Михаил Шуфутинский — Памяти Вертинского tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Памяти Вертинского", wykonawca: Михаил Шуфутинский.
Tekst piosenki
1. Изысканный ваш жест, и чуть надтреснут голос,
В петлицах фрака снег китайских хризантем.
А ваш печальный взгляд так бесконечно молод.
Певец святой любви, разрушен ваш Эдем.
2. Ушедших лет не жаль, пусть у висков метели,
Не стоит ни гроша словесная дуэль.
Шампанского хрусталь, а шпаги заржавели,
И умерла душа, шарман, мадемуазель.
Шампанского хрусталь, а шпаги заржавели,
И умерла душа, шарман, мадемуазель.
3. У церкви в Дебуа заплачут по старинке.
Последнее «прости», далекая страна.
На ваши, милый друг, негромкие поминки
Корнеты всех времен наденут ордена.
На ваши, милый друг, негромкие поминки
Корнеты всех времен наденут ордена.
4. Увы, ваш божий дар затопчут эскадроны,
Меняя баш на баш отчизны имена.
Любовь нельзя купить, сто раз поправ законы.
«Вертинский, выход ваш! Держитесь, старина!»
Любовь нельзя купить, сто раз поправ законы.
«Вертинский, выход ваш! Держитесь, старина!»
Tłumaczenie tekstu piosenki
1. Wyrafinowany gest, i trochę nadtresnut głos,
W pętlach fraka śnieg chińskich chryzantemy.
A twoje smutne spojrzenie jest tak nieskończenie Młode.
Śpiewak świętej miłości, zniszczony przez Twój Eden.
2. Minionych lat nie szkoda, niech świątynie zamieć śnieżnych,
Pojedynek słowny nie jest wart ani grosza.
/ Align = "left" / ,
I umarła dusza, Charmaine, Mademoiselle.
/ Align = "left" / ,
I umarła dusza, Charmaine, Mademoiselle.
3. Przy kościele w Debois zapłacą po staremu.
Ostatnie "przepraszam", odległy kraj.
Na twój, drogi przyjacielu, cichy stypa
Kornety wszech czasów noszą ordery.
Na twój, drogi przyjacielu, cichy stypa
Kornety wszech czasów noszą ordery.
4. Niestety, twój Boży dar zniszczy szwadrony,
Zmieniając imię Bash na bash ojczyzny.
Miłość nie można kupić, sto razy poprawione.
"Wertinsky, wyjście jest twoje! Trzymaj się, staruszku!»
Miłość nie można kupić, sto razy poprawione.
"Wertinsky, wyjście jest twoje! Trzymaj się, staruszku!»