Marta Sui Tubi — La spesa tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La spesa", wykonawca: Marta Sui Tubi.

Tekst piosenki

Un’altra sera a casa a masticare noia e surgelati
La tv vomita vacui colori, la luce dei pensieri è spenta
Programmerò il mio umore artificialmente e scriverò
Un saggio su come perdere
Tempo senza sprecare nemmeno un minuto
Vieni a farmi compagnia fiamma di carta, perditi
Con me nel labirinto di un monolocale
A coltivare il miraggio di stare con i piedi per terra
Sopra il pavimento di un quinto piano condominiale
E non so come ma arriverò puntuale
Mi manca un kilo di pace integrale
E due etti ci comprensione
E un cartone d' amore a lunga conservazione
Non rimane che fare la spesa
Continuare a pagare
Per quello che voglio e quello che non ho ancora
E non so dove ma arriverò puntuale
Oh che vasta scelta
Mi si presenta
Che sceglierò
Ma voglio di più
Per riempir la cesta
Che sceglierò
Vorrei essere io una volta
Scelto
«Sai di vivere una vita che è contronatura, dove il giorno è per la notte
Dove la paura va scacciata via in un attimo, in un gesto attento di quell’anima
un pò scura che ti
Porti dentro. O forse è naturale inseguire il destino, perder l’innocenza per
sentirsi bambino e dalle facce appese alle circostanze fai un sorriso beffardo
e non ti accorgi neanche»
«…Di spalle o col viso rivolto alla mia ermeticità gravità
So di aver dio dentro, ma non è nient’altro che un piacevole stupro
Un fulmine, un fulmine dentro la schiena!»

Tłumaczenie tekstu piosenki

Kolejny wieczór w domu żuć nudę i mrożone
Telewizor wypluwa puste Kolory, Światło myśli jest wyłączone
Zaprogramuję mój nastrój sztucznie i napiszę
Esej o tym, jak stracić
Czas bez marnowania minuty
Dotrzymaj mi towarzystwa.
Ze mną w labiryncie jednopokojowego mieszkania
Pielęgnować Miraż stanąć na ziemi
Nad podłogą piątego piętra kondominium
I nie wiem jak, ale dotrę na czas.
Brakuje mi kilograma całego świata
I dwa funty rozumiemy
I karton miłości z długim przechowywaniem
Pozostaje tylko dokonać zakupów
Nadal płacić
Za to, czego chcę i czego jeszcze nie mam
I nie wiem gdzie, ale dotrę na czas.
Och, co za ogromny wybór
On pokazuje mi
Który wybiorę
Ale chcę więcej
Aby napełnić kosz
Który wybiorę
Chciałbym być raz
Wybrany
"Wiesz, że żyjesz życiem, które jest sprzeczne z tym, gdzie jest dzień na noc
Gdzie strach odchodzi w jednej chwili, w ostrożnym geście tej duszy
trochę ciemno, że jesteś
Do środka. A może to naturalne, aby realizować przeznaczenie, stracić niewinność dla
Poczuj się jak dziecko i od twarzy zwisającej z okoliczności, zrób szyderczy uśmiech
i nawet nie zauważyłeś»
"...Z ramion lub z twarzy zwróconej ku mojej ucisku grawitacji
Wiem, że mam w sobie Boga, ale to nic innego jak przyjemny gwałt
Błyskawica, Błyskawica w plecy!»