Louane — Je vole tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Je vole", wykonawca: Louane.

Tekst piosenki

Mes chers parents je pars
Je vous aime mais je pars
Vous n’aurez plus d’enfants
Ce soir
Je ne m’enfuis pas je vole
Comprenez bien je vole
Sans fumer, sans alcool
Je vole, je vole
Elle m’observait hier
Soucieuse, troublée, ma mère
Comme si elle le sentait
En fait elle se doutait
Entendait
J’ai dit que j'étais bien
Tout à fait l’air serein
Elle a fait comme de rien
Et mon père démuni
A souri
Ne pas se retourner
S'éloigner un peu plus
Il y a à Gard une autre gare
Et enfin l’Atlantique
Mes chers parents je pars
Je vous aime mais je pars
Vous n’aurez plus d’enfants
Ce soir
Je ne m’enfuis pas je vole
Comprenez bien je vole
Sans fumer, sans alcool
Je vole, je vole
Je me demande sur ma route
Si mes parents se doutent
Que mes larmes ont coulé
Mes promesses et l’envie d’avancer
Seulement croire en ma vie
Tout ce qui m’est promis
Pourquoi, où et comment
Dans ce train qui s'éloigne
Chaque instant
C’est bizarre cette cage
Qui me bloque la poitrine
Je ne peux plus respirer
Ca m’empêche de chanter
Mes chers parents je pars
Je vous aime mais je pars
Vous n’aurez plus d’enfants
Ce soir
Je ne m’enfuis pas je vole
Comprenez bien je vole
Sans fumer, sans alcool
Je vole
Lalalala
Je vole, je vole

Tłumaczenie tekstu piosenki

Moi drodzy rodzice, wyjeżdżam.
Kocham cię, ale odchodzę.
Nie będziesz mieć więcej dzieci
Wieczór
Nie uciekam, lecę.
Nie zrozum mnie źle, lecę
Bez palenia, bez alkoholu
Lecę, lecę
Obserwowała mnie wczoraj.
Zatroskana, zaniepokojona, moja mama
Jakbym go poczuła.
W rzeczywistości podejrzewała
Słyszeć
Powiedziałem, że nic mi nie jest.
Całkowicie spokojne powietrze
Zrobiła jak nic
I mój biedny ojciec.
Uśmiechnąć
Nie odwracaj się
/ Align = "left" /
W Garde jest jeszcze jedna stacja kolejowa
I wreszcie Atlantyk
Moi drodzy rodzice, wyjeżdżam.
Kocham cię, ale odchodzę.
Nie będziesz mieć więcej dzieci
Wieczór
Nie uciekam, lecę.
Nie zrozum mnie źle, lecę
Bez palenia, bez alkoholu
Lecę, lecę
Zastanawiam się, na mojej drodze
Jeśli moi rodzice podejrzewają
Że moje łzy się rozlały
Moje obietnice i chęć do przodu
Tylko wierzyć w swoje życie
Wszystko, co mi obiecano
Dlaczego, gdzie i jak
W tym odjeżdżającym pociągu
Każda chwila
Dziwna Klatka.
Kto blokuje mi piersi
Nie mogę oddychać.
To powstrzymuje mnie od śpiewania.
Moi drodzy rodzice, wyjeżdżam.
Kocham cię, ale odchodzę.
Nie będziesz mieć więcej dzieci
Wieczór
Nie uciekam, lecę.
Nie zrozum mnie źle, lecę
Bez palenia, bez alkoholu
Lecę.
Lalalala
Lecę, lecę