Lomepal — A ce soir tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "A ce soir", wykonawca: Lomepal.
Tekst piosenki
J’crois que c’est trop tard pour les dollars
Donc à défaut d’vivre riche
J’bois des sodas devant des reportages sur Planète No Limit
C’est l’paradis, j’double l’effet
J’ai pris du bouc mais la ville reste ma cour de récré
Avec mes parisiens maboules
On a pas toujours une bonne conduite
Mais on avance tant qu’ce train d’vie tient la route
La soirée sera rapide à planifier
Suffit d’un p’tit bar, rempli d’femmes avec des visages familiers
Réveil 17:30, la tête dans l’noir
C’est comme ça depuis ma perte d’emploi, jusqu'à présent
Même si j’connais l’endettement, moi, j’garde mes vêtements
J’paye en nature qu’avec des chèques en bois Vrai !
J’aime les plaisirs d’la vie, les vices faciles, les moindres dangers
Et même si ma santé s’effrite quasiment
J’me fous des vitamines, j'étire ma ligne, j’ai besoin d’manger
Du coup, j’passe moins d’temps chez moi qu'à la crêperie d’Samy
Vrai ! Raclette, pomme de terre, grison et poulet
Ce sera p’têt la bonne recette, si mon nez coule
Mais j’garde le regard espiègle malgré les drames néfastes
Je surpasse les pièges, ma vie est aérienne
Comme tous les jours, on est de sortie c’soir
La fête et les potes me donnent la force d’y croire
Loin des sales trucs gonflants
C’est vrai, nos vies se crashent mais on passe du bon temps
Yosh ! On est de sortie c’soir, on se tortille l’foie
Mais bon, ça s’surmonte, nan?
Faites nous un accueil de fou
Car j’arrive avec ma meuf, mes reuf’s, bref, ma meute de loup
Je snobe l’appel du téléphone, j’réagis peu
Déjà tit-pe, on m’trouvait trop contemplatif
Mais j’ai su décupler mes forces puisqu’on crève à petit feu
J’réalise que bâtir son empire s’avère être long en pratique
On a dopé la recette, toujours pas d’montre en platine
Lâche des bombes en cabine
Quand l’osmose du rythme claque, j’y vais
Force est d’admettre que l’on règle ces comptes en famille
Allez, bon vent, j’trace
Si tu m’suis dans l’cosmos, tu risques d’asphyxier
J’ai l’habitude de venir en short
La canicule se devine, j’bloque sur un fascicule de remise en forme
On a que-chi en poche, mais des devises en or
Faut quasi-plus de malice que Denis
Pour être de ceux qui s’en sortent
Si j’n’ai qu’un pied dans l’Rap, c’est pour mieux vous tacler d’l’autre
Prendre chacune des instrumentales
Comme un nouvel appel d’offre, tu piges
On est venu goûter la récolte
On s’en fout d’tes anecdotes, si tu fais groover la scène Pop
On a pousser la bête hors du nid, pense avoir trouver la méthode
Leurs trucs sont calqués
Sur des couplets d’amerloques du Queens
On verra bien si aucun d’vous n’est passé d’mode, j’rétorque
Pas besoin d’les bouffer si leur couper l’accès d’flotte suffit
Je m’accroche à la vie, repousse la deadline pour chaque chose
Boom-tchack, fout la merde grave sous Jack, dose de cannabis
Ça bosse tard la nuit, moonwalk de Jackson
Dans l’couloir si l’crac sonne la Jet Life ou la voisine
N’est pas ma question préférée, bande de suceurs
La pression d’briller donne l’impression d’cirer les pompes
Donc, d'être né dans l’camp des lustreurs
J'écoute les pré et je m’en branle
Que le curseur ait cliqué mes sons
J’rêvais donc de la carrure d’un minotaure
J’voulais la pointure de Dino Zoff
Mais j’roule des psychotropes
Chouf les micro-shorts des dinosaures qui les portent
Vois-tu? J’me la suis mise trop fort
Heureusement, j’roule 'vec de vrais gars
Youness, on philosophe chaque nuit d’automne
Dans sa voiture, péraves
Ou Meys', chill au bord du lac
Des kilos d’prods, ils l’ignorent, fuck
On pétera la toiture des charts
Folie, sorry, lifestyle de OG
Optique, lotis, appart' cosy
Oublie plat d’pâtes, gnocchis
Pouliche rôtie homie
J’veux boire aussi l’eau-de-vie de c’lascard de Rothschild
Comme tous les jours, on est de sortie c’soir
La fête et les potes me donne la force d’y croire
Loin des sales trucs gonflants
C’est vrai, nos vies se crashent mais on passe du bon temps
Yosh ! On est de sortie c’soir, on se tortille l’foie
Mais bon, ça s’surmonte, nan?
Faites nous un accueil de fou
Car j’arrive avec ma meuf, mes reuf’s, bref, ma meute de loup
Là, ce soir, j’fais rien d’spécial, j’essaye de gratter c’truc
J’suis un d’ces types qui rêvent de briller sans se casser l’cul
J’me sauve la face avec une blague ou de plates excuses
Je fonce tout droit dans le mur, je ne m’arrête plus
Mais c’est pas grave, on verra ça
Jusqu’ici la chance et moi, on est inséparables
Mais rien ne dure, tu sais
Je travaille sur le tube du siècle
Une danse qui fait pleuvoir les thunes du ciel
Je suis ce mec très cool, pas de vilains gestes
J’envoie ta clique au paradis, à la file indienne
Et vas-y laisse mes sioux, faire des sous, ouais
On veut vivre un rêve, damn, faut qu’je vide un verre
Pour noyer le chagrin, et merde, putain
J’avais un tas d’truc à faire, mais j’ai foiré ce matin
Le matin? Cette chose ignoble qui nous emmerde
Ma mère dit qu’je suis mi-homme, mi-courant d’air
Elle n’entend que des portes qui claquent
On n’sait plus quoi faire de ce gosse qui rappe
J’essaye de tuer l’temps, c’est lui ou moi
C’est comme à pile ou face, c’est ça ma vie de loubard
Tłumaczenie tekstu piosenki
Myślę, że za późno na dolary.
Więc nie żyć bogato
Piję napój gazowany przed wiadomościami o planecie No Limit
To raj, podwajam efekt
Wziąłem kozę, ale miasto pozostaje moim podwórkiem.
Z moimi paryżanami-maboulami
Nie zawsze dobre zachowanie
Ale posuwamy się naprzód, podczas gdy ten pociąg życia trwa
Wieczór będzie szybki, aby zaplanować
Tylko mały bar pełen kobiet o znajomych twarzach
Budzik na 17: 30, głowa do czerni
Tak było, odkąd straciłem pracę, aż do teraz
Mimo że znam obowiązek, zachowuję swoje ubrania
Płacę w naturze tylko prawdziwymi drewnianymi czekami !
Kocham radości życia, łagodne wady, najmniejsze niebezpieczeństwa
I nawet jeśli moje zdrowie prawie się rozpada
Nie dbam o witaminy, rozciągam linię, muszę jeść
Więc spędzam mniej czasu w domu niż w naleśniku.
Naprawdę ! Raquel, ziemniaki, szara i kurczak
To będzie właściwa recepta, jeśli mam katar
Ale zachowuję niegrzeczny wygląd pomimo nikczemnych dramatów
Pokonuję pułapki, moje życie jest przewiewne
Jak każdego dnia, wyszliśmy wieczorem
Impreza i przyjaciele dają mi siłę, by w to uwierzyć
Z dala od brudnych nadmuchiwanych rzeczy
To prawda, nasze życie się rozpada, ale dobrze się bawimy
Yosh ! Wyszliśmy wieczorem, skręcamy wątrobę.
Ale OK, to jest przezwyciężone, prawda?
Zrób nam szalony odbiór
Bo idę z moją dziewczyną, moją reuf, moją watahą wilków.
Słyszę dzwonek telefonu, nie reaguję zbyt dobrze
I bez tego Tit-PE, uważano mnie za zbyt kontemplacyjnego
Ale udało mi się zwiększyć moją siłę dziesięciokrotnie, ponieważ umieramy powoli
Rozumiem, że stworzenie jego imperium w praktyce jest długie
Doprawiliśmy przepis, nadal nie ma platynowego zegarka.
Zrzuca bomby w kokpicie
Kiedy osmoza rytmu uderza, idę
Musimy przyznać, że rozwiązujemy te rachunki rodzinne
No dalej, dobry wietrze, podążam za tobą.
Jeśli pójdziesz za mną w kosmos, ryzykujesz uduszenie.
Przywykłem do noszenia szortów.
/ Align = "left" /
Mamy coś w kieszeni, ale złotą walutę
- Denis nie wytrzymał.
Aby być jednym z tych, którzy
Jeśli mam tylko jedną nogę w rapie, to po to, aby lepiej złapać cię z inną
Weź każdy z instrumentalnych
Jako nowy przetarg rozumiesz
Przyszliśmy spróbować żniw.
Nie obchodzą nas Twoje dowcipy, jeśli zrobisz scenę popową.
Wyciągnęliśmy bestię z gniazda, myślimy, że znaleźliśmy sposób.
Ich rzeczy są modelowane
Na amerykańskich zwrotkach z Queens
- Zobaczymy, czy któryś z was przeszedł w modę - odparłem.
Nie ma potrzeby, aby je jeść, jeśli odciąć dostęp floty wystarczy
Trzymam się życia, odpycham martwą linię za każdą rzecz
Boom-Chuck, kurwa, poważne gówno pod Jackiem, dawka marihuany
To działa późno w nocy, księżycowy chód Jacksona
Na korytarzu, jeśli Krak dzwoni Jet Life lub sąsiad
To nie jest moje ulubione pytanie, frajerzy.
Ciśnienie blasku sprawia wrażenie pomp woskowych
Urodzili sięzmarli
Słucham łąki i drgam
Że kursor kliknął moje Dźwięki
Więc marzyłem o tym, jak będzie wyglądał Minotaur.
Chciałem wielkości Dino Zoffa.
Ale ja jeżdżę psychotropami.
Szorty dinozaurów, które je noszą
Widzisz? Przycisnęłam ją do siebie zbyt mocno.
Na szczęście jeżdżę ' vec prawdziwych facetów
Youness, każdej jesiennej nocy
/ Align = "left" /
Lub Meys', chłód nad jeziorem
Kilogramy prodów, nie wiedzą, kurwa
Będziemy kopać dach list przebojów
Głupota, przepraszam, styl życia.
Optyka, Lotis, przytulne mieszkanie
Zapomnij o makaronie, gnocchi.
Klacz smażone homie
Chcę też wypić brandy z tego Lascara de Rothschilda.
Jak każdego dnia, wyszliśmy wieczorem
Impreza i przyjaciele dają mi siłę, by w to uwierzyć
Z dala od brudnych nadmuchiwanych rzeczy
To prawda, nasze życie się rozpada, ale dobrze się bawimy
Yosh ! Wyszliśmy wieczorem, skręcamy wątrobę.
Ale OK, to jest przezwyciężone, prawda?
Zrób nam szalony odbiór
Bo idę z moją dziewczyną, moją reuf, moją watahą wilków.
Dziś nie robię nic specjalnego, próbuję to podrapać.
Jestem jednym z tych facetów, którzy marzą o świeceniu bez łamania tyłka
Ratuję twarz żartem lub płaskimi przeprosinami
Wciskam się w ścianę, nie zatrzymuję się.
Ale nie szkodzi, zobaczymy.
Do tej pory jesteśmy nierozłączni.
Ale nic nie trwa, wiesz?
Pracuję nad trąbką stulecia.
Taniec sprawia, że deszcz z nieba
Jestem takim fajnym facetem, bez obrzydliwych gestów.
Wysyłam Twoją klikę do raju, do indyjskiej kolejki
I niech moje siuksy robią grosze, tak
Chcemy żyć marzeniem, do cholery, muszę opróżnić szklankę.
Aby utopić smutek, i cholera, cholera
Miałem dużo do zrobienia, ale spieprzyłem dziś rano.
Rano? To obrzydliwe stworzenie, które nas kręci.
Moja mama mówi, że jestem w połowie człowiekiem, w połowie przeciągiem
Słyszy tylko trzaskające drzwi.
Nie wiemy, co zrobić z tym dzieckiem.
Próbuję zabić czas, on lub ja
To jest jak kupa lub twarz, to jest moje życie lubard