Михаил Круг — А сечку жрите сами tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "А сечку жрите сами", wykonawca: Михаил Круг.
Tekst piosenki
Ушатый кумовой торчит в сидке,
А завтра брошусь я к своей маме, —
Всё отмотал, пришла моя скидка.
На Сотке мне Тигун сказал:
Сядь-ка! Ты не спеши, а то ведь забудешь, —
Зайдешь в слободку — там живет Надька,
Скажи ей — от меня, — и жить будешь.
Уже и солнце высоко в небе,
И мало-мальски в голове ясно,
Да я бы спился, сам собой не был, —
От горя, потому как нет счастья.
Законов нет, для них ведь зек — падаль,
От коммунистов беспредел всюду,
По мне так раз гульнуть — да жить надо,
Под молотки козлов всех, бля буду!
Давай, давай, красючка!
Не в кредит танцуешь — новыми пятихатками плачу!
Да ты выпей, красотуля, шампанского,
Выпей, на бундершафт с Минахемом, —
Он месяц кроме своей баранки ничего не щупал!
Давай, давай, милая, тверичанка моя!
Ты ж ножками, ножками давай!
Душа за Россию болит!..
Так думай сам, куда идти к доке,
Дела потом, я в слободу к Надьке.
Надюха центровая, вся в соке, —
Открыла дверь — я онемел — Здрасьте!
И нашу жизнь — ее кропит кольщик —
Надюха лечит, как бальзам раны.
Спасибо, милая, за ту ночку,
Которую провел в любви храме.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Uszata kuma wystaje w sidke,
A jutro pójdę do mojej mamy., —
Wszystko cofnąłem, przyszedłem mój rabat.
Na tkance Tigun powiedział mi:
Siadaj! Nie spiesz się, bo zapomnisz, —
Idź do słobódki - tam mieszka Nagya,
Powiedz jej, ode mnie, a będziesz żył.
Już i słońce wysoko na niebie,
I trochę w głowie jest jasne,
Ja bym się upijał, nie byłem sobą., —
Z żalu, bo nie ma szczęścia.
Nie ma prawa, dla nich skazaniec jest padliną,
Od komunistów chaos wszędzie,
Dla mnie tak wiele razy-tak, musisz żyć,
Pod młoty wszystkich, kurwa, kozłów!
Dalej, malutki!
Nie tańczysz na kredyt — płacę za nowe piatyhatkami!
Napij się szampana.,
Napij się, na bunderschaft z Minachemem, —
Nie obmacywał niczego od miesiąca.
Dalej, dalej, kochanie, tywiczanko moja!
No dalej!
Dusza dla Rosji boli!..
Więc pomyśl, gdzie iść do doku,
Sprawy później, jestem w Słobodzie do Nagy.
Nadyucha centrowa, Cała w soku, —
Otworzyła drzwi-jestem zdrętwiały-cześć!
I nasze życie-to kropi kolesi —
Nadyucha leczy jak balsam rany.
Dzięki, kochanie, za tę noc.,
Który spędził w miłości świątyni.