Lucienne Delyle — Je ne Suis Pas une Énervée tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Je ne Suis Pas une Énervée", wykonawca: Lucienne Delyle.
Tekst piosenki
Je ne suis pas une énervée
Je ne suis pas une compliquée
Je passe mes journées à m'étirer
En douce
Mon plaisir c’est de faire des ronds
Des ronds d' fumée de tabac blond
Qui s’envolent vers le plafond
Un monsieur s’occupe de moi
Je l' vois tous les vingt-huit du mois
Il ne me donne aucun émoi
Pour cause
Il est tout chauve, un peu gnangnan
À part ça, n’est pas fatigant
Ça va à mon tempérament
J’ai aussi un autre monsieur
Celui-là est un peu moins vieux
Mais pour la chose il n' vaut guère mieux
Le pauvre !
Paternel, il a fait le vœu
De ne m’aimer qu' pour mes beaux yeux
À part ça, il m' donne tout ce que je veux
J’en ai bien aussi un troisième
Qui habite en face, juste au deuxième
Pour lui, j’ai trouvé un système
Pratique
De sa fenêtre, bien pliés
Il m’envoie quelques gros billets
Pour me voir en déshabillé
Tout ça n’est pas très fatigant
Je m' fais des mois très importants
Le percepteur y voit qu' du vent
Je planque !
Je ne suis pas une énervée
Je ne suis pas une compliquée
Pour vivre heureux, vivons couchés
Mais voilà qu' tout à coup
Je suis folle de joie
Car c’est la fin du mois
Et mon mari arrive
Mon mari c’est Julot
Très distingué, ma foi
Lui m’apporte l'émoi
J’ouvre et je dis
«Enfin toi, mon p’tit bibi joli !»
Mais lui s’avance très calmement
En m’embrassant très gentiment
Avec un p’tit geste élégant
S’empare
De tout l’argent que j’ai gagné
En regardant le plafonnier
J' pense que c’est bien fait pour mes pieds
Au bout d' cinq minutes, il me dit
«Écoute-moi, ma pépée chérie
Ben, je ne vais pas moisir ici
Excuse»
Je ne suis pas une compliquée
Je ne suis pas une tourmentée
Mais ces soirs-là, j' suis énervée !
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie jestem zła.
Nie jestem skomplikowana.
Spędzam dni rozciągając
Pod hałasem
Moja przyjemność - robić okrągłe
Wokół blond dymu tytoniowego
Które wznoszą się w kierunku sufitu
Dżentelmen się mną opiekuje.
Widzę go co dwadzieścia osiem miesięcy.
Nie daje mi żadnego podniecenia
Dlatego
Jest łysy, jakiś słodki.
Również nie męczące
To pasuje do mojego temperamentu
Mam jeszcze jednego dżentelmena.
Ten jest trochę mniej Stary
Ale dla rzeczy nie jest to lepsze
Biedactwo !
Ojcowski, złożył śluby
Kochaj mnie tylko za moje piękne oczy
Poza tym daje mi wszystko, czego chcę.
Mam też trzeci.
Który mieszka naprzeciwko, właśnie w drugim
Dla niego znalazłem system
Praktyk
Z jego okna, dobrze zbudowany
Przysłał mi kilka dużych banknotów.
Aby zobaczyć mnie w rozbieraniu
To wszystko nie jest zbyt męczące
Robię bardzo ważne miesiące
Kolektor widzi, że wiatr
Ukrywam się !
Nie jestem zła.
Nie jestem skomplikowana.
Aby żyć szczęśliwie, żyj leżąc
Ale nagle
Szaleję z radości.
Bo to koniec miesiąca.
I mój mąż przychodzi
Mój mąż Julot
Bardzo szanowany, moja wiara
Przynosi mi emocje
Otwieram i mówię
"Nareszcie jesteś, moja słodka Bibi !»
Ale idzie bardzo spokojnie
Całując mnie bardzo delikatnie
Z wdzięcznym gestem
Zapierać
Ze wszystkich pieniędzy, które zarobiłem
Patrząc na plafon
Myślę, że to jest dobre dla moich stóp
Za pięć minut mówi do mnie
"Posłuchaj mnie, moja droga
BEN, Nie będę tu spleśniał.
Przeprosiny»
Nie jestem skomplikowana.
Nie cierpię.
Ale w takie wieczory byłam zła !