Мегаполис — Рождественский романс tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Рождественский романс", wykonawca: Мегаполис.
Tekst piosenki
Евгению Рейну, с любовью
Плывёт в тоске необъяснимой
среди кирпичного надсада
ночной кораблик негасимый
из Александровского сада,
ночной фонарик нелюдимый,
на розу жёлтую похожий,
над головой своих любимых,
у ног прохожих.
Плывёт в тоске необъяснимой
пчелиный хор сомнамбул, пьяниц.
В ночной столице фотоснимок
печально сделал иностранец,
и выезжает на Ордынку
такси с больными седоками,
и мертвецы стоят в обнимку
с особняками.
Плывёт в тоске необъяснимой
певец печальный по столице,
стоит у лавки керосинной
печальный дворник круглолицый,
спешит по улице невзрачной
любовник старый и красивый.
Полночный поезд новобрачный
плывёт в тоске необъяснимой.
Плывёт во мгле замоскворецкой,
пловец в несчастие случайный,
блуждает выговор еврейский
на жёлтой лестнице печальной,
и от любви до невеселья
под Новый Год, под воскресенье,
плывёт красотка записная,
своей тоски не объясняя.
Плывёт в глазах холодный вечер,
дрожат снежинки на вагоне,
морозный ветер, бледный ветер
обтянет красные ладони,
и льётся мёд огней вечерних,
и пахнет сладкою халвою,
ночной пирог несёт сочельник
над головою.
Твой Новый Год по тёмно-синей
волне средь моря городского
плывёт в тоске необъяснимой,
как будто жизнь начнётся снова,
как будто будет свет и слава,
удачный день и вдоволь хлеба,
как будто жизнь качнётся вправо,
качнувшись влево.
28 декабря 1961
Tłumaczenie tekstu piosenki
Eugeniusza Reina, z miłością
Unosi się w tęsknocie niewytłumaczalne
wśród Ceglanej nadsady
nocny statek niegasimy
z ogrodu Aleksandrowskiego,
noc latarka nietowarzyski,
jak róża Żółta,
nad głową swoich bliskich,
u stóp przechodniów.
Unosi się w tęsknocie niewytłumaczalne
chór pszczół somnambul, pijaków.
W stolicy nocy zdjęcie
niestety zrobił cudzoziemiec,
i wyjeżdża na Ordynkę
taksówki z chorymi siodełkami,
a umarli stoją w uścisku
z rezydencjami.
Unosi się w tęsknocie niewytłumaczalne
śpiewak smutny po stolicy,
stoi przy sklepie nafty
smutny Woźny pyzaty,
w pośpiechu na ulicy nieokreślony
kochanek jest stary i przystojny.
Pociąg o północy
unosi się w niewytłumaczalnym tęsknocie.
Pływa w mgle zamoskworieckiej,
pływak w nieszczęście przypadkowy,
błąka się nagana żydowska
na żółtych schodach smutnych,
i od miłości do nicości
w Nowy Rok, w niedzielę,
płynie piękna notatka,
nie tłumacząc swojej tęsknoty.
Płynie w oczach zimny wieczór,
drżą płatki śniegu na wagonie,
mroźny wiatr, blady wiatr
pokryte czerwone dłonie,
i leje miód świateł wieczornych,
i pachnie słodką chałwą,
nocne ciasto niesie Wigilię
nad głową.
Twój nowy rok w kolorze granatowym
fala morza miejskiego
unosi się w tęsknocie niewytłumaczalne,
jakby życie zaczęło się od nowa.,
jakby było światło i chwała,
szczęśliwy dzień i mnóstwo chleba,
to tak, jakby życie kołysało się w prawo,
/ align = "left" /
28 grudnia 1961