Михаил Башаков — Карман tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Карман", wykonawca: Михаил Башаков.
Tekst piosenki
Не забудь карман нагрудный,
Если мне рубашку шьешь.
За стежком стежок нетрудный,
Вижу, весело кладешь.
Нежный шелест пальцев белых,
Глаз глубоких колдовство.
Здесь упругость строчек смелых,
Там иголки баловство.
Месяц, тонкий месяц, день опять уходит рано,
Я тебя достану из заветного кармана.
Будь же безымянно, сущего всего мерило.
По мостам гуляем, нагибаясь за перила.
Где гранитные развязки,
Где пролеты на дыбы.
Надрывают в песнях связки
В ночь фонарные столбы.
Ты же нитью золотою
По живому полотну —
Чтоб носил всегда с собою
Свою вечную весну.
Месяц, тонкий месяц, день опять уходит рано,
Я тебя достану из заветного кармана.
Будь же безымянно, сущего всего мерило.
По мостам гуляем и танцуем на перилах.
Вот портновских ножниц пляска,
Легкий бег по парапету.
Это выкроена сказка,
Все готово будет к лету.
Лишь пришей карман нагрудный
Крепче, чтоб не оторвался.
Это я, твой голос блудный,
Я во всем тебе признался.
Месяц, тонкий месяц, день опять уходит рано,
Я тебя достану из заветного кармана.
Будь же безымянно, сущего всего мерило.
По мостам гуляем и танцуем на перилах.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie zapomnij kieszeń na piersi,
Jeśli szyjesz mi koszulę.
Za ściegiem ścieg nietrudny,
Widzę, że dobrze się bawisz.
Delikatny szelest palców białych,
Oko Głębokie czary.
Tutaj elastyczność linii odważnych,
Tam igły odprężyć.
Miesiąc, cienki miesiąc, dzień znowu odchodzi wcześnie,
Wyciągnę cię z kieszeni.
Bądź więc bezimienny, który jest wszystkim miarą.
Chodzimy po mostach, pochylając się nad balustradą.
Gdzie są granitowe węzły,
/ Align = "left" /
/ Align = "left" /
W nocy latarnie.
/ Align = "left" /
/ Align = "left" / —
Aby zawsze nosić ze sobą
Swoją wieczną wiosnę.
Miesiąc, cienki miesiąc, dzień znowu odchodzi wcześnie,
Wyciągnę cię z kieszeni.
Bądź więc bezimienny, który jest wszystkim miarą.
Spacerujemy po mostach i tańczymy na balustradzie.
Oto Nożyczki krawieckie taniec,
Łatwy bieg na parapecie.
To jest wykrojona bajka,
Wszystko będzie gotowe na lato.
Tylko przyszyć kieszeń na piersi
Mocniej, żeby się nie zgubił.
To ja, twój głos marnotrawny.,
Przyznałem się do wszystkiego.
Miesiąc, cienki miesiąc, dzień znowu odchodzi wcześnie,
Wyciągnę cię z kieszeni.
Bądź więc bezimienny, który jest wszystkim miarą.
Spacerujemy po mostach i tańczymy na balustradzie.