Miguel Bose — Donde Alcance el Sol tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Donde Alcance el Sol", wykonawca: Miguel Bose.

Tekst piosenki

Cientos, miles de rascacielos
emergen de entre el suelo.
Fuertes, firmes, inmensos gigantes
se yerguen hacia el cielo.
De todo lo que da esta gran ciudad
yo solo cogería
un pequeño rincón
donde alcance el sol un rato cada día
Cientos, miles de líneas de piedra
dibujan en la tierra
carreteras por donde vuela el humo
y corre el hierro.
De todas las que dan con esta gran cuidad
yo sólo cogería
una sin final para poder viajar
el resto de mi vida
Contigo dormida en la almohada
que mi hombro te ofrecería.
Con tu cara en la sábana en que
mi camisa se convertiría.
Cientos, miles de rascacielos
emergen de entre el suelo.
Fuertes, firmes, inmensos gigantes
se yerguen hacia el cielo.
De todo lo que da esta gran ciudad
yo solo cogería
un pequeño rincón
donde alcance el sol un rato cada día
Cientos, miles de líneas de piedra
dibujan en la tierra
carreteras por donde vuela el humo
y corre el hierro.
De todas las que dan con esta gran cuidad
yo sólo cogería
una sin final para poder viajar
el resto de mi vida
Contigo dormida en la almohada
que mi hombro te ofrecería.
Con tu cara en la sábana en que
mi camisa se convertiría.
Contigo dormida en la almohada
que mi hombro te ofrecería.
Con tu cara en la sábana en que
mi camisa se convertiría.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Setki, tysiące wieżowców
pojawiają się spod ziemi.
Mocne, twarde, ogromne olbrzymy
wznoszą się ku niebu.
Ze wszystkiego, co daje to wspaniałe miasto,
ja bym po prostu przeleciał
mały zakątek
gdzie słońce osiąga jakiś czas każdego dnia
Setki, tysiące kamiennych linii
malują na ziemi,
drogi, na których leci dym
i biegnie żelazo.
Ze wszystkich, którzy dają z tego wielkiego miasta
ja bym po prostu przeleciał
jeden bez końca, aby móc podróżować
do końca życia.
Z Tobą śpiącą na poduszce.,
że moje ramię Ci zaoferuje.
Z twoją twarzą na prześcieradle,
moja koszula się zmieni.
Setki, tysiące wieżowców
pojawiają się spod ziemi.
Mocne, twarde, ogromne olbrzymy
wznoszą się ku niebu.
Ze wszystkiego, co daje to wspaniałe miasto,
ja bym po prostu przeleciał
mały zakątek
gdzie słońce osiąga jakiś czas każdego dnia
Setki, tysiące kamiennych linii
malują na ziemi,
drogi, na których leci dym
i biegnie żelazo.
Ze wszystkich, którzy dają z tego wielkiego miasta
ja bym po prostu przeleciał
jeden bez końca, aby móc podróżować
do końca życia.
Z Tobą śpiącą na poduszce.,
że moje ramię Ci zaoferuje.
Z twoją twarzą na prześcieradle,
moja koszula się zmieni.
Z Tobą śpiącą na poduszce.,
że moje ramię Ci zaoferuje.
Z twoją twarzą na prześcieradle,
moja koszula się zmieni.