie, jakie życie
Kwiat raju
(Zrobię z niego bukiet)
Zaprasza serce, aby wytrzeć płacz
Do nieskończoności
Od światła do światła
Śpiewam niebo
Który pali mi oczy.
Będę pasł się w niebie
Do nieskończoności
Jakie życie, jakie życie, jakie życie
Kwiat raju
(Staję się Bilbo)
Wzywa serca, aby wytrzeć płacz
Do nieskończoności
Jestem szalony.
Szalony z innego życia
Który pali mi oczy.
Będę pasł się w niebie
Piję nieskończoność
Jestem szalony.
Szalony z innego życia
Który pali mi oczy.
Będę pasł się w niebie
Piję nieskończoność
Co za życie, kwiat raju
Co za życie, kwiat raju
Jestem szalony.
Szalony z innego życia