Luis Abanto Morales — Cholo Soy y No Me Compadezcas tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Cholo Soy y No Me Compadezcas", wykonawca: Luis Abanto Morales.
Tekst piosenki
Cholo soy
!Y no me compadezcas!
Que esas son monedas
Que no valen nada
Y que dan los blancos
Como quien da plata
Nosotros los cholos
No pedimos nada
Pues faltando todo
Todo nos alcanza
Déjame en la puna
Vivir a mis anchas
Trepar por los cerros
Detrás de mis cabras
Arando la tierra
Tejiendo unos ponchos
Pastando mis llamas
Y echar a los vientos
La voz de mi quena
Dices que soy triste
Que quieres que haga
No dicen ustedes
Que el cholo sin alma
Y que es como piedra
Sin voz sin palabra
Y llora por dentro
Sin mostrar las lágrimas
Acaso no fueron los blancos
Venidos de España
Que nos dieron muerte
Por oro y por plata
No hubo un tal Pizarro
Que mato a Atahualpa
Tras muchas promesas
Bonitas y falsas
Entonces, que quieres, que quieres que haga
Que me ponga alegre como día de fiesta
Mientras mis hermanos doblan las espaldas
Por cuatro centavos que el patrón les paga
Quieres que me ría
Mientras mis hermanos son bestias de carga
Llevando riquezas que otros se guardan
Quieres que la risa me ensanche la cara
Mientras mis hermanos viven en las montañas
Como topos escarba y escarba
Mientras se enriquecen los que no trabajan
Quieres que me alegre
Mientras mis hermanas van a casas de ricos
Los mismo que esclavas
Cholo soy! y no me compadezcas!
Déjame en la puna
Vivir a mis anchas
Trepar por los cerros
Detrás de mis cabras
Arando la tierra
Tejiendo unos ponchos
Pastando mis llamas
Y echar a los vientos
La voz de mi quena
Déjame tranquilo
Que aquí la montaña
Me ofrece sus piedras
Acaso mas blandas
Que esas condolencias
Que tu me regalas
Cholo soy
!Y no me compadezcas!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Cholo i
!I nie żałuj mnie!
Co to są monety
Które są bezwartościowe.
I co dają biali
Jak ten, który daje srebro,
Jesteśmy Cholos
Nie prosimy o nic.
Cóż, brakuje wszystkiego
Wszystko nas dogania.
Zostaw mnie w Pune.
Żyć w moich szerokościach geograficznych
Wspinać się po wzgórzach
Za moimi kozami
Orać ziemię
Splot PONCHO
Pasący mój płomień
I rzucać na wiatry,
Głos mojej Keny
Mówisz, że jestem smutna.
Co chcesz, żebym zrobił
Nie mówisz.
Co bezduszny Cholo
I to jest jak kamień.
Bez głosu, bez słowa.
I płacze w środku.
Nie pokazując łez,
To nie byli biali.
Przybysze z Hiszpanii
Którzy nas zabili.
Za złoto i srebro
Nie było takiego Pizarro.
Że zabiłem Atahualpę.
Po wielu obietnicach
Piękne i fałszywe
Więc co chcesz, co chcesz, żebym zrobił
Pozwól mi stać się wesołym jak wakacje,
Podczas gdy moi bracia zginają Plecy,
Za cztery centy, które płaci im Skipper
Chcesz, żebym się śmiał.
Moi bracia to juczne bestie.,
Niosąc bogactwa, które inni przechowują
Chcesz, żeby śmiech poszerzył moją twarz.
Dopóki moi bracia mieszkają w górach.,
Jak krety kopią i kopią.
O ile wzbogacają się ci, którzy nie pracują
Chcesz, żebym się cieszył.
Podczas gdy moje siostry chodzą do bogatych domów,
Te same co Niewolnice.
Cholo ja! i nie żałuj mnie!
Zostaw mnie w Pune.
Żyć w moich szerokościach geograficznych
Wspinać się po wzgórzach
Za moimi kozami
Orać ziemię
Splot PONCHO
Pasący mój płomień
I rzucać na wiatry,
Głos mojej Keny
Zostaw mnie w spokoju.
Co tu jest góra
Oferuje mi swoje kamienie.
Może bardziej miękkie
Jakie są te kondolencje
Co mi dajesz?
Cholo i
!I nie żałuj mnie!