Макс Корж — Пламенный свет tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Пламенный свет", wykonawca: Макс Корж.
Tekst piosenki
Лес с деревьями до Луны,
Дождь льет мелкими каплями.
Прогонит гостей, и среди всех своих,
Остались лишь самые стойкие.
На мятой траве, устеленной покрывалами,
Вокруг все выпито, скуренно.
Девчонка с глазами пьяными,
Ответь, что ты задумала.
Когда я шел на дым костра в полной луне,
По глухим местам на шорох теней.
И тут же на мой крик друзья кричали в ответ,
Впереди сверкай, пламенный свет.
Эй!
Правнук и партизан родной стихии,
Пробираются в руках с ветками сухими.
Ноги колет шишками, не надень сандалии,
Пьяные, счастливые, все попоступали.
Идейные, со взглядами страну поднять,
Продуманы планы.
В ночном лесу, без сигарет,
Всех ждут, кого так правили.
Где же вы, мои друзья?
С кем мечтали, с кем хотели?
Не теряться никогда, оставаться в теме.
Деньги замотали всех, деньги заменили воздух.
И люди рядом, но уже не те,
Так знай, что никогда не поздно.
Иди на дым костра в полной луне,
Тем глухим местам, шорох теней.
И будут там твои друзья, радостный смех,
Обними меня, пламенный свет!
Эй!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Las z drzewami do Księżyca,
Deszcz leje drobnymi kroplami.
Przepędzi gości, a wśród wszystkich swoich,
Pozostały tylko najbardziej trwałe.
Na miętowej trawie wyłożonej narzutami,
Wszystko jest wypite, wypalone.
Dziewczyna z oczami pijanymi,
Powiedz mi, co kombinujesz.
Kiedy szedłem na dym ogniska w pełni księżyca,
Na głuchych miejscach na szelest cieni.
I natychmiast na mój krzyk przyjaciele krzyczeli w odpowiedzi,
Przed nami blask, płonące światło.
Hej!
Prawnuk i partyzant rodzimego żywiołu,
Zakradają się w ręce z gałązkami suchymi.
Nogi boli, nie zakładaj sandałów,
Pijani, szczęśliwi, wszyscy dostępni.
Ideowe, z poglądami narodu podnieść,
Przemyślane plany.
W nocnym lesie, bez papierosów,
Wszyscy czekają na kogoś, kto tak rządził.
Gdzie jesteście, moi przyjaciele?
Z kim marzyłeś, z kim chciałeś?
Nigdy się nie zgubić, pozostać w temacie.
Kasa wszystkich zmasakrowała, pieniądze zastąpiły powietrze.
I ludzie są w pobliżu, ale nie są już tymi samymi,
Wiedz, że nigdy nie jest za późno.
Idź na dym ogniska w pełni księżyca,
Te głuche miejsca, szelest cieni.
I będą tam Twoi przyjaciele, radosny śmiech,
Przytul mnie, płonące światło!
Hej!