MC Solaar — T'inquiète tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "T'inquiète", wykonawca: MC Solaar.

Tekst piosenki

Je suis un homme de l’ombre, j’ai vécu dans la pénombre
Nous ne sommes qu’un petit nombre, mais, nos ennemis sont nombreux
Je bombe le torse, mon monde tombe, quand je pense àtoi ma Colombe
Je me fous de l’hécatombe et pour toi j’irai placer plein de bombes
Sans commanditaire ni l’Hexagone ni le Pentagone
Je nous vois toi et moi isolés, en Patagonie
Mais dingue avec le micro flingue j’peux bousiller des zingues
Appelle-moi zinzin, bambin j'étais déjàprêt àbuter Tintin
Pour toi j’ai sorti les drones, je me transforme en surhomme
Viens dans mon «home sweet home»,
T’as le droit de me voir sans mon bel uniforme
J’ouvre la porte du garage, me mets aux commandes du Mirage,
Décollage, demi-tour, dommage, j’explose tout dans les parages
Puis àmach 3 je vole, à15 mètres du sol,
J’ai des missiles air-sol au cas oùje vois des parasols
Siège éjectable, chute libre, j’fais pas de cadeaux
Je déclenche ànouveau de là-haut une autre opération commando
Emmène-moi. Je veux partir d’ici
Emmène-moi. Cette fois je te le dis
Emmène-moi. Je n’veux plus de cette vie
Emmène-moi. Je veux partir d’ici
Emmène-moi. J’ai un passeport aussi
Emmène-moi. Je n’veux plus de cette vie
Non je n’te laisse pas, je s’rai toujours là… t’inquiète !
Mon altimètre me prouve que je descends àtrès vive allure,
Je traverse les nuages et ils sont doux comme ta chevelure
T’es ma sève, la fève, mon rêve, ma Eve, j’suis Adam l’battant
Pourtant j’ferai pas l’con je pense àtoi je t’aime tant
Nageur de combat je me dois de détruire tous leurs sous-marins de poche
D'éliminer l’ennemi et filer de làsans la moindre anicroche
Pour pouvoir te revoir parce que tu me manques, ma Lady
Parce que te revoir c’est comme une mission accomplie
Quand j’atteins l’objectif je flanche car je pense àtes hanches
Je pense au jour de la rencontre, tu portais cette robe blanche
Mais je nage vers la côte en pensant àtoi, àta peau àton style
Et quand j’arrive àla plage: un boum secoue l'île
Emmène-moi. Je veux partir d’ici
Emmène-moi. Cette fois je te le dis
Emmène-moi. Je n’veux plus de cette vie
Emmène-moi. Je veux partir d’ici
Emmène-moi. J’ai un passeport aussi
Emmène-moi. Je n’veux plus de cette vie
Non je n’te laisse pas, je s’rai toujours là… t’inquiète !
Je suis un homme de l’ombre, mes adversaires sont nombreux
Je pense àtoi Colombe, c’est toi la bombe, je te veux comme mon ombre
J’ai déclenchédes avalanches des Philippines aux Appalaches
Comme un cow-boy amourachéchez les Comanches ou les Apaches
Quand je marche dans la vallée de l’ombre de la poudre noire
Tu es ma rédemption, j’arrive au plus vite tu es mon seul espoir
Quand j'étais gosse, j’rêvais d’un vulgaire skateboard
Maintenant le soir quand je la borde c’est comme être àbord du Concorde
Et là, costard noir, lunettes fumées, sur les branches je vois le reflet
Il est sur le toit d'àcôtéallongé, il est clair que le gars veut m’allumer
Fumigène, j’crée de la fumée, saute dans la Jeep pour atteindre le jet
Faut que les mecs se mettent en tête que ça pète: Fuck la Jet-Set
J’pilote vers mon amour, faut que j’arrive àla bonne heure
J’ai peur que leurs missiles m’effleurent, au bon timing j’balance les leurres
Puis j’fly, high, vol stationnaire devant le salon
Pose le plane sur la terrasse, j’l’embrasse et puis nous r’partons
Emmène-moi. Je veux partir d’ici
Emmène-moi. Cette fois je te le dis
Emmène-moi. Je n’veux plus de cette vie
Emmène-moi. Je veux partir d’ici
Emmène-moi. J’ai un passeport aussi
Emmène-moi. Je n’veux plus de cette vie
Non je n’te laisse pas, je s’rai toujours là… t’inquiète !

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jestem człowiekiem cienia, żyłem w półmroku
Jesteśmy nieliczni, ale nasi wrogowie są liczni
Kiedy myślę o moim Gołębiu, mój świat spada.
Nie obchodzi mnie hekatomba, a dla Ciebie postawię mnóstwo bomb.
Bez sponsora ani sześciokąta, ani Pentagonu
Widzę, że ty i ja jesteśmy odizolowani w Patagonii.
Ale szalony z mikrofonem mogę zepsuć zingwinów.
Mów mi zinzin, kochanie, byłem już podekscytowany Tintinem.
Dla Ciebie wypuściłem Drony, zamieniam się w Supermana.
Przyjdź do mojego " słodkiego domu»,
Masz prawo mnie widzieć bez mojego pięknego munduru.
Otwieram drzwi garażu, zbliżam się do Mirage.,
Start, zawracanie, wstyd, wysadzam wszystko dookoła
Następnie w 3 mach lecę, na wysokości 15 metrów od Ziemi,
Mam pociski powietrze-ziemia na wypadek, gdybym zobaczył parasole
Wyrzucane siedzenie, swobodny spadek, nie robię prezentów
Rozpoczynam kolejną operację dywersyjną.
Zabierz mnie ze sobą. Chcę stąd wyjść.
Zabierz mnie ze sobą. Tym razem ci mówię.
Zabierz mnie ze sobą. Nie chcę już tego życia.
Zabierz mnie ze sobą. Chcę stąd wyjść.
Zabierz mnie ze sobą. Ja też mam paszport.
Zabierz mnie ze sobą. Nie chcę już tego życia.
Nie zostawię cię. wciąż tu jestem ... nie martw się !
Mój Wysokościomierz udowadnia mi, że schodzę w bardzo jasnym tempie,
Przechodzę przez chmury i są miękkie jak twoje włosy
Jesteś moim sokiem, Bob, moim marzeniem, moją Eve, Jestem Adamem, który go bije
Ale nie będę głupcem, myślę o tobie, kocham cię tak bardzo
Bojowy pływak muszę zniszczyć wszystkie moje kieszonkowe okręty podwodne
Zniszczyć wroga i wydostać się stamtąd bez najmniejszej ingerencji
Żeby cię znowu zobaczyć, bo tęsknię za tobą, moja pani.
Bo widząc cię, to jak misja.
Kiedy osiągnę cel, spadam, ponieważ myślę o biodrach
Myślę, że w dniu spotkania miałaś na sobie tę białą sukienkę.
Ale płynę do brzegu, myśląc o niej, o skórze w subtelnym stylu
A kiedy dotrę na plażę: Boom kołysze wyspę
Zabierz mnie ze sobą. Chcę stąd wyjść.
Zabierz mnie ze sobą. Tym razem ci mówię.
Zabierz mnie ze sobą. Nie chcę już tego życia.
Zabierz mnie ze sobą. Chcę stąd wyjść.
Zabierz mnie ze sobą. Ja też mam paszport.
Zabierz mnie ze sobą. Nie chcę już tego życia.
Nie zostawię cię. wciąż tu jestem ... nie martw się !
Jestem człowiekiem cienia, moi przeciwnicy są liczni
Myślę, że gołąb, to Ty jesteś bombą, chcę cię jak mój cień
Wywołałem lawiny z Filipin do Appalachów
Jak kowboj zakochany w Komanczach lub Apaczach.
Kiedy idę przez dolinę cienia czarnego proszku
Jesteś moim odkupieniem, wkrótce przyjdę, jesteś moją jedyną nadzieją.
Jako dziecko marzyłem o wulgarnej deskorolce
Teraz wieczorem, kiedy graniczę z nią, to jak bycie Vord du Concord
A tam czarny garnitur, zadymione okulary, widzę odbicie na gałęziach
Jest na dachu, facet chce mnie podpalić.
Zapalając, tworzę dym, wskakuję do jeepa, aby dostać się do odrzutowca
Faceci muszą zacząć myśleć, że to pierdzi: pieprzyć zestaw Jet
Lecę do miłości, muszę zdążyć na czas.
Obawiam się, że ich rakiety mnie zestrzelą, we właściwym czasie kołysam przynętami
Następnie latać, wysoki, wznieść się przed salonem
Połóż go na tarasie, pocałuję go, a potem wyjdziemy.
Zabierz mnie ze sobą. Chcę stąd wyjść.
Zabierz mnie ze sobą. Tym razem ci mówię.
Zabierz mnie ze sobą. Nie chcę już tego życia.
Zabierz mnie ze sobą. Chcę stąd wyjść.
Zabierz mnie ze sobą. Ja też mam paszport.
Zabierz mnie ze sobą. Nie chcę już tego życia.
Nie zostawię cię. wciąż tu jestem ... nie martw się !