Михаил Круг — Андрею Горелову tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Андрею Горелову", wykonawca: Михаил Круг.
Tekst piosenki
Я убежден, стояла тухлая вода.
И зимы с летами ни разу не менялись.
Шесть лет промчались, как шальные поезда,
С тех пор, как мы с Андрюхой утречком расстались.
Как время мчалось на вальсующих конях,
И грудь росла у пионерки Иры.
Всё изменилось дома без меня,
Дезодорантом пшикают в сортиры…
К груди, к спине прилип конвой — не отдерёшь,
И дед сидел довольный, сволочь, и ехидный,
Четыре года натянули за грабёж,
Козлы, — сказал им, буду там, так не обидно.
Так не обидно, что заделал на глушняк,
Ерша пронзил и тихо испарился.
И за меня обиду снял не просто так,
А за ерша, который откозлился.
И были сны, чифир, водяра, но без баб,
Хотя там, в общем-то, на зоне не без женщин.
А как откинулся — припал к груди, ослаб.
За все четыре отвалил, ничуть не меньше.
Как сдунет ветер с полок стлевшие дела,
С преступным миром не покончите вовеки.
Пока милиция шныряет по углам,
А из подростков во дворах куются зэки.
Я убеждён, стояла тухлая вода.
И зимы с летами ни разу не менялись,
Но сколько утекло с тех пор воды тогда,
И сколько зим и сколько лет мы не встречались.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jestem przekonany, że stała zgniła woda.
A zimy z latami nigdy się nie zmieniły.
Sześć lat ścigało się jak zabłąkane pociągi.,
Odkąd zerwaliśmy z Andriuchą rano.
Jak czas ścigał się na walczących koniach,
Pierś rosła u pionierki Iry.
Wszystko zmieniło się w domu beze mnie,
Dezodorant wsyka się do kibli…
Do klatki piersiowej, do tyłu przykleił się konwój — nie wyjmiesz,
A dziadek siedział zadowolony, gnojek, i zjadliwy,
Cztery lata za napad.,
Kozy-powiedział im, że będę tam, więc nie obraź się.
To nie jest obraźliwe, że zrobiłem na głuszcu,
Pędzelek przebił się i cicho odparował.
I nie zrobił mi krzywdy bez powodu,
A za to, co się stało.
I były sny, chifir, vodora, ale bez kobiet,
Chociaż w strefie nie ma kobiet.
I jak się oparł-spadł do klatki piersiowej, osłabiony.
Za wszystkie cztery, nie mniej.
Jak wiatr zdmuchnie z półek,
Świat przestępczy nie kończy się na zawsze.
Podczas gdy policja węszy w rogach,
A z nastolatków na podwórkach wykuwa się więźniów.
Jestem przekonany, że stała zgniła woda.
A zimy z latami nigdy się nie zmieniły,
Ale ile czasu minęło od wody wtedy,
I ile zim i ile lat się nie spotkaliśmy.