Matthias Reim — Warum So? tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Warum So?", wykonawca: Matthias Reim.

Tekst piosenki

Es ist schon wieder nachts um vier,
ich blick noch immer nur zur Tür,
aus der du gingst, das ist drei lange Nächte her.
Ich hab versucht dich wegzusaufen,
ich kann auch eigentlich nichts mehr rauchen,
und auch Gebete haben hier total versagt.
Warum so?
Warum so?
Hab deine Freundin angerufen,
die hat gesagt, brauchst nicht zu suchen,
und legte gleich nach zwei Sekunden auf.
Zog stundenlang durch alle Straßen,
durch Kneipen, Bars und dunkle Gassen,
ich ruf dich dauernd an — doch du du gehst nicht ran.
Warum so?
Warum so?
Konntest du nicht wenigstens ein bißchen lauter gehen,
nicht so leise, nicht so herzlos, nicht so still,
konntest du mir nicht wenigstens noch in die Augen sehn,
oder war dir selbst ein Abschiedsgruß zu viel,
oh — war dir selbst ein letzter Gruß zuviel?
Ich mein du kannst es mir doch sagen,
bei so was stell ich keine Fragen,
wenn es passiert, dann ist es eben so.
Doch diese Stille bringt mich um,
mein Gott ich nähme es dir doch nicht krumm,
wenn du einen anderen hast, dann wäre es halt quid pro quo.
Aber so?
Warum so?
Konntest du nicht wenigstens ein bißchen lauter gehen,
nicht so leise, nicht so herzlos, nicht so still,
konntest du mir nicht wenigstens noch in die Augen sehn,
oder war dir selbst ein Abschiedskuss zuviel?
Konntest du nicht wenigstens ein bißchen lauter gehen,
nicht so leise, nicht so herzlos, nicht so still,
konntest du mir nicht wenigstens noch in die Augen sehn,
oder war dir selbst ein Abschiedskuss zu viel?
oder war dir selbst ein Abschiedskuss zu viel?
(Dank an Fabian für den Text)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Znowu w nocy o czwartej,
wciąż patrzę tylko na drzwi.,
z której odszedłeś, to było trzy długie noce temu.
Próbowałem cię odepchnąć.,
naprawdę nie mogę nic palić,
i modlitwy tutaj też nie powiodły się.
Dlaczego?
Dlaczego?
Zadzwonił do swojej dziewczyny,
powiedziała, że nie trzeba szukać,
i odłożył słuchawkę zaraz po dwóch sekundach.
Ciągnęłam godzinami po ulicach.,
przez puby, bary i ciemne uliczki,
ciągle do ciebie dzwonię — ale ty nie odbierasz.
Dlaczego?
Dlaczego?
Czy możesz pójść choć trochę głośniej,
nie tak cicho, nie tak bezdusznie, nie tak cicho,
mógłbyś chociaż spojrzeć mi w oczy?,
a może sam byłeś pożegnalnym salutem za dużo,
czy było za dużo dla Ciebie ostatniego powitania?
Możesz mi powiedzieć.,
z czymś takim nie zadaję pytań,
jeśli tak się stanie, to właśnie tak.
Ale ta cisza mnie zabija.,
O mój Boże, nie biorę go krzywo,
jeśli masz inny, to będzie quid pro quo.
Ale tak?
Dlaczego?
Czy możesz pójść choć trochę głośniej,
nie tak cicho, nie tak bezdusznie, nie tak cicho,
mógłbyś chociaż spojrzeć mi w oczy?,
a może sam miałeś za dużo pożegnalnego pocałunku?
Czy możesz pójść choć trochę głośniej,
nie tak cicho, nie tak bezdusznie, nie tak cicho,
mógłbyś chociaż spojrzeć mi w oczy?,
a może nawet pocałunek na pożegnanie był dla ciebie za duży?
a może nawet pocałunek na pożegnanie był dla ciebie za duży?
(Dzięki Fabianowi za tekst)