Мельница — Прощай tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Прощай", wykonawca: Мельница.
Tekst piosenki
Прощай, и если навсегда, то навсегда прощай,
Когда б за край — иди, прощай и помни обо мне!
Как близко край — а там туман,
Январь хохочет, вечно пьян,
Я заключен, как истукан, в кольце его огней
Забудь о том, о чем не знал, забудь мои слова,
Не мной не сказаны слова, и ты о них забудь,
А там за краем рыщет тьма, как никогда, близка зима,
И тень твоя, мою обняв, уходит снова в путь
За краем вечности, беспечности, конечности пурги —
Когда не с нами были сны, когда мы не смыкали глаз;
Мы не проснемся, не вернемся ни друг к другу, ни к другим
С обратной стороны зеркального стекла
Когда средь угольев утра ты станешь мне чужой,
Когда я стану и тебе чужим, моя душа:
Держись за воздух ледяной, за воздух острый и стальной,
Он между нами стал стеной, осталось лишь дышать
За краем вечности, беспечности, конечности пурги —
Когда не с нами были сны, когда мы не смыкали глаз;
Мы не проснемся, не вернемся ни друг к другу, ни к другим
С обратной стороны зеркального стекла
За краем ясных, и ненастных, и напрасных зимних дней,
Когда без звука рвется синь, когда и ночь без сна бела,
Мы не вернемся ни друг к другу, ни к себе
С обратной стороны зеркального стекла
Tłumaczenie tekstu piosenki
Żegnaj, a jeśli na zawsze, to na zawsze Żegnaj,
Kiedy jesteś na krawędzi-idź, Żegnaj i pamiętaj o mnie!
Jak blisko krawędzi - a tam mgła,
Styczeń śmieje się, wiecznie pijany,
Jestem uwięziony jak posąg w pierścieniu jego świateł.
Zapomnij o rzeczach, o których nie wiedziałeś. zapomnij o moich słowach.,
To nie moje słowa, a Ty o nich zapomnij.,
A tam za krawędzią grasuje ciemność, jak nigdy dotąd, zima jest bliska,
A twój cień, mój uścisk, idzie znowu w drogę
Poza krawędzią wieczności, beztroski, kończyny zamieci —
Kiedy nie mieliśmy snów, kiedy nie zamykaliśmy oczu;
Nie obudzimy się, nie wrócimy ani do siebie, ani do innych
Z Tyłu lustro szkła
Gdy w środku poranka będziesz mi obca.,
Kiedy będę obcy dla Ciebie, moja dusza:
Trzymaj się lodowatego powietrza, ostrego i stalowego powietrza,
Stał się między nami ścianą, pozostaje tylko oddychać
Poza krawędzią wieczności, beztroski, kończyny zamieci —
Kiedy nie mieliśmy snów, kiedy nie zamykaliśmy oczu;
Nie obudzimy się, nie wrócimy ani do siebie, ani do innych
Z Tyłu lustro szkła
Poza krawędzią jasnych, niepogody i próżnych zimowych dni,
Kiedy bez dźwięku łzy niebieski, kiedy i noc bez snu biały,
Nie wrócimy do siebie ani do siebie.
Z Tyłu lustro szkła