Marketa Konvickova — Kafe, bar, nikotin tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Kafe, bar, nikotin", wykonawca: Marketa Konvickova.
Tekst piosenki
Já každej den z rána
Slyším se klít
Bolavá rána
Je tenhle můj byt
V něm léta jsi žil
Byl jsi stálej host
Až jednoho rána
Řekl jsi: «dost
Odcházím, tak nebuď zlá»
Od tý doby prokřehlá
Zpívám tohle svý blues
Kafe, bar a nikotin
Nač trápit se mám
A zítra další host
Na dost smutnej flám
Pojď dál
Když si troufáš, tak pojď dál
Jen prázdná náruč a rozlitý víno
Trapnej šlágr's mi hrál
Tak zase je ráno
Nemám, co říct
Vymalováno
Já už nemám nic
Jenom pár nových vrásek
Na svý duši zas šrám
Nechej mě být
Zůstal ze mě jen rám
Obraz dávno smyl můj pláč
Ty jsi rozbil vypínač
Já sama bloudím teď tmou
Kafe, bar a nikotin
Nač trápit se mám
A zítra další host
Na dost smutnej flám
Pojď dál
Když si troufáš, tak pojď dál
Jen prázdná náruč a rozlitý víno
Trapnej šlágr's mi hrál
Povídáš: «já musím se najít»
Tomu vážně musím se smát
Odcházíš, chceš jen mosty spálit
Teď chce se mi řvát
Kafe, bar a nikotin
Nač trápit se mám
A zítra další host
Na dost smutnej flám
Pojď dál
Když si troufáš, tak pojď dál
Jen prázdná náruč a rozlitý víno
Trapnej šlágr's mi hrál
Pojď dál!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jestem codziennie rano
Słyszę przeklinanie.
Posiniaczona rana
To moje mieszkanie.
Mieszkałeś w nim od lat.
Był Pan stałym gościem.
Aż pewnego ranka
Powiedziałeś: "Przestań.
Wychodzę, więc nie złość się.»
Od tego czasu po prostu syczy.
Śpiewam to dla mojego bluesa
Kawa, bar i nikotyna
Czym mam się martwić?
A jutro kolejny gość.
Do dość smutnego picia
Zachodzić
Jeśli się odważysz, wejdź.
Tylko puste ręce i rozlane wino
Żenujące uderzenie i pobegite
Znowu poranek.
Nie mam nic do powiedzenia.
Pomalować
Nic mi nie zostało.
Tylko kilka nowych zmarszczek
Znowu drapię moją duszę
Zostaw mnie w spokoju.
Wszystko, co mi zostało, to ramka.
Obraz dawno temu zmył moje łzy
Złamałeś wyłącznik.
* Wędruję w ciemności *
Kawa, bar i nikotyna
Czym mam się martwić?
A jutro kolejny gość.
Do dość smutnego picia
Zachodzić
Jeśli się odważysz, wejdź.
Tylko puste ręce i rozlane wino
Żenujące uderzenie i pobegite
Mówisz: "muszę znaleźć siebie»
Naprawdę powinienem się z tego śmiać.
Odchodzisz, chcesz spalić mosty.
Teraz mam ochotę krzyczeć.
Kawa, bar i nikotyna
Czym mam się martwić?
A jutro kolejny gość.
Do dość smutnego picia
Zachodzić
Jeśli się odważysz, wejdź.
Tylko puste ręce i rozlane wino
Żenujące uderzenie i pobegite
Wejdź!